Szukaj

Sylwester: marynarka przywraca proporcje

Jak się ubrać na Sylwestra? Stosownie do miejsca i inaczej niż w pracy czy po domu. To wystarczy, by być dobrze ubranym tego wieczora. Reguły odpowiedniego stroju na ten szczególny wieczór są zaskakująco proste.

Przyznajmy: sama myśl o skompletowaniu sylwestrowej garderoby potrafi skutecznie zniechęcić do wyjścia z domu. Tymczasem nie wymaga ono ani wysiłku, ani specjalistycznej wiedzy. Kluczem jest charakter imprezy. Im bardziej oficjalna, tym bardziej elegancki powinien być strój.

Smoking to odpowiedni strój tylko na najbardziej eleganckie sylwestrowe bale i imprezy.

Bale w wytwornych salach, pałacach czy operze wymagają zazwyczaj smokingu i muchy. To klasyka, w której nie sposób popełnić błędu. Do odpowiednio dobranego do sylwetki smokingu wystarczy założyć białą koszulę, czarną jedwabną muchę oraz czarne lakierki, względnie oksfordy. I gotowe.

Że uniemożliwia to zamanifestowanie własnej indywidualności? Cóż, na tym – mniej więcej – polega istota dress code’u. Osobowość podkreślisz manierami, intelektem czy umiejętnością prowadzenia ciekawej rozmowy. Możesz ewentualnie zdecydować się na oryginalne spinki do mankietów, choć i one nie powinny rzucać się w oczy.

Smoking z muchą do kompletu, znany jako black tie, to jednak strój wytworny. Zbyt wytworny, jeśli nie jest kategorycznie wymagany. Dlatego – o ile nie jest on oznaczony na zaproszeniu – zrezygnuj zeń na rzecz garnituru. Najkorzystniejszy to ten o kroju slim fit: wyszczuplającym i odbierającym posturze ciężkość.

COS: alternatywa dla formalnego garnituru, koszuli i krawata

Idealnym wyborem będzie garnitur w kolorze czarnym. W Sylwestra nie powinieneś myśleć o pracy, stąd „służbowe”, granatowe czy stalowe garnitury zostaw w szafie. Analogicznie, zrezygnuj z błękitnych czy różowych koszul oraz z krawatów we wzory, typowych dla stroju biznesowego. Zamiast nich – biała koszula; opcjonalnie zaś – gładki, węższy krawat.

Tommy Hilfiger

W zależności od stopnia formalności imprezy, elementy wieczorowego stroju możesz podmieniać:

  1. zamiast białej koszuli zdecydować się na biały bądź czarny T-shirt;
  2. rozczłonkować garnitur, zakładając zestaw koordynowany, czyli dobierając do marynarki kontrastowe spodnie;
  3. klasyczne półbuty zamienić na mniej formalne monki (buty z charakterystycznymi klamrami), brogsy (ze zdobnie dziurkowanymi noskami) czy skórzane trampki.
COS: idealna długość nogawek wg obecnych trendów.

Uwaga: raczej nie będzie to działać w przypadku wybitnie eleganckiego garnituru wizytowego z klapami w szpic, skazującego na wysoki stopień elegancji. Takie garnitury jednak należą do rzadkości; dziś marki odzieżowe stawiają na modele, które z łatwością można zaadaptować nawet do stylu sportowego i nosić do sneakersów.

Sylwester w klubie daje wolną rękę. W tym modnym czy szykownym – co często idzie w parze – dobrze wypadnie welurowa marynarka smokingowa – niebieska czy bordo. Możesz do niej założyć cienki golf i mokasyny, tak jak czyni to Maluma, gwiazdor latynoskiego popu, który zdaniem magazynu „GQ” wykreował nowy dress code: courtside formal.

Maluma w Nowym Jorku, 2019, fot. James Devaney / Getty Images

Możesz też posłużyć się stylem rockowym, choćby spod znaku Micka Jaggera czy Alexa Turnera z Arctic Monkeys, zakładając do marynarki czarne dżinsy – rurki, botki i koszulę, którą efektownie rozepniesz pod szyją.

Alex Turner, fot. Photoshot/REPORTER

Albo zdecydować się na wypadkową obu estetyk i – dodając szczyptę lat 70., było nie było ery disco – zainspirować się Harrym Stylesem.

Nie jest to jednak łatwe, bo wymaga wyczucia, doświadczenia i odpowiednio rozbudowanej szafy. Potrzebny doń jest też odpowiedni anturaż, stąd na mniej formalnych imprezach sylwestrowych najodpowiedniejszy będzie styl zwany smart casual: bezpretensjonalny; dość elegancki lecz na luzie. Jego trzonem nadal pozostaje marynarka, choć sportowa.

COS: Sylwester w barze czy na domówce nie wymaga klasycznej elegancji

Owszem, można ją zamienić na skórzaną kurtkę czy choćby kardigan, ale po co? Nawet najbardziej wygodna i casualowa marynarka czyni nas atrakcyjniejszymi. Wysmukla optycznie sylwetkę, zwęża talię i poszerza ramiona, jednocześnie je poziomując. Potrafi ukryć kilka zbędnych kilogramów, ale i – gdy to korzystne – dodać nieco masy ciała. Marynarka zatem przywraca właściwsze proporcje. Do dziś nie wymyślono elementu garderoby, w którym mężczyzna wyglądałby lepiej. Także na domówkach, na których – wbrew nazwie – nie wypada pojawić się „po domowemu”.

Twisted Tailor/Zalando

Bo nawet jeśli jesteś sceptycznie nastawiony do Sylwestra i uważasz, że nie ma specjalnie czego świętować, elegantszym strojem uczynisz ten dzień choć odrobinę wyjątkowym. Co dotyczy także Sylwestra spędzanego samemu. Chodzenie w rozciągniętych dresach jest przecież co najmniej demotywujące.

COS: biała koszula powinna mieć odpowiednią długość i luźniejszy, przez co łatwy w zapięciu kołnierzyk.

Pięć dodatkowych zasad udanej zabawy sylwestrowej:

  1. Nie ryzykuj Sylwestra w nowych butach. Nawet te najstaranniej wykonane mogą na początku uwierać, obcierać i w konsekwencji zepsuć zabawę. Buty też bezwględnie powinny być podklejone gumą. Skórzana podeszwa ma swój urok, powoduje jednak, że – zwłaszcza zimą – but błyskawicznie niszczy się i, co gorsze, niebezpiecznie ślizga po powierzchni.
  2. Rozmiar ma znaczenie. Zadbaj, by pas nie uciskał spodni, a marynarka dawała się łatwo zapiąć. Paradoksalnie jednak, najważniejszy jest właściwy rozmiar koszuli. Powinna mieć wygodny kołnierzyk, na wypadek, gdybyś chciał cały wieczór spędzić pod krawatem czy muchą oraz odpowiednią długość, by nie wysuwała się ze spodni – tak w tańcu, jak podczas siedzenia.
  3. Ubierz się lekko. Współczesna rzeczywistość to przegrzane pomieszczenia; w grubych wełnach, ale i zbitych bawełnianych splotach – od aksamitu po flanelę – będzie ci zbyt ciepło, nawet jeśli Sylwester polegać będzie na pogawędkach przy winie czy szklance whisky. Wybierz marynarki na półpodszewce bądź wręcz jej pozbawione, przewiewne koszule czy T-shirty (tak, one także mają swoją gramaturę) i lekkie spodnie.
  4. Ogranicz drobiazgi. Do minimum. Mało który mężczyzna lubi nosić eleganckie etui – męski odpowiednik kopertówki. Klucze, dokumenty czy portfel trafiają wówczas do kieszeni i wypychają ubranie, czyniąc je niechlujnym. Dlatego w miarę możliwości zostaw przedmioty w szatni, samochodzie czy torebce partnerki, jeśli z nią przyszedłeś. Te naprawdę niezbędne włóż do kieszeni marynarki. Nadal wyglądać to będzie lepiej niż wypchane kieszenie spodni, albo niż plecak czy torba na ramię.
  5. Kulig? Ognisko? Fajerwerki na którymś z placów Europy? Sylwester w plenerze rządzi się swoimi prawami. Ważne, by było ci ciepło i wygodnie, stąd zapomnij o dress codzie. Wybierz gruby golf, wełniane spodnie i buty na masywnych podeszwach. A do tego raczej kurtkę niż płaszcz; chyba że nie żal ci go zalać szampanem.
Zamknij
Zamknij