Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie wyzwania stoją przed branżą dóbr luksusowych w obliczu obecnego kryzysu?
- W jaki sposób Luca de Meo planuje zrewolucjonizować koncern Kering?
- Dlaczego innowacje są kluczowe dla przyszłości sektora luksusowego według nowego prezesa Keringa?
- Jakie zmiany planuje wprowadzić Luca de Meo w strategii produkcji i sprzedaży dóbr luksusowych?
- Jakie znaczenie ma sztuczna inteligencja w wizji rozwoju kreatywności w Keringu?
- Jak doświadczenia z branży motoryzacyjnej mogą wpłynąć na transformację w sektorze luksusowym?
Kering to potęga rynku dóbr luksusowych. Francuski koncern dzieli ten wielki tort między siebie i dwóch potężnych konkurentów – francuski koncern LVMH oraz szwajcarski Richemont. Te trzy firmy kontrolują najsłynniejsze marki i najbardziej znane domy mody.
Jednak rynek dóbr luksusowych przeżywa kryzys, jakiego nie obserwowano od lat – sprzedaż spada, a klienci i klientki odsuwają się od znanych marek. Zdaniem analityków kilkadziesiąt milionów osób „wyparowało” z tego rynku, w dużej mierze przez politykę cenową, która eliminowała klientów „aspirujących”.
Te zmiany odbijają się na wynikach wspomnianych koncernów. Kering nie jest tu wyjątkiem. Zmiana na stanowisku prezesa, do której doszło w 2025 roku, miała być jednym z kluczowych kroków na drodze do odbudowy pozycji firmy i poprawy wyników.
Luca de Meo: Z branży samochodowej do luksusowej
Nowy prezes koncernu, Luca de Meo, szybko podjął kilka odważnych decyzji – między innymi pozbywając się oddziału Keringa zajmującego się produkcją kosmetyków i perfum, by móc skupić się na modzie. Nabywca, koncern L'Oreal, wydał na tę transakcję ok. 5 miliardów euro.