Sportowcy – i ich trenerzy – bywają przesądni. Przykładów jest wiele – choćby John Terry, gwiazdor Chelsea i reprezentacji Anglii, który przez dziesięć sezonów zakładał zawsze te same ochraniacze na piszczele. Gareth Southgate, selekcjoner reprezentacji Anglii, uważany za jednego z najlepiej ubranych trenerów na świecie, nie jest wyjątkiem.

Szczęśliwy krawat Garetha Southgate’a

Trener reprezentacji Anglii również podczas Euro 2020 postanowił ponownie dmuchać na zimne i nie kusić losu. Podczas prawie każdego meczu mistrzostw nosił dziergany granatowy krawat w białe kropki.

Czytaj też: Euro 2020: Gareth Southgate, najlepiej ubrany trener powraca – bez kamizelki

Wydaje się, że krawat rzeczywiście przynosi szczęście trenerowi i reprezentacji. Southgate nie założył go jedynie na jeden mecz – ze Szkocją. Było to jedyne spotkanie na tym Euro, którego reprezentacja Anglii nie wygrała. Przy okazji następnego meczu Southgate już się opamiętał i na mecz z Danią w ostatnią środę krawat wrócił na szyję trenera. Efekt? 2:1 dla Anglii.

Szczęśliwy krawat Southgate’a to produkt brytyjskiej marki Percival, której angielski selekcjoner jest ambasadorem. Reakcja marki na furorę, jaką zrobił krawat trenera była błyskawiczna. W internetowym sklepie Percivala ten męski dodatek ma już nazwę „Gareth Southgate’s Lucky Tie” („Szczęśliwy Karawat Garetha Southgate’a”).

Po kosztujące 49 funtów akcesorium oczywiście ustawiła się już długa kolejna klientów. Obecnie najszybciej będzie można je dostać dopiero 9 sierpnia. Kibice, którzy nie są w stanie czekać tak długo, bo na przykład postanowili mieć na sobie krawat podczas niedzielnego finału Euro 2020, radzą sobie inaczej i… kupują podobne modele gdzie indziej.

Euro 2020: „efekt Southgate’a” wciąż działa

W efekcie szału na szczęśliwy krawat Southgate’a wiele innych marek odzieżowych błyskawicznie odnotowało drastyczny wzrost sprzedaży czarnych i granatowych krawatów w kropki. Od środowego półfinałowego meczu marka TM Lewin zanotowała 250-procentowy wzrost sprzedaży krawatów, zaś granatowy model w kropki wyprzedał się w jeden wieczór. Teraz model znów jest dostępny pod nazwą, a jakże, The Southgate. Sklep Matalan również wyprzedał podobny model, kosztujący 4 funty. Otwarte pozostaje pytanie, czy krawaty będą miały podobną magiczną moc, co ten marki Percival.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Garetha Southgate’a uważa się na Wyspach za ikonę męskiej elegancji. Krawat to już kolejny, po kamizelce, element jego garderoby, który zrobił furorę wśród Anglików i wyprzedał się w błyskawicznym tempie. Media mówią już o zjawisku „efektu Southgate’a”.