Nie ma kto produkować luksusowych torebek. Francja uruchamia fundusz ratunkowy

Francuski rząd chce wesprzeć ginące zawody, bez których nie może funkcjonować branża luksusowa. W Europie brakuje rzemieślników, którzy mogliby produkować torebki czy buty. Szewcy czy kaletnicy stali się poszukiwani niemal tak jak specjaliści IT.

Aktualizacja: 07.06.2023 10:33 Publikacja: 06.06.2023 12:21

Branża luksusowa, odpowiadająca za 10 procent europejskiego eksportu, opiera się na pracy rzemieślni

Branża luksusowa, odpowiadająca za 10 procent europejskiego eksportu, opiera się na pracy rzemieślników, których zaczyna w Europie brakować.

Foto: Devn

Wydaje się, że takie zawody jak kaletnik, krawiec, tkacz czy szewc znajdują się na skraju wyginięcia. Tymczasem branża dóbr luksusowych, niezwykle silna w Europie zachodniej, w dużym stopniu opiera się na pracy rzemieślników. Bez ich umiejętności i doświadczenia nie powstałaby żadna torebka, żadna para szpilek czy mokasynów, żadne kolczyki i żaden kapelusz.

Francuski rząd ogłosił uruchomienie programu wsparcia dla rzemieślników w tym kraju. Ta inicjatywa, największa jak dotąd, ma pomóc rozwiązać problem braku rąk do pracy i zachęcić Francuzów, by zainteresowali się karierą rzemieślnika.

Francuski rząd dopłaci 340 milionów na ożywienie tamtejszego rzemiosła

Rzemieślnicy – zwłaszcza prawdziwi mistrzowie w swoich dziedzinach – od setek lat cieszyli się dużą estymą, a ich profesja przynosiła im znaczne dochody.

Niestety w ostatnim stuleciu rzemiosło zaczęło odchodzić do lamusa. Produkcja przemysłowa i przenoszenie fabryk do krajów z tańszą siłą roboczą, miały duży wpływ na to, że praca rzemieślnika przestała być atrakcyjną ścieżką kariery dla wielu Europejczyków.

Czytaj więcej

To już koniec słynnej polskiej fabryki porcelany. Wielka wyprzedaż i zamknięcie

Tymczasem w branży luksusowej rzemieślnicy nadal odgrywają szalenie istotną rolę. Produkcja torebek, butów, ubrań i inne wyrobów, wytwarzanych ręcznie, w ogromnej mierze bazuje właśnie na ich pracy. 

Zdaniem ECCIA, europejskiej organizacji zrzeszającej europejskich producentów dóbr luksusowych, europejskie marki luksusowe wytwarzają 70 procent światowej produkcji tego segmentu, a ten sektor odpowiada za 10 procent europejskiego eksportu i 4 procent PKB Europy.

Utrzymanie dominacji w świecie produktów luksusowych to sprawa kluczowa, dlatego brak rąk do pracy jest poważnym problemem – nie tylko dla koncernów takich jak LVMH czy Kering, które kontrolują większość marek luksusowych, ale dla całej Unii Europejskiej. 

Problem polega jednak na tym, że w Europie brakuje rzemieślników, na pracy których opiera się produkcja tej branży. Na ich braki cierpią zarówno wielkie domy mody, jak i małe pracownie. Wynagrodzenia są na tyle nieatrakcyjne, że młodzi ludzie nie chcą uczyć się rzemiosła, wybierając bardziej „przyszłościowe” zawody.

W rzemiośle brakuje rąk do pracy od lat. Ostatnio sytuację pogorszyła pandemia i inflacja. Z powodu wzrostu cen surowców i energii znacząco wzrosły również koszty pracy.

Naprawić tę sytuację chce francuska minister kultury Rima Abdul Malak, wprowadzając zapowiadany trzyletni program wsparcia dla rzemiosła. Wraz z minister handlu i turystyki Olivią Grégoire ogłosiła ona program dofinansowania w wysokości 340 milionów euro, które ma wesprzeć zawody rzemieślnicze, a także zachęcić młodych ludzi do uczenia się tych profesji.

Zapowiedziano wprowadzenie systemów zachęt dla młodych ludzi, między innymi przyznanie stypendiów dla początkujących rzemieślników. Oprócz tego francuski rząd zamierza zainwestować w warsztaty opracowujące nowe technologie rzemieślniczej produkcji.

To pierwsza tego rodzaju inicjatywa rządu Francji. „Zawody rzemieślnicze opierają się na produktach które coś znaczą, są zrównoważone i ekologiczne. To istotne zwłaszcza w czasach, kiedy wpływ na nasze życie ma sztuczna inteligencja, kwestionuje się wartość pracy i transformacja ekologiczna jest priorytetem” – oświadczyła premier Abdul Malak, którą cytuje dziennik „Le Monde”.

Wtóruje jej minister Grégoire: „W czasach kiedy gospodarka zmienia się pod wpływem zmian technologicznych, klimatycznych i społecznych, można by stwierdzić, że rzemiosło, to starodawne know-how, wymrze. W ręcz przeciwnie – nigdy wcześniej nie było ono tak aktualne”.

Rzemieślnicy poszukiwani na rynku jak specjaliści IT

Rzemieślnicy istotnie są na wagę złota, o czym świadczą liczne inicjatywy czołowych domów mody. Grupa francuskich marek stworzyła program zachęt dla uczniów i studentów, podobna inicjatywa istnieje też we Włoszech. Koncern LVMH (właściciel między innymi marek Louis Vuitton i Christian Dior) uruchomił własną akcję promocyjno-edukacyjną „Métiers d’Excellence”, ostatnio zaś Prada, w ramach działającej od dwóch dekad inicjatywy Prada Group Academy ogłosiła nabór na 400 rzemieślników do swoich włoskich manufaktur.

Szalenie istotne grono chińskich klientów znów zaczęło kupować, toteż rzemieślnicy są potrzebni dosłownie „na już”. Być może więc już niebawem rzemieślnicy potrafiący wykonać wysokiej jakości torebki, galanterię skórzaną i inne wyroby, staną się pracownikami równie cennymi, co programiści – jedna z najlepiej zarabiających grup zawodowych.

Społeczeństwo
„Urlop dla nieszczęśliwych”. Pomysł milionera na toksyczną atmosferę w pracy
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
„Hollyweird” to nowy fenomen: rośnie wiara w wielki spisek gwiazd szołbiznesu
Społeczeństwo
Czy warto być lojalnym pracownikiem? Szef to wykorzysta – ostrzegają badacze
Społeczeństwo
Nowa obsesja generacji Z. Powinny ratować zdrowie, stały się symbolem zamożności
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Społeczeństwo
Hopecore: nowy trend ma pomóc generacji Z walczyć z lękiem przed światem