Longines kojarzony jest często z zegarkami nurkowymi – choćby sportowymi modelami HydroConquest czy bardziej klasycznym Legend Diverem. Marka ze szwajcarskiego miasteczka Saint-Imier ma jednak znacznie więcej do zaoferowania, dowodem na potwierdzenie tego jest Master Collection. Po raz pierwszy zaprezentowano ją w 2025 r. i właśnie pojawia się w nowej odsłonie.
Longines Master Collection: Nowa odsłona w 2026 roku
Master Collection w wersji na 2026 r. to kilkanaście modeli i cztery rozmiary koperty – od 30 mm przez 34 i 39 do 41 mm. Całość jest spójna – otrzymujemy zegarki, które świetnie sprawdzą się na co dzień, ale też podczas bardziej oficjalnych spotkań wieczornych. Klasyka zegarkowa, bez niepotrzebnej ekstrawagancji, ale z dużą dozą elegancji.
Zmiany w stosunku do poprzedniej odsłony Master Collection nie są ogromne, to raczej dopracowanie tego, co było udane. Brzmi to zresztą jak definicja szwajcarskiego zegarmistrzostwa, w którym liczy się nieustanne doskonalenie stosowanych rozwiązań.
Wersję Longines Master Collection z kopertą o średnicy 41 milimetrów można potraktować jako flagowca całej kolekcji. W tym przypadku mamy do dyspozycji dwie wersje tarcz – białą lub granatową, obie ozdobione giloszowaniem. Efekt jest bardzo ciekawy – wygląd tarczy zmienia się w zależności od tego, jak pada na nią światło. Całość uzupełniają arabskie indeksy oraz polerowane wskazówki. Do tego okienko daty na godzinie 3, logotyp Longines – i tyle. Zegarkowy minimalizm lub, mówiąc inaczej, po prostu elegancja.
Wewnątrz wersji (podobnie jak w modelach o średnicy koperty 34 i 39 milimetrów) pracuje mechanizm automatyczny L888.5 z krzemową sprężyną balansową odporną na działanie pól magnetycznych oraz rezerwą chodu na poziomie 72 godzin. Do wyboru są wersje na pasku lub na bransolecie, tu spór między zwolennikami każdej z tych opcji pozostanie zapewne nierozstrzygnięty.
Longines określa najnowszą odsłonę Master Collection jako „całkowite przeprojektowanie współczesnego klasyka”. Kluczowe jest jednak to, że niezmienne pozostaje fundamentalne założenie – w świecie zegarków elegancja nie wymaga radykalnych działań, w cenie jest za to nieustanne dążenie do perfekcji.