„Co oni przed nami ukrywają”? Nowe hobby miliarderów rodzi teorie spiskowe

Nowa moda wśród amerykańskich miliarderów stała się pożywką dla zwolenników teorii spiskowych na całym świecie. Przykładem może być najnowszy projekt Marka Zuckerberga.

Publikacja: 08.03.2024 11:26

Mark Zuckerberg buduje samowystarczalną posiadłość na wyspie Kauai na Hawajach.

Mark Zuckerberg buduje samowystarczalną posiadłość na wyspie Kauai na Hawajach.

Foto: STR / JIJI Press / AFP

Mark Zuckerberg, siostry Kardashian, Bill Gates, Oprah Winfrey – te i szereg innych przedstawicieli najbogatszych i najpotężniejszych ludzi na świecie, łączy wiele rzeczy – miliardy na koncie, luksusowy styl życia, a od pewnego czasu również budowanie ogromnych podziemnych bunkrów i samowystarczalnych posiadłości na odludziu. Narastająca wśród najbogatszych moda na ultranowoczesne schrony nie uszła uwadze ludzi podatnych na teorie spiskowe.

Teorie spiskowe wokół miliarderów

W przekonaniu wielu ludzi na całym świecie żyjemy w czasach ostatecznych. Obawy te, które były obecne od wielu dekad, wzmogły się w okresie pandemii. Katastroficzne nastroje pobudzają również coraz bardziej widoczne skutki zmian klimatycznych, a w ostatnim czasie również groźba wybuchu globalnego konfliktu zbrojnego.

Wszystko to mobilizuje zaniepokojonych mieszkańców wielu krajów do budowy prywatnych bunkrów. To często funkcjonalne mieszkania z autonomicznym systemem zasilania i wszelkimi instalacjami niezbędnymi do w miarę normalnego funkcjonowania – przynajmniej przez jakiś czas.

Wśród preppersów – bo o nich mowa – nie brakuje milionerów i miliarderów. Ich wersje schronów nie mają jednak nic wspólnego z piwnicami, które buduje się na wypadek globalnego kryzysu.

Czytaj więcej

Wieżowiec wysoki na dwa kilometry. Nowy projekt twórców koncepcji CPK?

Jedną z takich osób jest Mark Zuckerberg, twórca Facebooka i właściciel koncernu Meta. W grudniu ubiegłego roku serwis Wired poinformował, że 39-letni miliarder buduje na hawajskiej wypie Kauai gigantyczną samowystarczalną posiadłość z podziemnym bunkrem, własnym systemem zasilania w energię elektryczną i zapasami żywności.

Sam Zuckerberg uzasadnia budowę swojego autonomicznego rancza potrzebą ochrony hawajskiej przyrody. Przy budowie pracują lokalni mieszkańcy, a cały obszar otacza mur, a przez całą dobę strzeże armia ochroniarzy. Na swojej farmie Zuckerberg hoduje między innymi bydło, które karmi, jak twierdzi, orzechami macadamia z własnej plantacji i poi piwem produkowanym na miejscu. W ten sposób pozyskuje między innymi mięso.

O budowie własnego bunkra już w poprzednich latach mówiła publicznie również bizneswoman i celebrytka Kim Kardashian oraz jej siostry, członkinie niezwykle wpływowej amerykańskiej rodziny Kardashianów. Luksusowe schrony mają też: twórca Microsoftu Bill Gates, gwiazda telewizji Oprah Winfrey, współzałożyciel firmy PayPal Peter Thiel, założyciel Reddita Steve Huffmann czy twórca firmy Oracle Larry Ellison. Ellison w 2012 roku kupił niemal całą wyspę Lanai na Hawajach. Dwa lata temu inny miliarder, Frank van der Sloot, kupił ranczo obok posiadłości Zuckerberga.

Po co miliarderom luksusowe bunkry? 

Takie informacje nie pozostają bez reakcji – zwłaszcza w gronie osób, które są podatne na działanie teorii spiskowych. Coraz więcej ludzi zaczyna poważnie się zastanawiać, czy ci miliarderzy nie wiedzą przypadkiem czegoś, czego nie jest świadoma reszta społeczeństwa, ale nie chcą tego ujawniać. Zdaniem miłośników teorii spiskowych miliarderzy szykują się na wypadek wybuchu wojny jądrowej lub gwałtownie pogarszającego się stanu środowiska naturalnego – wiedzą więcej niż przeciętni konsumenci mediów i działają zawczasu, by nie dać się zaskoczyć eskalacji militarnej, katastrofie klimatycznej lub nadciągającemu kryzysowi gospodarczego, który mógłby przyczynić się do niepokojów społecznych. 

Przekonanie o nieuchronnej, zbliżającej się wielkimi krokami apokalipsie skłaniają coraz więcej ludzi (przynajmniej tych, na których na to stać) do gromadzenia zapasów żywności, leków i środków czystości, a także do budowania własnych schronów. Preppersi z klasy średniej budują w swoich piwnicach bunkry, będące niekiedy podziemnymi wersjami ich obecnych domów.

Od lat prężnie rozwija się również branża profesjonalnych bunkrów dla tych, którzy są gotowi wydać na ich kupno setki tysięcy złotych. Oczywiście górna granica cenowa nie istnieje.

Zdaniem komentatorów w tym zainteresowaniu miliarderów budową bunkrów i samowystarczalnych posiadłości można przede wszystkim doszukiwać się znamion zjawiska zwanego „neofeudalizmem”. Niezwykle bogaci ludzie kupują ziemię i tworzą samowystarczalne posiadłości w pewnym sensie na wzór średniowiecznych księstw. Są przy tym znacznie potężniejsi niż władcy z czasów średniowiecza. Świat w coraz większym stopniu zależy od technologicznych gigantów takich jak Meta, Apple, Google, Amazon czy Oracle, kontrolujących przepływ, przechowywanie i wykorzystanie danych. Jeszcze nigdy w historii – przekonują zwolennicy teorii o nadciągającej ery „technofeudalizmu” – nikt nie miał takiej władzy. To pozwala szefom najpotężniejszych korporacji na niezależność, czego symbolem stają się wspomniane samowystarczalne posiadłości.  

Społeczeństwo
„Urlop dla nieszczęśliwych”. Pomysł milionera na toksyczną atmosferę w pracy
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
„Hollyweird” to nowy fenomen: rośnie wiara w wielki spisek gwiazd szołbiznesu
Społeczeństwo
Czy warto być lojalnym pracownikiem? Szef to wykorzysta – ostrzegają badacze
Społeczeństwo
Nowa obsesja generacji Z. Powinny ratować zdrowie, stały się symbolem zamożności
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Społeczeństwo
Hopecore: nowy trend ma pomóc generacji Z walczyć z lękiem przed światem