Szukaj

Barszczyk bez uszek, czyli Wigilia diabetyka

Cukrzyca, to pierwsza niezakaźna pandemia świata. Dlatego niemalże w każdym domu przy wigilijnym stole może się znaleźć diabetyk. Jak należy przygotować Wigilię, by potrawy nie zaszkodziły naszemu gościowi i jak ją przeżyć, gdy sami mamy problem z wysokim poziomem glikemii, radzi diabetolog i dietetyk dr n.med Anna Jeznach-Steinhagen.

Wigilia to trudny czas dla cukrzyków. Stół ugina się od smacznych, ale ciężkich potraw i słodkości, którym trudno się oprzeć.

– Tak samo trudny jak dla osób na dietach odchudzających, czy chociażby tych z trudną sytuacją rodzinną. Żartuję oczywiście. O ile rodzinne ciepłe spotkanie, połączone 12 potrawami na stole wigilijnym jest niewątpliwie przyjemnością, o tyle objadanie się i długie biesiadowanie, dla osoby z cukrzycą nie jest najlepszą formą spędzania czasu. Szczęśliwie Wigilia jest postna i wiele dań nadaje się dla diabetyków, np. barszcz czerwony na zakwasie, czy kapusta z grzybami, karp w galarecie, różne ryby z warzywami czy sałatki warzywne. Niewątpliwie  trudniejsze będą pierogi, uszka, kluski czy ciasta. Te ostatnie należy znacznie ograniczyć.

Jakie potrawy najbardziej wpływają na poziom cukru i diabetycy powinni ich unikać?

– Głownie ciasta, kutia i oczywiście potrawy mączne, czyli pierogi, uszka, paszteciki, kulebiaki, kluski z makiem itd. W zamian można oczywiście upiec ciasta z mąką razową, czy użyć słodzików naturalnych do wypieków.

Na co możemy sobie pozwolić?

– Myślę, że śmiało możemy sięgać po ryby, np. z warzywami, kapustę czy grzyby.

A co z deserem?

– Zamiast makowca wybierzmy orzechy, pestki dyni, słonecznika oraz owoce np. cytrusowe, które mają niższy indeks glikemiczny, czyli nie powodują dużego wzrostu glukozy po ich zjedzeniu. Ostatnio w internecie pojawiło się wiele przepisów na ciasta z użyciem słodzików naturalnych (stewii czy ksylitolu).

Dlatego jeśli mamy wśród bliskich diabetyka, zadbajmy, żeby na wigilijnym stole znalazło się też choćby jedno takie ciasto np.sernik z ksylitolem, który dostarcza dużo białka, a mniej węglowodanów. Są również przepisy na wszelkiego rodzaju ciasta z dodatkiem roślin strączkowych, np fasolowe brownie z gorzkim kakao lub piernik.

Czy dieta powinna się różnić w zależności od tego, czy mamy cukrzycę I czy II stopnia?

W obu przypadkach najgorsze w diecie są cukry proste i niezależnie od typu cukrzycy należy je wyeliminować. Cukier w cukiernicach i słodycze zamieńmy więc na owoce i warzywne przekąski. Podstawą diety każdego diabetyka powinny być węglowodany złożone tj. kasza gryczana, makaron razowy, mąka razowa, a kolejnym warzywa, najlepiej korzeniowe, a pozostałe z niskim IG (<50) .

Czy można sobie pozwolić na kieliszek wina?

– Można, choć należy pamiętać, ze wino słodkie zawiera sporą dawkę cukru i spowoduje wzrost glikemii, podobnie jak piwo. Wino wytrawne wydaje się być dobrym wyborem. Jednak jego większa ilość podobnie jak wysokoprocentowe alkohole zagraża spadkiem glikemii kilka godzin po spożyciu. Związane jest to z zahamowaniem glukoneogenezy wątrobowej (czyli tworzeniem glukozy z innych związków w wątrobie) i zagraża spadkiem glukozy, często w nocy po wieczornym piciu alkoholu. A spadki w nocy są groźne, bo nie zawsze pacjent się w porę obudzi. Mała ilość alkoholu, spożywana wraz z posiłkiem jest dozwolona. Czyli dwa warunki: mało (do 2 lampek wina) i zawsze z posiłkiem.

Co może nam grozić jeśli pofolgujemy sobie z dietą?

– Przede wszystkim może podskoczyć stężenie glukozy. Nieznaczny wzrost glikemii nie stanowi dużego zagrożenia, warto jednak zadbać, by nie trwał długo. Najlepiej zakończyć jedzenie i pomyśleć o aktywności fizycznej. Spacer na powietrzu po kolacji będzie dobrym pomysłem.

Kolacja wigilijna zazwyczaj oznacza wiele godzin spędzonych za stołem. Jak sobie poradzić z pomiarem cukru?

– Pacjenci z cukrzycą typu 2  mierzą glikemię dwie godziny po posiłku, zjadanym w ciągu około 10 min. W przypadku długiego biesiadowania świątecznego, trudno ustalić taki moment i chyba najlepszym rozwiązaniem jest odstąpienie od pomiaru. Jeśli oczywiście ktoś czuje się źle, wówczas trzeba zmierzyć cukier.

Pacjenci z cukrzycą typu 1 i inni przyjmujący insulinę doposiłkową muszą dokonać pomiaru glikemii siadając do wigilijnego stołu. Powinni następnie oszacować ilość węglowodanów w posiłku, który planują zjeść, tak aby określić dawkę insuliny. Długie biesiadowanie nie sprzyja niestety dobrym wyliczeniom. Kiedy stale dojadamy, możemy podać w trakcie posiłku kolejne mniejsze dawki insuliny. Pacjenci stosujący pompy insulinowe powinni wykorzystywać oleistość ustawienia bolusa złożonego czy przedłużonego.

Życzę wszystkim Wesołych Świąt a, dla osób z cukrzycą samych dobrych wyników glikemii!

Fot. u góry strony: Agnieszka Kukieła

Zamknij
Zamknij