Materiał powstał we współpracy z marką Apart

Diamenty laboratoryjne cieszą się coraz większą popularnością: są bardziej ekologiczne i przystępne cenowo w porównaniu z ich naturalnymi odpowiednikami. Marka Apart wprowadziła do swojej oferty kolekcję złotej biżuterii wysadzanej tymi wyjątkowymi kamieniami, które powstały dzięki nowoczesnej technologii i nauce.

Jak powstają diamenty laboratoryjne?

Coraz więcej mówi się o aspektach, jakie wiążą się z wydobyciem naturalnych diamentów. Chodzi zarówno o wpływ przemysłu wydobywczego na środowisko, jak i o względy etyczne. Co więcej, eksperci zauważają, że istniejące złoża diamentów naturalnych powoli zaczynają się wyczerpywać.

Niewyczerpane zasoby oferuje z kolei produkcja diamentów laboratoryjnych, których popularność rośnie na fali coraz większej świadomości miłośników biżuterii, którym zależy na kupowaniu produktów pochodzących ze zrównoważonej produkcji. Po diamenty laboratoryjne coraz chętniej sięgają też marki biżuteryjne, bo ich wytwarzanie umożliwia wykorzystanie takich źródeł energii, które będą bardziej korzystne dla środowiska.

Foto: Materiały prasowe

Coraz bardziej zaawansowane technologie produkcji diamentów pozwalają stworzyć w warunkach laboratoryjnych kamienie szlachetne, których powstanie w naturze zajmuje miliony, a czasem nawet miliardy lat. Diamenty laboratoryjne mają identyczne właściwości fizyczne i chemiczne, jak naturalne minerały – składają się z krystalicznego węgla. Taki sam jest też poziom ich twardości – wynosi 10 w skali Mohs.

Istnieją dwie metody produkcji diamentów laboratoryjnych. Każda z nich ma przy tym taki sam punkt wyjścia – laboranci potrzebują diamentowego zarodka, z którego powstanie kamień o odpowiedniej wielkości i parametrach.

Foto: Materiały prasowe

Pierwsza metoda nosi nazwę HPHT. To skrót od angielskiego „High Pressure High Temperature”, czyli po polsku: wysokie ciśnienie, wysoka temperatura. W laboratorium tworzy się warunki ekstremalnego ciśnienia i bardzo wysokiej temperatury, które umożliwiają krystalizację diamentu. Warunki te są zbliżone do tych, które panują głęboko pod powierzchnią ziemi.

Foto: Materiały prasowe

Druga metoda to CVD (od ang. Chemical Vapor Deposition), czyli chemicznego osadzania z fazy gazowej. W tym przypadku zarodki diamentów umieszcza się w komorze reaktora plazmowego i poddaje się je działaniu gazów bogatych w węgiel. Następuje wtedy proces krystalizacji diamentów, który może potrwać od kilku dni do kilkunastu tygodni. Czas trwania tego procesu zależy od tego, jaką wielkość i jakość kryształu chcemy uzyskać.

Diamenty laboratoryjne: synonim luksusu na własnych zasadach

Diamenty naturalne to produkt luksusowy, ale nie inaczej jest w przypadku ich laboratoryjnych odpowiedników. Te drugie zachwycają blaskiem, który jest właściwie nie do odróżnienia od „tradycyjnych” kamieni. Z tego powodu ich jakość określa się według tej samej zasady 4C – od angielskich słów colour, clarity, cut i carat (kolor, czystość, cięcie i karat). Apart, w trosce o Klientki i Klientów, wiele lat temu dodał piąte C – confidence, czyli pewność i zaufanie.

Foto: Materiały prasowe

Podstawową różnicą między diamentami laboratoryjnymi a naturalnymi jest cena. Te pierwsze kosztują znacznie mniej, co oczywiście wynika ze znacznie krótszego czasu ich produkcji. Co więcej, ze względu na sterylne warunki, w jakich wytwarza się diamenty laboratoryjne, udaje się uzyskać lepszą czystość i barwę kamienia. Dzięki temu miłośnicy szlachetnych klejnotów mogą sobie pozwolić na więcej biżuterii z większymi kamieniami o doskonałej jakości.

Diamenty naturalne nadal będą lepszym wyborem dla tych, którym zależy na inwestycji mającej przynieść w przyszłości zysk. Jeżeli jednak biżuteria ma być rodzinną pamiątką przekazywaną z pokolenia na pokolenie, to biżuteria z diamentami laboratoryjnymi znakomicie sprawdzi się w takiej roli.

Nowa kolekcja Apart: olśniewający blask w atrakcyjnej odsłonie

Taką pamiątką z powodzeniem może stać się biżuteria z bestsellerowej kolekcji Lab Diamonds marki Apart. Pierścionki, kolczyki, naszyjniki, zawieszki oraz bransoletki z białego i żółtego złota prób 750 lub 585 mają ponadczasowe formy, co czyni je idealnymi ozdobami zarówno na specjalne okazje, jak i do noszenia na co dzień.

Foto: Materiały prasowe

Biżuteria z kolekcji Lab Diamonds dosłownie skrzy się od diamentów. Tym, co od razu przykuwa uwagę, jest imponująca ilość, a także wielkość kamieni. Ceny wyrobów zaczynają się od 999 zł za zawieszkę z brylantem z białego i żółtego złota, z kolei najdroższy produkt – duże kolczyki typu „chubby” z białego złota z diamentami o masie kamieni trzech karatów – kosztują 26 990 zł.

W wybranych salonach Apart i online na Apart.pl dostępna jest zarówno biżuteria z laboratoryjnymi, jak i naturalnymi diamentami, pozyskiwanymi z etycznych źródeł. Jak rozpoznać, z jakim kamieniem mamy do czynienia? Aby nie było wątpliwości, jakie jest pochodzenie kamieni, marka wprowadziła specjalne oznaczenia produktów.

Foto: Materiały prasowe

Biżuteria z diamentami laboratoryjnymi ma grawerunek „LAB” na złocie, z kolei diamenty powyżej 0,20 karata mają na poprzecznej krawędzi kamienia widoczną pod mikroskopem inskrypcję LGD (Lab Grown Diamonds). Oprócz tego klient otrzymuje certyfikat, który potwierdza, że jego diament powstał w laboratorium, zaś do biżuterii z kamieniami o masie od 1 karata wzwyż dodaje się certyfikat międzynarodowego laboratorium gemmologicznego IGI.

Materiał powstał we współpracy z marką Apart