Reklama

Nie żyje Oliviero Toscani. Zasłynął jako autor skandalizujących reklam Benettona

Oliviero Toscani, włoski fotograf, autor kampanii reklamowych, które zyskały rozgłos i pomogły odnieść włoskiej marce Benetton globalny sukces, nie żyje. Miał 82 lata.

Publikacja: 13.01.2025 13:26

Olivero Toscani zasłynął kampaniami reklamowymi, ale był przede wszystkim fotografem.

Olivero Toscani zasłynął kampaniami reklamowymi, ale był przede wszystkim fotografem.

Foto: DANIEL DAL ZENNARO/PAP/EPA

Był słynnym fotografem, megagwiazdą świata reklamy, a dla niektórych – prowokatorem, który nie uznawał żadnych świętości. Był też chyba pierwszym, który w reklamach ubrań sięgnął po tak mocne środki wyrazu, czasem wręcz w szokujący sposób nieprzystające do tego, co reklamowały przygotowane przez niego kampanie. Odniósł jednak wielki sukces – a przy okazji na zawsze zapisał się w historii fotografii reklamowej. Oliviero Toscani, włoski fotograf, zmarł 13 stycznia 2025 roku. Miał 82 lata.  

Oliviero Toscani nie żyje. Zmarł twórca głośnych reklam marki Benetton 

Urodzony w 1942 roku w Mediolanie Oliviero Toscani, zawodowo poszedł w ślady ojca, Fedele Toscaniego, znanego włoskiego fotoreportera i twórcy filmów dokumentalnych. Karierę zaczął jako fotograf prasowy, z czasem jednak wybrał świat mody i reklamy. W 1982 roku trafił jako dyrektor artystyczny do Benetton Group, włoskiego koncernu odzieżowego. To spotkanie stało się przełomowe – i dla firmy z Ponzano Veneto, i dla Toscaniego.

Czytaj więcej

Pokolenie Z walczy z wypaleniem zawodowym. Pomóc ma nowy trend: „mikroemerytura”

Oliviero Toscani w latach 80. stworzył rewolucyjny, momentami wręcz szokujący, wizerunek marki, która dzięki kampaniom Toscaniego zyskała popularność na całym świecie i przeżyła okres gwałtownego rozwoju stając się globalnym fenomenem. Efektem jego pracy była seria spójnych, choć różnorodnych i zaskakujących, kampanii reklamowych, przyciągających wzrok i uwagę, prowokujących do dyskusji, czasem – do gorących protestów.

Toscani stawiał na element zaskoczenia – niekiedy delikatnie, jak w przypadku kampanii z udziałem dzieci o różnych kolorach skóry. Chętnie jednak sięgał po prowokację – jak w przypadku zdjęcia całujących się księdza i zakonnicy, fotografii noworodka tuż porodzie czy zakrwawionych ubrań bośniackiego żołnierza, uczestnika wojny w byłej Jugosławii.

Reklama
Reklama

Propozycje Toscaniego były tym bardziej szokujące, że Benetton proponował ubrania dla zadowolonej z życia klasy średniej – kolekcje firmy były grzeczne, „casualowe”, bardzo estetyczne. Patrząc na półki sklepów marki wypełnione swetrami czy T-shirtami w pastelowych kolorach, trudno było połączyć je z kontrowersyjnymi kampaniami Olivero Toscaniego. Jednak taka formuła działała – w latach 80. i 90. Benetton zyskał międzynarodową rozpoznawalność, stając się wręcz symbolem popkultury.

Foto: DANIEL DAL ZENNARO/PAP/EPA

Oliviero Toscani pracował dla Benettona do 2000 roku. Potem zaczął działać na własną rękę, ale nie zrezygnował z kontrowersji. Przygotowana przez niego kompania dla innej włoskiej marki odzieżowej, przedstawiająca pary gejów, wywołała we Włoszech silne protesty. W 2015 roku zrealizował kampanię reklamową dla polskiej marki Roleski, popularnego producenta musztard czy ketchupów. 

W 2018 roku Toscani wrócił do pracy dla Benettona, zaproszony przez Luciano Benettona, 83-letniego wówczas współtwórcę firmy, który próbował ratować sytuację koncernu w obliczu złych wyników sprzedaży.

Moda
Demontaż chińskiego potentata. Kolejna ofiara kryzysu na rynku dóbr luksusowych
Moda
Najbardziej pożądane marki odzieżowe na świecie. Triumf europejskiej „sieciówki”
Moda
Branża luksusowa ma nowy problem. Gdzie kończy się oryginał, a zaczyna podróbka?
Moda
Słynny luksusowy magazyn o modzie wraca do Polski. „Rynek dojrzał”
Moda
„Efekt patyny”: nowy symbol statusu. Ludzie zamożni chcą się wyróżnić w tłumie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama