Jednodniowy protest holenderskich instytucji kultury to rezultat decyzji rządu Holandii, który postanowił, że w czasie 5. fali pandemii otwarte mogą pozostać jedynie salony fryzjerskie i kosmetyczne oraz siłownie. Muzea muszą natomiast zawiesić działalność.

Holandia: fryzjerzy i salony fitness w muzeach

Efetk: w muzeum Vincenta van Gogha w Amsterdamie można było skorzystać z usług barbera, fryzjera, a także manikiurzystki. A wszystko to w otoczeniu dzieł genialnego holenderskiego malarza.

Na podobny krok zdecydowały się także inne instytucje kultury w Holandii. W znajdującej się również w Amsterdamie hali koncertowej Concertgebouw można skorzystać z usług fryzjera i jednocześnie wysłuchać koncertu na żywo w wykonaniu tamtejszej orkiestry symfonicznej.

Muzeum Vincenta van Gogha i Concertgebouw to tylko dwie z wielu holenderskich instytucji kultury, które w akcie protestu przeciwko niedawnej decyzji rządu postanowiły się przebranżowić – a raczej kreatywnie wzbogacić swoją ofertę.

Czytaj więcej

Koniec ery wystaw prac wielkich mistrzów? Muzea walczą ze sobą o słynne obrazy

W haskim muzeum Mauritshuis, gdzie znajdują się takie dzieła jak „Dziewczyna z perłą” Vermeera czy „Lekcja anatomii doktora Tulpa” Rembrandta, można wziąć udział w zajęciach fitness. Z kolei muzeum instrumentów samogrających Speelklok w Utrechcie zaadaptowało swoje przestrzenie na siłownię.

„W ciągu ostatnich dwóch lat pokazaliśmy, że wybranie się na koncert lub do muzeum jest bardzo bezpieczne. Zarządzanie dużymi masami ludzi to w zasadzie nasza profesja. Wiemy, jak to robić” – powiedział w wywiadzie dla serwisu „France 24” Simon Renink, dyrektor Concertgebouw.

Twardy lockdown. 5. fala pandemii w Holandii

W Holandii dobiega końca wielomiesięczny twardy lockdown. W styczniu listopadzie 2021 roku restrykcyjne obostrzenia doprowadziły do gwałtownych protestów w największych miastach Holandii.

W ramach stopniowego luzowania pandemicznych obostrzeń rząd Holandii wydał niedawno rozporządzenie, które bardzo rozczarowało pracowników instytucji kultury. Zgodnie z decyzją władz salony kosmetyczne i fryzjerskie oraz siłownie mogą ponownie wrócić do normalnego funkcjonowania, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Jednak takie instytucje jak muzea, galerie sztuki czy sale koncertowe muszą poczekać na swoje ponownie otwarcie co najmniej do 25 stycznia 2022 roku. Co prawda liczba hospitalizacji chorych na COVID-19 zmalała, jednak władze Holandii uzasadniają swoją decyzję rosnącą liczbą zakażeń wariantem Omicron.

„W tym kraju nasz rząd oznajmił, że salony manicure, barber shopy, salony fryzjerskie i siłownie mogą się już otworzyć, jednak sektor kultury nadal musi być zamknięty. Chcemy pokazać, że wizyta w muzeum jest bezpieczna i że uważamy, że my również powinniśmy być otwarci” – poinformowała w wywiadzie z francuską agencją prasową AFP dyrektor Muzeum Vincenta van Gogha Emilie Gordenker.

„Jakie to dziwne, że mogę wykonywać swoją pracę, a ludzie z muzeum – nie” – stwierdził pracujący w Muzeum Vincenta van Gogha barber Mischa w rozmowie z holenderską korespondentką BBC, Anną Holligan.

„Proszę się rozejrzeć. Tu jest tyle miejsca, a ludzie mogą przebywać w supermarkecie na 300 osób. To szaleństwo” – dodał barber.