Projektanci mają dosyć dominacji różu w duchu barbiecore – trendu, który przez kilka ostatnich sezonów niepodzielnie rządził w modzie. Ten najmodniejszy jak dotąd kolor zaczyna być wypierany przez bardziej „praktyczną” i zróżnicowaną kolorystykę – twierdzą eksperci z Instytutu Pantone w raporcie podsumowującym tegoroczny nowojorski tydzień mody.
Koniec ery Barbie w modzie? Nadchodzą „kolory praktyczne”
Od 2022 roku intensywne odcienie różu były dosłownie wszędzie. Dominowały zarówno na najważniejszych światowych wybiegach, jak i na półkach sieciówek. Wydaje się jednak, że projektanci są już zmęczeni prymatem wszechobecnego różu.
Czytaj więcej
Miuccia Prada, Victoria Beckham i siostry Olsen są autorkami najbardziej pożądanych ubrań ostatnich miesięcy. Zdaniem obserwatorów mody ich marki p...
Świadczą o tym spostrzeżenia ekspertów z Instytutu Pantone, którzy opublikowali właśnie swój kolejny raport. Publikacja podsumowuje kolory, które najczęściej pojawiały się na wybiegach niedawnego tygodnia mody w Nowym Jorku, a także takie, które będą najmodniejsze w kolejnym sezonie.
Pantone publikuje swoje raporty dwa razy w roku – na zakończenie nowojorskich i londyńskich tygodni mody. W najnowszym raporcie wyróżniono dziesięć najmodniejszych kolorów, a do tego pięć „nowych klasyków” z palety Pantone, zdaniem ekspertów zdominują kolekcje na jesień i zimę 2024/2025.
Autorzy raportu określają te odcienie jako „pełną życia mieszankę funkcjonalnych i łatwych do zaadaptowania kolorów, która wpisuje się w hybrydowy charakter naszego życia”. W kolekcjach, które pojawiły się nowojorskim tygodniu mody, dominowały eleganckie kolory ziemi – i nieba.
Zdaniem ekspertów taka kolorystyka jest ponadczasowa i uniwersalna. Odzwierciedla też tendencję ku spowolnieniu cyklu modowych trendów i rosnące zainteresowanie tak zwaną modą zrównoważoną.
Najmodniejsze kolory 2024 roku: zamiast różu, barwy ziemi i nieba
Wśród dziesięciu najmodniejszych kolorów znalazło się kilka ciepłych odcieni. Pantone wymienia brązowy Tomato Cream, elegancką, intensywną czerwień Scarlet Smile oraz Red Orange – czerwień z kroplą oranżu, a także złoto-oliwkowy odcień o nazwie Golden Palm.
Paleta „chłodna” okazała się jeszcze bardziej pojemna. Znalazły się w niej: Aventurine, czyli głęboki zielony odcień nawiązujący do cenionego kamienia szlachetnego, zgaszona zieleń o nazwie Fern (ang. paproć), Italian Plum, czyli ciemny fiolet wpadający w brąz i wreszcie trzy kolory nieba: jasnoszary Moonstruck, jasnobłękitny Winter Sky oraz Lucent White – biel złamana odrobiną błękitu.
Wśród pięciu „nowych klasów” nie zabrakło zarówno ciepłych, jak i chłodnych kolorów. Eksperci z Intytutu Pantone wymieniają: kremowy White Swan, ciepły brąz Raw Umber, ciemną szarość Dark Gull Gray, bardzo ciemny, chłodny granat Baritone Blue oraz złotawy, miodowy Buckthorn Brown.
Autorzy raportu podkreślają, że w takiej palecie praktycznych, ale zarazem energetycznych barw nie ma mowy o nudzie. Daje ona wiele możliwości tworzenia stylizacji pełnych ciekawych, świeżych akcentów kolorystycznych, a także zbudowania ponadczasowej, funkcjonalnej garderoby, która jednocześnie nigdy się nie znudzi.
Zbliża się tydzień mody w Londynie, na podstawie którego eksperci Pantone również sporządzą swój raport podsumowujący trendy, które zdominowały tamtejsze wybiegi. Czy projektanci po drugiej stronie Atlantyku również pożegnają się ze światem lalki Barbie i skłonią się ku bardziej naturalnej kolorystyce? Przekonamy się już niebawem.