Po okresie postpandemicznych powrotów do klubów, w których można potańczyć, wśród młodych miłośników muzyki coraz większą popularność zyskują bardzo specyficzne lokale. Mowa o barach, do których przychodzi się wyłącznie po to, aby posiedzieć i posłuchać dobrej muzyki na wysokiej jakości sprzęcie audio.
Nowa rozrywka generacji Z: bary audio
Na zachodzie lokale te noszą wszystko mówiącą nazwę: „listening bars”, czyli w wolnym tłumaczeniu — bary do słuchania muzyki. Pojawia się też nazwa „Hi-Fi bars”, która jasno sugeruje fakt, że miejsca te powstały przede wszystkim z myślą o audiofilach.
Bary audio to przytulne, kameralne miejsca, w których można odetchnąć i posłuchać jakiegoś nowego wydawnictwa muzycznego, a dzięki temu — odkryć nowy zespół, artystę lub gatunek muzyki. Co istotne, w barach audio nie ma głośnego gwaru charakterystycznego dla pubów czy nocnych klubów.
Miejsca te zwykle nie oferują też rozbudowanego menu i ograniczają się do napojów i kilku (czasem całkiem wyrafinowanych) przekąsek. Dużą wagę przywiązuje się w nich do wystroju wnętrz, akustyki i jakości brzmienia muzyki.
Czytaj więcej
Producenci luksusowych wyrobów z kaszmiru walczą o dostęp do niezwykle cennej wełny. Na „wojnach kaszmirowych” tracą przede wszystkim mongolscy rze...
Wszystko, co znajduje się w takim lokalu, ma sprzyjać czerpaniu jak największej przyjemności z uważnego słuchania muzyki. Wysokiej jakości sprzęt audio jest tu standardem, podobnie jak cicha, intymna atmosfera. Niektóre bary tego typu regularnie goszczą DJ-ów grających własne selekcje utworów o nienachalnym, łagodnym brzmieniu.
Muzyka jest w barach audio kluczowa — to główny pretekst do wybrania się do takiego miejsca, a spotkania towarzyskie schodzą na dalszy plan. Mimo to nic nie stoi na przeszkodzie, aby do baru audio wybrać się z grupą znajomych, zaś rozmowy zdecydowanie nie są w takich lokalach zabronione.
Do Polski zjawisko barów do słuchania muzyki jeszcze nie dotarło, być może jednak pojawienie się barów audio z prawdziwego zdarzenia jest w naszym kraju już tylko kwestią czasu. Od kilku lat lokale tego typu robią bowiem furorę w miastach na całym globie, a w internecie nie brakuje przewodników po tych miejscach.
Bary audio: miejsce do słuchania muzyki
W ciągu ostatnich lat bary dla miłośników muzyki i audiofilów jak grzyby po deszczu wyrastają w dużych miastach na całym świecie. Po kilkadziesiąt takich miejsc można znaleźć w Paryżu, Londynie, Berlinie, Barcelonie i innych europejskich metropoliach, mnóstwo funkcjonuje w obydwu Amerykach i na Antypodach. Swój renesans bary audio przeżywają również w Japonii — swojej kolebce.
Zjawisko barów do słuchania muzyki wywodzi się z Tokio. W latach 50. ubiegłego stulecia, kiedy płyty winylowe były w Japonii bardzo drogie, w stolicy i innych miastach zaczęły pojawiać się kawiarnie o nazwie „jazz kissa” lub „jazzu kissa”.
Jak sama nazwa wskazuje, w barach tych słuchano głównie szalenie modnego wówczas jazzu. Do jazz kissa ludzie przychodzili nie po to, aby spotkać się ze znajomymi i porozmawiać, ale po to, by przy filiżance kawy posłuchać muzyki z winyli na dobrym sprzęcie, na który mogli sobie pozwolić tylko nieliczni.
Współczesne bary audio oferują dokładnie to samo, co tradycyjne japońskie jazz kissa, Królują w nich gramofony — na fali trwającej obecnie mody na płyty winylowe. Różnice mogą dotyczyć jedynie repertuaru i oczywiście jakości sprzętu audio, która w naszych czasach jest znacznie lepsza niż w przypadku gramofonów sprzed 70 lat.