Preferencje i styl życia przedstawicieli pokolenia Z, a więc współczesnych dwudziestokilkulatków, pod wieloma względami znacząco różni się od tego, jak funkcjonowały poprzednie generacje, co lubiły, a czego nie, a także na co wydawały swoje pieniądze. Istotne zmiany dotyczą również tego, w jaki sposób młodzi ludzie chłoną muzykę.
Zamiast wyjść na koncert czy wybrać się na festiwal, przedstawiciele pokolenia Z coraz częściej wolą pozostać w domu i urządzić sobie coś, co obserwatorzy lifestyle’owych trendów nazwali „restiwalem”. Z czego wynika ta zmiana preferencji w kwestii spędzania wolnego czasu?
Streaming zamiast muzyki na żywo. „Restiwale” to nowa forma rozrywki generacji Z
Najnowszy raport firmy badawczej GWI pokazuje, że wspomniana zmiana preferencji coraz częściej odbywa się to w sposób zapośredniczony – przez internet. Publikacja pod tytułem „Audiences to Watch: Gen Z” omawia wiele kwestii dotyczących stylu życia przedstawicieli pokolenia Z.
Sposób, w jaki młodzi ludzie spędzają wolny czas, jest jedną z tych kwestii. Na potrzeby raportu przeprowadzono ankiety w gronie około 230 tysięcy młodych respondentów z kilkunastu krajów z całego świata.
Czytaj więcej
Pokolenie Z chadza własnymi ścieżkami, także w internecie. Podczas gdy starsi od nich wciąż chętnie korzystają z Instagrama, Facebooka czy X-a (daw...
Okazuje się, że zamiast festiwali czy koncertów na żywo, młodzi ludzie wolą zostać w domu i po prostu włączyć playlistę z ulubioną muzyką albo wziąć udział w streamingu jakiegoś wydarzenia na żywo. Redakcja serwisu internetowego The Standard, która również pochyliła się nad raportem, nazwała te domowe doświadczenia muzyczne „restiwalami” (ang. „restivals”). Słowo to stanowi zlepek angielskiego słowa „rest”, czyli „odpoczynek”, i oczywiście „festiwal”.
Zmiana preferencji wśród młodych ludzi, którą zauważyli badacze, jest bardzo wyraźna. Niemal jeden na pięciu respondentów (19 procent) planuje zredukować liczbę festiwali muzycznych, na które wybiera się w tym roku lub w ogóle nie ma zamiaru brać w nich udziału.
Tymczasem jedynie 29 procent młodych badanych przyznało, że aktywnie rozgląda się za imprezami muzycznymi na żywo. Autorzy raportu zauważają, że dane te idą w parze z coraz częstszymi przypadkami, kiedy organizatorzy postanawiają odwołać te wydarzenia ze względu na niedostateczną liczbę sprzedanych biletów.
Dlaczego młodzi ludzie wolą zostać w domu?
Z czego wynika popularność zjawiska „restiwali”? Zdaniem ekspertów z GWI jedną z głównych przyczyn może być rosnąca popularność serwisów streamingowych, z których korzysta bardzo wielu młodych użytkowników.
Aż 60 procent respondentów z pokolenia Z stwierdziło, że włączyłoby sobie streaming na żywo z festiwalu, gdyby nie wybrało się na niego osobiście. Zdanie to podziela znacznie mniej, bo 41 procent osób z pokolenia X i jedynie 30 procent Boomersów.
Co ciekawe, młodzi ludzie nierzadko wyjeżdżają na festiwale z rodzicami, do czego przyznało się 31 procent respondentów. Okazuje się więc, że wyjazd na tego rodzaju imprezę przestaje być sposobem na „wyrwanie się” z domu i zasmakowanie wolności – tak jak to postrzegały wcześniejsze generacje.
Tak jak wspomnieliśmy, „restiwale” to nie tylko udział w koncertach i festiwalach za pośrednictwem streamingów, ale też słuchanie własnych playlist. Aż 90 procent respondentów z pokolenia Z stwierdziło, że woli taki sposób słuchania muzyki, bo lubi mieć pełną kontrolę w kwestii selekcji utworów. Owa potrzeba kontroli to kolejny ważny powód rosnącej popularności nowego trendu.
Zamiast wyjść na koncert czy festiwal, przedstawiciele pokolenia Z wolą zostać w domu i urządzić sobie „restiwal”. Z czego wynika ta zmiana preferencji?