Prawdę mówiąc – stylistyka bliska Gordonowi Gekko wraca do nas falami. Do obszernych płaszczy zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Do dwurzędowych garniturów w prążek – również. Pora na koszulę Winchester, która uzupełnia ikoniczny styl Gordona Gekko. Czy giełdowa elegancja rodem z „Wall Street” to męska odpowiedź na trudne czasy?   

Mężczyźni wracają do biur i wygląda na to, że w sferze ubioru wraca również „business as usual”. Co to oznacza? Na dno szafy idą komplety z bawełny, które udają garnitury. Ich miejsce zajmują dobrze skrojone komplety i marynarki z wełny, klasyczne krawaty i białe kołnierzyki.

Być jak Gordon Gekko. „Koszula z Wall Street” wraca

To właśnie biały kołnierzyk stanowi mocny, odznaczający się na tle reszty akcent w modelu koszuli, którą wskrzeszają współcześni projektanci. W 2022 roku, być może na fali nostalgii, a być może w odpowiedzi na przesyt mody nieformalnej, którą nasyciliśmy się w czasie pandemii, koszule Winchester znowu stają się popularne.

Niebieska koszula z białym kołnierzykiem zrobiła furorę w latach 80., kiedy nosił ją na co dzień każdy mężczyzna pracujący na Wall Street. Trend błyskawicznie rozproszył się na całym świecie. Jednolita lub pasiasta niebieska koszula z kontrastowym białym kołnierzykiem stała się symbolem wysokiego statusu społecznego, władzy, sprytu, słowem – wszystkich cech zamożnego człowieka sukcesu.

Czytaj więcej

Styl z „second handu”. Czerń znowu modna – pod warunkiem, że jest mocno sprana

Z tego też powodu do tego charakterystycznego modelu przylgnęły takie nazwy jak „koszula z Wall Street” lub po prostu „koszula bankiera”. Wielu może kojarzyć ją chociażby z niezapomnianą postacią Gordona Gekką, którą w filmie „Wall Street” z 1987 roku zagrał Michael Douglas i za którą dostał zresztą Oscara.

Identyczny znak przynależności do elitarnej amerykańskiej finansjery nosił inny antybohater – Patrick Bateman z filmu „American Psycho” z 2000 roku, w którego rolę brawurowo wcielił się Christian Bale. Kontrowersyjny już wtedy model, mający tyluż krytyków, co zwolenników, ponownie przykuł uwagę publiki 13 lat później dzięki Davidowi Beckhamowi. Piłkarz ikoniczną niebieską koszulę miał na sobie w trakcie ceremonii zapalenia znicza olimpijskiego.

Koszula Winchester: męska klasyka od 150 lat

Koszula z kontrastującym białym kołnierzykiem nie narodziła się w latach 80. XX wieku. Model pochodzi jeszcze z czasów wiktoriańskich, kiedy mężczyźni nosili do koszul doczepiane kołnierze i rękawy.

Jeżeli taka koszula ma jakiś wzór (oczywiście z wyjątkiem białego kołnierzyka), to ten specyficzny model nosi nazwę Winchester. Nazwa pochodzi od nazwiska XIX-wiecznego amerykańskiego przemysłowca i polityka, Oliviera Winchestera, który zajmował się produkcją między innymi takich właśnie koszul.

Model na kilka dekad stracił popularność, aby ponownie zyskać ją w latach 30. i 40., a potem znów w latach 80. za sprawą amerykańskich finansistów. Nieco dandysowski, oldschoolowy styl zyskał wtedy zupełnie nową, nowoczesną odsłonę.

Tym, co wyróżnia koszulę z kontrastującym białym kołnierzykiem, jest fakt, że sama w sobie jest znacznie bardziej wyrazista niż zwykła, jednolita koszula. Czyni to ją to wystarczająco mocnym elementem, który w biurowym ubiorze gra główną rolę.

Za sprawą „koszuli z Wall Street” mężczyźni wracają do klasyki, ale w bardziej zdecydowanym, nieco ekscentrycznym wydaniu, z którego słynie estetyka lat 80., ciesząca się teraz zresztą ogromną popularnością. Jak się okazuje sięgają po nią nie tylko kobiety.