1 czerwca dowiemy się, które restauracje z krajów skandynawskich znajdą się w przewodniku Michelin oraz które otrzymają gwiazdki i odznaczenia Bib Gourmand. Po raz pierwszy od wielu lat w gronie wyróżnionych lokali nie znajdzie się słynna Noma, którą w 2003 r. założył René Redzepi.

Restauracja Noma w przewodniku Michelin

Założyciel restauracji Noma z Kopenhagi René Redzepi uczynił kuchnię nordycką prawdziwą gwiazdą na światowej scenie fine diningu. Twórca nurtu „New Nordic” wyznaczył w branży gastronomicznej zupełnie nowy kierunek, stawiając na produkty z lokalnych źródeł, a także kreatywnie wykorzystując nietypowe, często niedoceniane składniki.

Noma przez lata cieszyła się mianem najlepszej restauracji na świecie, w 2013 r. magazyn „Time” okrzyknął René Redzepiego „bogiem jedzenia”. W 2005 r., a więc zaledwie dwa lata od swojego otwarcia, Noma zdobyła pierwszą gwiazdkę Michelin. Sześć lat później doczekała się trzech gwiazdek, które utrzymała – aż do teraz.

Czytaj więcej

Koniec słynnej dwugwiazdkowej restauracji w Londynie. Przegrała ze wzrostem cen

Wśród polecanych przez inspektorów Michelin i uhonorowanych wyróżnieniami w tym roku nie będzie Nomy. Oznacza to, że restauracja Redzepiego nie otrzyma ani gwiazdek, ani nawet wzmianki w prestiżowym czerwonym przewodniku.

Czytaj więcej

Chwila prawdy dla słynnego szefa kuchni. „Robiłem rzeczy nieakceptowalne”

„Po zamknięciu naszych drzwi w Kopenhadze w styczniu tego roku Noma nie będzie częścią przewodnika w tym roku” – czytamy w najnowszym komunikacie restauracji. Ogłoszenie pojawiło się dzień przed galą Michelin, która odbędzie się wieczorem 1 czerwca w Kopenhadze. „Przekażemy więcej informacji na temat naszej przyszłości w najbliższych tygodniach. W międzyczasie życzymy powodzenia wszystkim – do zobaczenia wkrótce!”. 

Najlepsze restauracje świata. Kopenhaska Noma znika z przewodnika Michelin 

Ogłoszenie zmartwiło, choć chyba nie zaskoczyło wielu miłośników wyrafinowanej kuchni, a także ludzi z branży gastronomicznej. Sprawa jest oczywista – Noma zamknęła się dla gości. Wszystkie te zmiany odbyły się na fali kontrowersji, które narosły w ostatnim czasie wokół René Redzepiego.

Problemy wizerunkowe słynnego  duńskiego szefa kuchni pojawiły się jeszcze w poprzedniej dekadzie. W 2015 r. Redzepi po raz pierwszy przyznał się publicznie do tego, że nadużywał swojej władzy w restauracji i nękał członków swojego zespołu – i przeprosił za swoje błędy.

Szef kuchni po raz kolejny sprowadził na siebie falę krytyki w marcu tego roku, po publikacji głośnego artykułu w New York Timesie. Redakcja magazynu przeprowadziła wywiady z byłym sous chefem i innymi osobami, które w przeszłości pracowały w Nomie. Według ich relacji Redzepi miał ich wielokrotnie upokarzać, a nawet stosować wobec nich przemoc fizyczną.

Artykuł w New York Timesie wywołał skrajnie różne reakcje. Część komentatorów była zdania, że publikacja była zwykłą nagonką, inni wyrażali solidarność z byłymi pracownikami Nomy.

Wkrótce René Redzepi ogłosił, że odchodzi ze swojej restauracji. W filmiku, który pojawił się na oficjalnym profilu Nomy na Instagramie, szef kuchni osobiście przeprosił członków swojego zespołu i przekazał w ich ręce zarządzanie lokalem.

Co dalej z Nomą? W swoim ostatnim wpisie na Instagramie restauracja poinformowała, że podzieli się swoimi planami w następnych tygodniach.