Trend vintage w świecie zegarków jest zjawiskiem, które urosło już do rangi fenomenu. Mija kilka lat, a stylistyka, o której można było sądzić pierwotnie, że będzie krótkotrwałym trendem, ma się znakomicie. Co więcej – nic nie zapowiada, byśmy mieli się z nią żegnać w najbliższym czasie.
I całe szczęście. Świata zegarków nie dopadła na szczęście (na razie) choroba nieustannej pogoni za trendami. Dlatego zmiany nadal mierzymy latami, a nie sezonami czy miesiącami.
Certina DS-7 Powermatic 80 i DS-7 Chronograph
Symbolem powrotu do stylistyki lat 70. była eksplozja popularności (jeśli można tak powiedzieć) kolekcji Royal Oak firmy Audemars Piguet. Ale nie mówimy jedynie o produktach dostępnych dla kolekcjonerów gotowych wydać kilkadziesiąt tysięcy euro na zegarek. Także inni producenci przypomnieli sobie, jak kapitalne zegarki produkowali w latach 70.
Czytaj więcej
Generacja Z wymyśliła oryginalną nazwę na potrzebę starą jak świat. Zjawisko określane jako „snail girl” robi furorę wśród młodych kobiet, które ma...
Do tego grona dołącza właśnie Certina z rodziną DS-7. W odróżnieniu np. od Tissota, który święci triumfy z modelem PRX, DS-7 nie jest odwołaniem do konkretnego zegarka z przeszłości, ale raczej – do ducha tamtych czasów i stylistyki, która przeżywa teraz drugą młodość.
Nową kolekcję zapowiadają dwa modele – DS-7 Powermatic 80 i DS-7 Chronograph. Ten pierwszy ma aż sześć wersji. Wszystkie mają koperty o średnicy 39 milimetrów, ale różnią się materiałami, z których je wykonano. Pięć z nich może pochwalić się kopertami stalowymi pokrytymi srebrną lub złotą powłoką PVD.
Do wyboru są koperty w kilku kolorach: złotym, srebrnym, butelkowozielonym, czarnym i niezwykle modnym teraz turkusowym (znanym też jako Tiffany Blue). Szósty z modeli ma kopertę wykonaną z tytanu i niebieską tarczę.
Wewnątrz kopert, których wodoszczelność określono na poziomie 100 metrów, pracuje mechanizm automatyczny Powermatic 80.611 ze sprężyną Nivachron odporną na działanie pola magnetycznego i rezerwą chodu wynoszącą 80 godzin. Czytelne nawiązania do lat 70. to między innymi stylistyka koperty oraz tarczy, a także zintegrowana bransoleta (stalowa lub tytanowa).
W przypadku DS-7 Chronograph górę wziął styl sportowy, ale to nie znaczy, że zarzucono odniesienia do lat 70. Koperta o średnicy 41 milimetrów to wyraźne nawiązanie do stylistyki vintage, ale w oczy rzucają się też obrotowy pierścień ze skalą tachometryczną oraz liczniki stopera na tarczy.
Wewnątrz pracuje kwarcowy mechanizm Precidrive, odpowiada on nie tylko za pomiar czasu, ale też za pracę stopera. Do wyboru są wersje z kopertą stalową i sportowym paskiem tekstylnym – lub z tytanową kopertą i bransoletą.