Malownicze toskańskie miasteczko Fiesole leży zaledwie kilka kilometrów na północny wschód od Florencji. Oprócz słynnej XV-wiecznej willi Medyceuszy znajduje się w nim też równie stary klasztor. Niedawno w zabytkowym obiekcie otwarto luksusowy hotel należący do sieci Belmond.

Villa San Michele. Nowy pięciogwiazdkowy hotel sieci Belmond

Fiesole to jedno z miasteczek w okolicach Florencji, które regularnie odwiedzają miłośnicy włoskiego renesansu. Zabytkiem, który cieszy się bodaj największym zainteresowaniem turystów, jest słynna willa Medyceuszy.

Nie jest to jednak jedyna perła XV-wiecznej architektury tworząca zabytkową tkankę Fiesole – miasteczka, w którym od wieków zamożni Florentczycy, koronowane głowy i papieże mieli swoje letnie posiadłości, a Leonardo da Vinci testował na tutejszych nierównościach terenu swoją maszynę latającą.

Czytaj więcej

Uratowali pałac z XVIII wieku. „Chcemy, żeby ludzie czuli tu dawny klimat”

Do cennych zabytków Fiesole należy także Villa San Michele – dawny franciszkański klasztor, który w XV wybudował arystokratyczny ród Davanzatich. W jego projektowaniu brali udział między innymi Donatello i Michał Anioł. Villa San Michele ponad 70 lat funkcjonowała jako hotel. Niedawno obiekt przeszedł metamorfozę. W efekcie trwającej półtora roku renowacji budynek przekształcono w nowy, pięciogwiazdkowy hotel. Jego właścicielem jest sieć Belmond należąca do francuskiego koncernu LVMH.

Foto: Adrian Gaut

Dzięki niezwykle przemyślanej rewitalizacji rozległa willa pozwala gościom dosłownie przenieść się w czasie; pełni zachowano historyczny charakter obiektu i z rozwagą dodano nowe elementy. Zespołem projektantów i lokalnych rzemieślników kierował znany florencki architekt wnętrz Luigi Fragola specjalizujący się w projektach luksusowych hoteli i prywatnych rezydencji.

Foto: Adrian Gaut

Villa San Michele. Luksus i podróż przez sześć wieków historii

Mistrzowie tradycyjnych rzemiosł, których Fragola ściągnął z okolicy, odrestaurowali elementy z drewna, kamienia i marmuru, wykonali też od zera takie dekoracje jak gobeliny i intarsje w XVII-wiecznej technice scagliola. Wnętrza hotelu wypełniają oryginalne antyki, w tym kilkusetletnie meble.

Foto: Adrian Gaut

W czasie renowacji dawnego klasztoru, która ruszyła w 2024 r., zredukowano liczbę pokojów i apartamentów, z 41 do 39. Ich wnętrza utrzymano w ciepłych, jasnych odcieniach ziemi. Akcenty w kolorze oliwkowej zieleni nawiązują do drzew, które otaczają hotel. Subtelną renowację przeszły też ogrody wokół willi, w których jednocześnie zachowano wszystkie istniejące rośliny.

Foto: Adrian Gaut

Perłą w koronie hotelu Belmond Villa San Michele jest samodzielny dwupiętrowy apartament w budynku dawnej oranżerii. Oprócz sypialni i łazienek znajduje się tu przestronny salon wychodzący na prywatny ogród z basenem oraz Grand Tour Suite – apartament, w którym kiedyś zatrzymał się Napoleon Bonaparte.

Foto: Adrian Gaut

Do dyspozycji gości hotelu jest też spa sygnowane marką Guerlain. W zrewitalizowanych przestrzeniach zabytkowej kaplicy nieopodal willi odbywają się z kolei zajęcia jogi, terapii dźwiękiem i sesje medytacyjne.

Foto: Adrian Gaut

Do hotelu przynależą restauracje San Michele Grill i Ristorante San Michele serwujące takie tradycyjne regionalne potrawy jak pizze, sałatki i makarony. Na miłośników fine diningu czeka z kolei restauracja Antesi. Na jej czele stoi Alessandro Cozzolino, jeden z najbardziej utalentowanych szefów kuchni młodego pokolenia.

Foto: Mattia Aquila