Nowa rozrywka generacji Z: bary audio. Zamiast drinków serwują tam muzykę

Na fali mody na płyty winylowe jak grzyby po deszczu powstają bary do słuchania muzyki. Ich historia sięga lat 50., a teraz przeżywają swój renesans. Szczególnie przypadły one do gustu dwudziestolatkom, przedstawicielom generacji Z. Czym są bary audio?

Publikacja: 23.01.2024 04:04

Zjawisko barów do słuchania muzyki wywodzi się z Tokio, ale w ostatnich latach stały się one popular

Zjawisko barów do słuchania muzyki wywodzi się z Tokio, ale w ostatnich latach stały się one popularne na całym świecie.

Foto: Guillaume Techer/Unsplash

Po okresie postpandemicznych powrotów do klubów, w których można potańczyć, wśród młodych miłośników muzyki coraz większą popularność zyskują bardzo specyficzne lokale. Mowa o barach, do których przychodzi się wyłącznie po to, aby posiedzieć i posłuchać dobrej muzyki na wysokiej jakości sprzęcie audio.

Nowa rozrywka generacji Z: bary audio

Na zachodzie lokale te noszą wszystko mówiącą nazwę: „listening bars”, czyli w wolnym tłumaczeniu — bary do słuchania muzyki. Pojawia się też nazwa „Hi-Fi bars”, która jasno sugeruje fakt, że miejsca te powstały przede wszystkim z myślą o audiofilach.

Bary audio to przytulne, kameralne miejsca, w których można odetchnąć i posłuchać jakiegoś nowego wydawnictwa muzycznego, a dzięki temu — odkryć nowy zespół, artystę lub gatunek muzyki. Co istotne, w barach audio nie ma głośnego gwaru charakterystycznego dla pubów czy nocnych klubów.

Miejsca te zwykle nie oferują też rozbudowanego menu i ograniczają się do napojów i kilku (czasem całkiem wyrafinowanych) przekąsek. Dużą wagę przywiązuje się w nich do wystroju wnętrz, akustyki i jakości brzmienia muzyki.

Czytaj więcej

„Wojny kaszmirowe”. Europejskie marki luksusowe kontra pasterze z Mongolii

Wszystko, co znajduje się w takim lokalu, ma sprzyjać czerpaniu jak największej przyjemności z uważnego słuchania muzyki. Wysokiej jakości sprzęt audio jest tu standardem, podobnie jak cicha, intymna atmosfera. Niektóre bary tego typu regularnie goszczą DJ-ów grających własne selekcje utworów o nienachalnym, łagodnym brzmieniu.

Muzyka jest w barach audio kluczowa — to główny pretekst do wybrania się do takiego miejsca, a spotkania towarzyskie schodzą na dalszy plan. Mimo to nic nie stoi na przeszkodzie, aby do baru audio wybrać się z grupą znajomych, zaś rozmowy zdecydowanie nie są w takich lokalach zabronione.

Do Polski zjawisko barów do słuchania muzyki jeszcze nie dotarło, być może jednak pojawienie się barów audio z prawdziwego zdarzenia jest w naszym kraju już tylko kwestią czasu. Od kilku lat lokale tego typu robią bowiem furorę w miastach na całym globie, a w internecie nie brakuje przewodników po tych miejscach.

Bary audio: miejsce do słuchania muzyki

W ciągu ostatnich lat bary dla miłośników muzyki i audiofilów jak grzyby po deszczu wyrastają w dużych miastach na całym świecie. Po kilkadziesiąt takich miejsc można znaleźć w Paryżu, Londynie, Berlinie, Barcelonie i innych europejskich metropoliach, mnóstwo funkcjonuje w obydwu Amerykach i na Antypodach. Swój renesans bary audio przeżywają również w Japonii — swojej kolebce.

Zjawisko barów do słuchania muzyki wywodzi się z Tokio. W latach 50. ubiegłego stulecia, kiedy płyty winylowe były w Japonii bardzo drogie, w stolicy i innych miastach zaczęły pojawiać się kawiarnie o nazwie „jazz kissa” lub „jazzu kissa”.

Jak sama nazwa wskazuje, w barach tych słuchano głównie szalenie modnego wówczas jazzu. Do jazz kissa ludzie przychodzili nie po to, aby spotkać się ze znajomymi i porozmawiać, ale po to, by przy filiżance kawy posłuchać muzyki z winyli na dobrym sprzęcie, na który mogli sobie pozwolić tylko nieliczni.

Współczesne bary audio oferują dokładnie to samo, co tradycyjne japońskie jazz kissa, Królują w nich gramofony — na fali trwającej obecnie mody na płyty winylowe. Różnice mogą dotyczyć jedynie repertuaru i oczywiście jakości sprzętu audio, która w naszych czasach jest znacznie lepsza niż w przypadku gramofonów sprzed 70 lat.

Po okresie postpandemicznych powrotów do klubów, w których można potańczyć, wśród młodych miłośników muzyki coraz większą popularność zyskują bardzo specyficzne lokale. Mowa o barach, do których przychodzi się wyłącznie po to, aby posiedzieć i posłuchać dobrej muzyki na wysokiej jakości sprzęcie audio.

Nowa rozrywka generacji Z: bary audio

Pozostało 90% artykułu
Muzyka
Polski festiwal muzyczny wśród najlepszych w Europie. „Szalenie wpływowy”
Muzyka
Teorie spiskowe wokół Taylor Swift. Jedna piąta Amerykanów wierzy w „tajny plan”
Muzyka
W najdłuższym utworze świata zabrzmiała kolejna nuta. Jeszcze 600 lat grania
Muzyka
Rok temu Zełenski, teraz Taylor Swift. Magazyn „Time” wybrał „Człowieka roku”
Muzyka
Fyre, najbardziej nieudany festiwal muzyczny w historii, wraca? Zapowiedź twórcy
Muzyka
Kupujemy drogie bilety na koncerty, choć nas nie stać. Czy to koncertowe FOMO?