To brzmi zaskakująco, ale liczby nie kłamią – mieszkańcy Europy coraz rzadziej kupują wino. Spożycie wina w Europie spadło w ciągu ostatnich kilku lat, potwierdza to najnowsze badanie, w którym przeanalizowano zwyczaje zakupowe mieszkańców Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, rynków dotąd bardzo ważnych dla europejskiego przemysłu winiarskiego. Czy Europejczycy przestali lubić wino?

Europejczycy są znudzeni winem

Francuska organizacja Millésime Bio we współpracy z firmą badawczą Ipsos przeprowadziła na przełomie września i października 2021 roku duże badanie dotyczące stosunku Europejczyków do wina. Wzięło w nim udział 3000 dorosłych respondentów z Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec, czyli z krajów znajdujących się w europejskiej czołówce pod względem konsumpcji wina.

Czytaj więcej

Aszu, DOCG, vintage: co oznaczają zagadkowe słowa i skróty na etykietach win?

Pierwszy wniosek z badań to spadek zainteresowania winem w Europie – porównując z danymi z 2015 roku. Uczestnicy badania odpowiedzieli między innymi na pytanie, czy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pili wino. Odpowiedzi twierdzącej udzieliło 73 procent badanych – to aż o dziewięć procent mniej niż w 2015 roku.

Co w takim razie wybierają Europejczycy, skoro wino ich nudzi? Odpowiedź sugeruje raport Wine Intelligence, organizacji zajmującej się badaniem rynków alkoholu na całym świecie. Zdaniem autorów raportu konsumenci piją mniej, ale lepiej, wybierają trunki z wyższej półki. To samo tyczy się win – anonimowe i tanie wina cieszą się coraz mniejszym zainteresowaniem.

Z kolei z raportu firmy analizującej rynki alkoholowe IWSR wynika, że ludzie, zwłaszcza młodzi, chętnie sięgają także po napoje z kategorii „NoLo”. Są to napoje niskoalkoholowe lub całkowicie pozbawione procentów. Powodem takiego zjawiska jest przede wszystkim dbałość o zdrowie, a co za tym idzie – zwrot ku bardziej umiarkowanemu piciu alkoholu.

Z chęcią sięgania po trunki nisko- lub bezalkoholowe idzie w parze rosnące zainteresowanie winami organicznymi (lub inaczej: ekologicznymi). Jak wynika z cytowanego wcześniej raportu Millésime Bio i Ipsosa, od 2021 roku wino organiczne kupiło 29 procent respondentów. To o 12 procent więcej, niż w roku 2015, kiedy odsetek ten wynosił 17 procent.

Po wino sięgają młodzi. Wydają na nie coraz więcej

Jak zauważają badacze, winem interesują się głównie ludzie młodzi. W ich przypadku kupno tej czy innej butelki w coraz większym stopniu staje się następstwem dobrze przemyślanej decyzji.

Młodych konsumentów – bardziej niż starszych – bardziej interesuje także, czy ich wino wyprodukowano w sposób przyjazny dla środowiska. Widać to w liczbach. Aż 46 procent ludzi w wieku poniżej 35. roku życia potwierdziło, że piło wina organiczne. To o osiem procent więcej niż w przypadku ludzi w wieku 35-55 lat.

Czym jest wino organiczne? Jest to wino, które wyprodukowano z niemodyfikowanych genetycznie winorośli uprawianych bez użycia syntetycznych substancji. W winnicy nie stosuje się herbicydów, zaś w trakcie produkcji wina dodatek siarczynów jest mniejszy niż w przypadku win konwencjonalnych.

Unia Europejska reguluje produkcję win certyfikowanych charakterystycznym „Euroliściem” od 1991 roku. Przeprowadzanie kontroli i przyznawanie certyfikatu należy z kolei do niezależnych i zaakceptowanych przez dane państwo instytucji.

Wydaje się, że powyższe cechy win organicznych stanowią dla europejskich konsumentów dość silny argument przemawiający za tym, aby zdecydować się właśnie na nie. W badaniu Millésime Bio i Ipsosa zdaniem ponad połowy respondentów wina organiczne są bardziej przyjazne dla środowiska. Co więcej, aż ponad 60 procent było gotowych zapłacić za nie więcej, niż za wina konwencjonalne.