Tworzenie wspólnych produktów lub usług przez marki luksusowe nie jest oczywiście niczym nowym. Z najnowszego raportu firmy analitycznej Altiant wynika jednak, że strategia polegająca na kreatywnej współpracy marek z górnej półki to znakomity sposób na komercyjny sukces. Jest jednak kilka warunków do spełnienia.

Partnerstwo się opłaca. Wspólne produkty i kolekcje luksusowych marek wciąż świetnie się sprzedają

Coraz więcej marek z różnych kategorii dóbr i usług luksusowych poszukuje wspólnego pola do działania wraz z innymi graczami z tej branży. Celem jest przede wszystkim poszerzenie grona swoich klientów.

Nawiązywanie współpracy z markami często działającymi w całkiem innej dziedzinie zmienia branżę dóbr z górnej półki i przyciąga kolejnych konsumentów. Takie m.in. wnioski płyną z najnowszego raportu firmy badającej rynek dóbr luksusowych Altiant. Raport powstał na podstawie internetowych ankiet, które przeprowadzono w marcu tego roku na próbie 300 mieszkańców i mieszkanek Wielkiej Brytanii, USA i Francji w różnym wieku, należących do grona milionerów i miliarderów.

Czytaj więcej

Słynny projektant na czele chińskiej marki. „Chcemy zrozumieć, jak oni działają”

Respondentów zapytano m.in. o to, czy wydali pieniądze na produkt lub usługę będącą efektem współpracy marek, co ich zdaniem wpływa na sukces tych projektów, a także które z tych działań zrobiły na badanych najlepsze wrażenie. Okazuje się, że 47 proc. ankietowanych kupiło w ciągu ostatniego roku co najmniej jeden produkt z tej kategorii. Jeszcze więcej, bo 68 proc. pozytywnie postrzega efekty współpracy ich ulubionych marek z innymi, zaś prawie 60 proc. lubi odkrywać nowe marki dzięki takim projektom. Także 60 proc. przyznaje, że tego rodzaju przedsięwzięcia budują wizerunek marki jako nowoczesnej i innowacyjnej. Tylko jedna trzecia respondentów uważa, że współprace rozmywają tożsamość marki.

Co klientom najbardziej podoba się we współpracach różnych marek, a co nie?

Która kategoria produktów i usług, będących efektem współpracy różnych marek, przyciąga najwięcej klientów? Na pierwszym miejscu uplasowały się projekty związane z turystyką (wskazało na nie 54 proc. badanych), np. poprzez tworzenie hoteli sygnowanych nazwami marek. Na podium znalazły się też jedzenie i napoje oraz meble i produkty wyposażenia wnętrz, na które wskazało po 40 proc. respondentów.

Co z kolei zdaniem badanych decyduje o sukcesie wspólnych projektów marek z górnej półki? Wyłaniają się cztery czynniki i zarazem cechy wpisujące się we współczesną definicję luksusu: kreatywność, ekskluzywność, unikatowość i autentyczność. Jak zauważają eksperci, istotny jest też element zabawy, który wymieniło 32 proc. respondentów, oraz niespodzianki (27 proc.). Co ciekawe, aspekty związane ze zrównoważonym rozwojem, a także udział influencerów w kampaniach reklamowych, mają marginalne znaczenie – wskazało na nie jedynie po 6 proc. badanych.

Czytaj więcej

Nowy symbol luksusu. Najbogatsi buntują się przeciw globalnemu trendowi

Uczestników poproszono też o opinie na temat kilku konkretnych przykładów współprac marek. Negatywne należały do rzadkości, eksperci zauważają jednak, że aż 36 proc. klientów nie było zbyt przychylnych współpracy marek Louis Vuitton i Supreme (choć jednocześnie ich wspólne kolekcje podobają się 31 proc.). Zdaniem części badanych obydwie marki nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego, co wyraźnie widać w tych kolekcjach.

Najbardziej podoba się z kolei współpraca domu mody Hermès i marki Apple, której rezultatem było kilka kolekcji zegarków na rękę. Pozytywnie wypowiedziało się na ich temat 71 proc. respondentów. Nieco ponad połowie badanych (52 proc.) przypadła do gustu z kolei linia butelek szampana Dom Perignon z etykietami zawierającymi fragmenty prac Jeana-Michela Basquiata.