20 lat temu Nike zaprosiło Stüssy do pracy nad odświeżoną wersją modelu butów Air Huarache LE. Od tego czasu obie marki regularnie prezentowały kolejne wspólne projekty. Teraz, po 5 latach przerwy, wracają z nową kolekcją.
Jej sercem jest kolejna interpretacja klasycznych butów Nike, Air Zoom Spiridon Caged 2. Oprócz dwóch wersji modelu w kolekcji znalazły się też dresy, longsleeve’y i akcesoria.
Sprzedaż kolekcji odbywać się będzie na stronie Stüssy. Miała też odbywać się w wybranych sklepach na świecie, takich jak Dover Street Market, ale w tej sytuacji zapewne przenesiona będzie wyłącznie do online’u. Start kolekcji 27 marca.
Stüssy, elitarne plemię
Twórca potęgi kalifornijskiej marki, Shawn Stussy, dobiegający siedemdziesiątki artysta, projektant, przedsiębiorca, surfer i skejt, wrócił niedawno z przedwczesnej emerytury, na którą sam siebie wysłał.
To nie dziwi, bo dziś lepiej niż kiedykolwiek widać jak wielki był i nadal jest wpływ Shawna na to, jaką drogę w modzie przebył styl kojarzony z deskorolką, hip-hopem czy surfingiem.
Budowana od lat 80. marka utorowała Shawnowi Stussy’emu drogę na salony dzięki łączeniu rozmaitych subkulturowych wpływów i snobistycznej otoczce.
Firma od początku swoją pozycję opierała na marketingu szeptanym i dobrze dobieranemu kręgowi zaprzyjaźnionych z marką artystów, grafików i sportowców.
To właśnie ci ludzie tworzyli grupę ludzi nazywaną Stussy Tribe, plemię Stussy.
Znawcy streetwearu nie mają wątpliwości, że bez Stüssy słynne marki streetwearowe wyglądałyby dzisiaj zupełnie inaczej.
Nie chodzi jedynie o estetyczne pokrewieństwa i zbliżoną wizję ekskluzywnej mody ulicznej. Joe Jebbia, założyciel Supreme, czy Neek Lurk, prowadzący niezwykle popularną obecnie markę Anti Social Social Club, swoje pierwsze doświadczenia zdobywali właśnie w Stüssy.
Efektowny powrót ikony
W 1996 roku Stussy zrezygnował z szefowania marce, którą stworzył, a jego udziały wykupił biznesowy partner, Frank Sinatra Jr.
Od tego czasu związki Shawna ze światem mody były znikome i ograniczały się do kilku projektów prowadzonego przez Stussy’ego studia projektanckiego S/Double.
Tak było aż do momentu, gdy do pracy nad nową kolekcją zaprosił go wieloletni wielbiciel – Kim Jones, szef Dior Homme.
Oprócz projektów z kolekcji Diora na jesień 2020, takich jak podwyższone sneakerso-trampki B23, wpływ Stussy’ego widać też w materiałach promujących kampanię.
Znajdziemy tam psychodeliczne wzornictwo, grafficiarskie tagi, rozmach i minimalizm. W skrócie – eklektyzm, który pozwolił Shawnowi stworzyć podstawy nowej mody i streetwearowego biznesu, wartego dziś miliardy dolarów.