Prezenty zapakowane w papier podarunkowy wyglądają kolorowo i efektownie, ale to wyjątkowo mało ekologiczny sposób ich pakowania. Co roku, w okolicach świąt, marnujemy ogromne ilości papieru, który po odpakowaniu prezentów ląduje w koszu na śmieci. Trudno o przykład bardziej bezsensownej ekologicznie czynności.

Coraz trudniej jest ignorować temat i udawać, że marnowanie surowców nie jest poważnym problemem. Chcemy celebrować wręczanie prezentów, ale potrzebujemy rozwiązań, które pozwolą robić to w sposób mniej szkodzący Ziemi. 

W kulturze Japonii opakowanie jest równie ważne – o ile nie ważniejsze – od samego prezentu. Z pewnością po wyjęciu z niego podarunku nie ląduje ono na śmietniku. Japończycy dawno temu znaleźli sposób na to, by opakowanie stało się przedmiotem wielokrotnego użytku, przydatnym na co dzień.

Furoshiki: sposób na bardziej ekologiczne święta

Wręczanie prezentów, jak wiele innych czynności w kulturze Japonii, jest silnie zrytualizowane. Przykłady? Prezent należy wręczać i przyjmować, trzymając go obydwiema rękami, co ma podkreślić szacunek wobec drugiej osoby. Z kolei w złym tonie jest natychmiastowe przyjęcie prezentu – należy uprzejmie odmówić jego przyjęcia, ale nie więcej niż trzy razy.

Czytaj więcej

Panettone: włoska baba wypiera polskie ciasta wigilijne. Skąd ta popularność?

W Japonii powstało wiele podręczników na temat prezentowej etykiety. Jedną z wielu tamtejszych tradycji, wiążących się z tą sferą życia, jest furoshiki. Sztuka ta stopniowo zdobywa coraz większą popularność wśród świadomych ekologicznie mieszkańców Zachodu. Pozwala bowiem na zachowanie opakowania prezentu – tak, aby zamiast lądować na śmietniku, zyskać drugie życie.

Furoshiki sprowadza się do stworzenia szykownie zawiązanego pakunku, kryjącego prezent. Najbardziej tradycyjny jest jedwab, jednak współcześnie z powodzeniem używa się tańszych materiałów. Co ciekawe, w kulturze Japonii znaczenie ma tez kolor materiału. Najpopularniejsze, bo najbardziej neutralne znaczeniowo, są pastele.

Zawijając podarunek w piękną tkaninę, opakowanie staje się integralną częścią prezentu. Materiał można zachować na pamiątkę lub wykorzystać go w inny sposób, chociażby do zapakowania prezentu dla kogoś innego.

Święta to dobry moment na wypróbowanie furoshiki jako sposobu na to, aby ograniczyć ilość produkowanych śmieci. Co więcej, misternie zawinięty pakunek natychmiast przykuwa uwagę i pozwala na chwilę się nad nim zatrzymać. Owa celebracja chwili jest silnie zakorzeniona w japońskiej filozofii, zaś ludzie Zachodu dopiero się jej uczą.

Skąd wzięła się tradycja furoshiki?

Pierwsze wzmianki o furoshiki pochodzą z VIII wieku. Można je znaleźć w zapisach na temat materiału, w który opakowywano przedmioty w świątyniach. W furoshiki owijano też ubrania, które nosili ze sobą bywalcy łaźni, a także inne rzeczy.

Z czasem furoshiki urosło do rangi sztuki obwiązywania rozmaitych przedmiotów – również prezentów. Wypracowano rozmaite sposoby farbowania i ozdabiania materiału bogatymi haftami. Szczytowym osiągnięciem w tej dziedzinie było wyszywanie złotą nicią misternych wzorów na jedwabnych chustach.

Sztuka furoshiki niesie ze sobą bardzo głęboką symbolikę o długiej historii. Zanim upowszechniło się określenie „furoshiki”, jego poprzednikiem było słowo „tsutsumi”, oznaczające opakowanie. Starodawny japoński zapis tego słowa przypominał kobietę w ciąży, tę zaś kojarzono z troską, współczuciem i radosnym oczekiwaniem. Podobne emocje wiążą się z wręczaniem i przyjmowaniem prezentu.