Nazwa nowej luksusowej marki w portfolio hiszpańskiego koncernu Inditex brzmi: Zara Atelier. Tym, co odróżnia nową ją od większości produktów Zary, jest to, że wszystkie w całości wykonano ręcznie. Rocznie powstaną dwie kolekcje limitowane. Będą bardzo selektywne – pierwszą, zaprezentowaną w grudniu 2021 roku, tworzy sześć elementów garderoby.

Zara Atelier: „Hołd dla rzemiosła”

Trzon pierwszej kolekcji Zara Atelier stanowią – stosownie do aktualnej pory roku – płaszcze. Jest to sześć oryginalnych, bogato zdobionych płaszczy, wpisujących się w styl boho. Projekty są zresztą bliskie stylistyce Zary, którą dobrze znają klientki marki. W dotychczasowych projektach nie brakowało misternych haftów i efektownych, wyrafinowanych zdobień.

I choć niektóre z płaszczy w całości uszyto z tkanin syntetycznych, to marka zapewnia, że znaczna ich część pochodzi z recyklingu. Niektóre modele zawierają też domieszkę naturalnych tkanin jak wełna czy jedwab.

Czytaj więcej

Właściciel Zary zamyka sklepy najbardziej luksusowej marki, także w Polsce

Zara zapewnia przy tym, że łańcuch dostaw każdego surowca, którego użyto do produkcji ubrań z nowej kolekcji, podlega skrupulatnemu monitoringowi. Wszystko po to, aby zachować etyczny i zrównoważony sposób ich pozyskiwania. W zależności od modelu, płaszcze wykonano w Maroku lub w Chinach.

Pierwsza kapsułowa kolekcja marki Zara Atelier jest dostępna również w Polsce. Ceny płaszczy zaczynają się od 1399 złotych. Najdroższy z nich kosztuje 1899 złotych. Autorem bardzo „klimatycznych” zdjęć nowej kolekcji Zara Atelier jest znany włoski fotograf mody Paolo Roversi.

Krok w stronę haute couture

Zara Atelier nie jest pierwszą próbą wkroczenia Inditeksu do świata tak zwanej mody wysokiej. Pierwszą marką ręcznie uszytych ubrań była Uterqüe, która w portfolio hiszpańskiego koncernu pojawiła się w 2008 roku.

Po trzynastu latach wyniki finansowe Uterqüe były jednak na tyle niezadowalające, że we wrześniu 2021 roku Inditex ogłosił wcielenie kolekcji do innej marki ubrań z wyższej półki – Massimo Dutti. Ubrania i dodatki Uterqüe są dostępne w sklepach Massimo Dutti, a także w różnych kanałach sprzedaży online.

Inną marką z segmentu szybkiej mody, która od lat regularnie stara się gościć w świecie haute couture, jest H&M. Sposobem na to były kolaboracje z ikonicznymi domami mody, których efektem były kolekcje przystępnych cenowo ubrań i dodatków, przemycające charakterystyczny styl danej marki.

I tak, w ciągu ostatnich dwóch dekad szwedzki gigant wchodził w kolaboracje z takimi luksusowymi domami mody jak Karl Lagerfeld (w 2004 roku, jeszcze za życia projektanta), Comme des Garçons (2008), Lanvin (2010), Versace (2011), Maison Martin Margiela (2012), Balmain (2015), Kenzo (2016), Moschino (2018) czy Giambattista Valli (w 2019 roku).

Czy zupełnie nowa, luksusowa kolekcja w portfolio Inditeksu odniesie sukces? Być może pokaże to już najbliższy rok. Pewne jest natomiast, że Inditex mógł sobie pozwolić na taką inwestycję.

We wrześniu 2021 roku koncern pochwalił się nie tylko powrotem do przedpandemicznych wyników, ale wręcz historycznymi wynikami finansowymi. Inditex posiada obecnie w swoim porfolio dziewięć marek. Są to: Bershka, Pull&Bear, Stradivarius, Uterqüe, Oysho, Massimo Dutti, Zara, Zara Home oraz najnowsza – Zara Atelier.