O tym, że zachęcanie innych do spożywania alkoholu będzie w Chinach karane, poinformowała państwowa telewizja, co oznacza, że propozycja jest poważna i zapewne zostanie wprowadzona w życie. W telewizji zapowiedziano, w jakich sytuacjach obywatele ChRL spożywający alkohol, mogą narazić się na konflikt z prawem.

Czytaj więcej

Posąg w Jingzhou wykonany jest z dwóch tysięcy paneli z brązu. Jego budowa trwała ponad trzy lata.
Chińczycy rozbierają gigantyczny posąg ważący 1200 ton. Grunt się pod nim zapada

W programie wymieniono cztery sytuacje, za które rząd Chin chce karać. Po pierwsze – nakłanianie do dalszego picia osób, które są pod wpływem alkoholu. Po drugie – nieudzielenie pomocy osobie pod wpływem alkoholu, która wymaga odwiezienia do domu lub do szpitala. Po trzecie – brak reakcji w sytuacji, w której osoba pijana chce prowadzić samochód. Po czwarte – nakłanianie do picia osoby, której stan zdrowia na to nie pozwala. 

Jak Chiny walczą z pijaństwem? Pekin wprowadza nowe zasady

Próby walki z problemem pijaństwa nie są nowe w Chinach - władze co jakiś czas rozpoczynają kampanie piętnowania takiego zachowania, pojawiają się kolejne wezwania do zaostrzenia prawa. Podobne propozycje do przedstawionych obecnie, formułowano już na początku tego roku. Teraz jednak kampania się nasiliła, informują o niej najważniejsze media, a w chińskich sieciach społecznościowych ogromną popularność zyskują hasztagi odnoszące się do nowych propozycji rządowych. To sygnał, że temat wzbudził ogromne zainteresowanie.

Mówi się jednak, że obecne zaostrzenie retoryki to reakcja na wiele wypadków z udziałem pijanych kierowców, te wydarzenia wzbudziły poruszenie w Chinach i być może wymusiły właśnie reakcję władz chińskich.

Zmianę polityki odczuwają też producenci – w listopadzie 2021 firma Pernod Ricard, światowy potentat produkcji alkoholu, została ukarana grzywną za kampanię reklamową koniaku Martell, która w otwarty sposób nakłaniała do picia alkoholu, co jest niezgodne z chińskimi przepisami.