Szukaj

Polska potęgą w świecie whisky, ale tylko w jednej kategorii

W rankingu podsumowującym 2020 rok, przygotowanym przez Scotch Whisky Accociation, stowarzyszenie producentów szkockiej whisky, znaleźliśmy się w pierwszej dziesiątce krajów importujących najwięcej whisky. Ale tylko w jednej kategorii, co pokazuje, jakie jakie trunki najchętniej wybierają Polacy.

Rynek szkockiej whisky tak jak szwajcarskie zegarki odczuł skutki pandemii, ale kilka krajów pomogło w poprawieniu wyniku za ubiegły rok – w tym gronie znalazła się m.in. Polska. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Scotch Whisky Association, stowarzyszenie szkockich producentów whisky, wartość eksportu „szkockiej” w ubiegłym roku spadła o 23%, czyli o 1,1 miliarda funtów – oprócz pandemii to także efekt nowych amerykańskich ceł na whisky.

Czytaj też: Kobiety apelują: whisky to nie „męski trunek”. Przestańcie nas pomijać

Polska znalazła się w pierwszej dziesiątce największych rynków zbytu jeśli chodzi o litraż. Do naszego kraju importowano w ubiegłym roku odpowiednik 37 milionów butelek o pojemności 0,7 litra – o 14,6% więcej niż rok wcześniej. W zestawieniu znaleźliśmy się między Hiszpanią, która importowała o ponad jedną czwartą mniej niż w 2019 roku – 36 milionów butelek w porównaniu z 57 milionami – a Łotwą.

Łotwa zajmuje też zaskakująco wysoką pozycję w drugim rankingu przygotowanym przez Scotch Whisky Association, zestawiającym kraje pod względem wartości importu, a nie jedynie ilości sprowadzonych butelek tego trunku. Tak dobre wyniki tej kraj zawdzięcza pośrednictwu w eksporcie whisky do Rosji – w wyniku ograniczenia bezpośredniego eksportu z Wielkiej Brytanii do Federacji Rosyjskiej import do Łotwy tylko w 2018 roku wzrósł dwukrotnie.

W tym rankingu, będącym zestawieniem największych importerów pod względem wartości importu, Polska nie wypada tak dobrze, jesteśmy daleko poza pierwszą dziesiątką, co pokazuje, że jako konsumenci wybieramy tańszą whisky. W czołówce są za to Łotysze – znaleźli się na 5. miejscu, z wynikiem 176 milionów funtów. Dzięki roli pośrednika wyprzedzili tak duże rynki dla whisky, jak Niemcy, Japonia, Australia, Hiszpania czy Chiny. Przed Łotwą są tylko Tajwan, Singapur, Francja i Stany Zjednoczone. USA to jedyny kraj w tym zestawieniu, którego import szkockiej whisky przekroczył miliard funtów (1,069 miliarda funtów). To pokazuje, że rynek w ubiegłym roku poniósł straty porównywalne z całym eksportem do USA.

Stowarzyszenie przygotowało też zestawienie najważniejszych regionów dla producentów whisky: Unia Europejska odpowiada za 33% globalnego importu „szkockiej”, Azja i Oceania – 26%, Ameryka Północna – 24%, Ameryka Łacińska i Karaiby za 7% i Afryka – za 3,6%. Pełna lista największych importerów whisky, w której Polska zajmuje 9. miejsce, wygląda następująco:

  1. Francja (176 milionów butelek 0,7 l w 2020, 173 miliony w 2019)
  2. Stany Zjednoczone (112 mln i 127 mln)
  3. Indie (95 mln i 131 mln)
  4. Brazylia (45 mln i 43 mln)
  5. Japonia (45 mln i 43 mln)
  6. Niemcy (43 mln i 50 mln)
  7. Meksyk (42 mln i 51 mln)
  8. Łotwa (39 mln i 35 mln)
  9. Polska (37 mln i 33 mln)
  10. Hiszpania (36 mln i 57 mln)
Zamknij
Zamknij