Gigant branży jubilerskiej sam się ukarze. Chodzi o liczbę zatrudnionych kobiet

Biżuteryjna marka Pandora ogłosiła nowy cele: firma chce osiągnąć parytet płci w firmie. Jeśli założonego celu nie uda się zrealizować do 2028 roku, firma sama się ukarze. Kara jest niebagatelna: chodzi o 2 miliony euro.

Publikacja: 03.06.2024 12:42

Według danych Pandory obecnie kobiety zajmują w firmie 34 procent kierowniczych stanowisk. Celem jes

Według danych Pandory obecnie kobiety zajmują w firmie 34 procent kierowniczych stanowisk. Celem jest podniesienie tego wskaźnika do poziomu 44 procent.

Foto: Maika Elan: Bloomberg Finance LP

Pandora, największy na świecie producent biżuterii, ogłosił nowe zobowiązanie wspierające zrównoważony rozwój firmy. W ramach szeroko zakrojonego planu na bardziej zrównoważone prowadzenie swojej działalności jubilerski gigant ogłosił niedawno, że kolejnym elementem tego planu jest dążenie do osiągnięcia większego parytetu płci w firmie. Obecny stan firma uznaje za niezadowalający.

Pandora: parytet płci – albo kara

Duńska marka jubilerska Pandora od lat realizuje kolejne kroki zmierzające do tego, aby uczynić swoją działalność bardziej etyczną i zrównoważoną ekologicznie. Do takich zobowiązań jak redukcja emisji dwutlenku węgla doszło kolejne zobowiązanie – tym razem w kwestii równości płci w strukturach firmy.

Pandora opublikowała komunikat, w którym zobowiązała się, że do 2028 roku 44 procent pracowników zajmujących stanowiska kierownicze w firmie będą stanowić kobiety. Cytowany przez branżowy serwis Business of Fashion dyrektor finansowy Pandory, Anders Boyer, informuje, że odsetek kobiet na tych stanowiskach wynosi obecnie 34 procent.

Czytaj więcej

Słynna brytyjska marka w tarapatach. Przegrała z modą na „cichy luksus”?

Na swojej oficjalnej stronie Pandora opisuje sposoby na osiągnięcie większego parytetu płci. Ogłoszono między innymi wprowadzenie nowego, wewnętrznego programu urlopu rodzicielskiego, a także publikowanie regularnych raportów dotyczących transparentności pod względem równych płac dla kobiet i mężczyzn wykonujących takie same obowiązki zawodowe.

Co zaskakujące, firma przyjęła bardzo nietypowy sposób motywowania się do osiągnięcia celu dotyczącego większej równowagi w strukturze zatrudnienia. Jeżeli zakładany parametr nie zostanie osiągnięty do 2028 roku, Pandora zapłaci „karę” w wysokości dwóch milionów euro. To jednak tylko część kary, którą duńska firma postanowiła sobie narzucić – jeszcze większą kwotę (3 miliony euro) trzeba będzie zapłacić, jeśli nie uda się zrealizować celu dotyczącego obniżenia emisji CO2.

Pandora na drodze do zrównoważonego biznesu

Wprowadzenie większej równowagi pod względem płci wśród pracownic i pracowników to już kolejny krok, jaki poczyniła Pandora w kierunku prowadzenia bardziej zrównoważonej działalności. Wcześniejsze zobowiązania dotyczyły jednak kwestii stricte ekologicznych.

Oprócz dążenia do parytetu płci, Pandora narzuciła sobie również redukcję emisji dwutlenku węgla o 36 procent do 2028 roku. Termin jest więc taki sam jak w przypadku zobowiązania dotyczącego zatrudnienia większej liczby kobiet na stanowiskach kierowniczych. W tym wypadku kara za niedotrzymanie obietnicy ma wynieść trzy miliony euro.

Jednym ze sposobów na redukcję emisję dwutlenku węgla jest rezygnacja Pandory ze złota i srebra pozyskiwanego z kopalni, którą marka ogłosiła na początku tego roku. Zamiast naturalnych kruszców, duńska firma będzie odtąd wytwarzać biżuterię z tych pochodzących z recyklingu.

W komunikacie dotyczącym tego celu przedstawiciele firmy obiecali, że już w drugiej połowie 2024 roku sto procent produkcji biżuterii będzie powstawać ze złota i srebra z recyklingu. Wcześniej zmodernizowano też warsztaty i fabryki Pandory – teraz działają one z wykorzystaniem wyłącznie odnawialnych źródeł energii.

Pandora stopniowo odchodzi też od diamentów naturalnych na rzecz tych laboratoryjnych. Wprowadzając je do swojej oferty, Duński gigant poszedł w ślady wielu innych wytwórców biżuterii – zarówno globalnych firm, jak i niewielkich, lokalnych jubilerów.

Pandora uzasadniała swoją decyzję tym, że diamenty hodowane w laboratoriach są tańsze, a ich produkcja jest bardziej etyczna i zrównoważona ekologicznie. Jednocześnie pod względem wyglądu i składu chemicznego w niczym nie różnią się one od naturalnych diamentów.

Pandora, największy na świecie producent biżuterii, ogłosił nowe zobowiązanie wspierające zrównoważony rozwój firmy. W ramach szeroko zakrojonego planu na bardziej zrównoważone prowadzenie swojej działalności jubilerski gigant ogłosił niedawno, że kolejnym elementem tego planu jest dążenie do osiągnięcia większego parytetu płci w firmie. Obecny stan firma uznaje za niezadowalający.

Pandora: parytet płci – albo kara

Pozostało 89% artykułu
Biżuteria
Największy na świecie producent biżuterii robi rewolucję. Koniec złota z kopalni
Biżuteria
Wyjątkowy design i szlachetne rzemiosło: najlepsza oprawa dla diamentów
Biżuteria
Polacy w czołówce narodów, które kochają biżuterię. Przegrywamy tylko z Czechami
Biżuteria
Światowy potentat rezygnuje z diamentów laboratoryjnych. Są zbyt tanie
Materiał Promocyjny
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Biżuteria
Rosjanie wydobyli rekordowo duży diament. Należy do firmy objętej sankcjami
Biżuteria
Piękno z najwyższej półki. Premiera diamentowej kolekcji marki Apart