12 milionów funtów – to koszt pandemii, który musiało ponieść gastronomiczne imperium jednego z najsłynniejszych szefów kuchni, Gordona Ramsaya. Firma zarządzająca kilkudziesięcioma restauracjami na całym świecie zmuszona była do zwolnienie kilkuset osób. Nie pomogło nawet szczodra pomoc rządowa w Wielkiej Brytanii. Ramsay wierzy jednak, że jego firma może się szybko odbudować. Zyski ma zapewnić postawienie na luksus.

Firma Gordona Ramsaya w tarapatach

Branża gastronomiczna wciąż mierzy się z globalnym kryzysem. W przypadku tak poważnego kryzysu nie pomaga nawet rozpoznawalność i telewizyjna sława. Problemy dotknęły nawet tak dobrze prosperującego restauratora jak Gordon Ramsay. W ramach pomocy dla lokali gastronomicznych, które ucierpiały w trakcie pięciomiesięcznego pandemicznego lockdownu, firma, której współwłaścicielem jest Ramsay, otrzymała od rządu Wielkiej Brytanii około trzech milionów funtów dofinansowania, ale to pozwoliło tylko w części pokryć stratę, którą spowodowała pandemia.

Do przedsiębiorstwa Gordon Ramsay Restaurants należy sieć 35 restauracjach w całej Wielkiej Brytanii, w tym kilka wyróżnionych gwiazdki w słynnym przewodniku Michelin. Kolejne 13 lokali znajduje się w innych krajach, między innymi w USA, Francji, Arabii Saudyjskiej i Singapurze.

Firma opublikowała sprawozdanie finansowe za poprzedni rok podatkowy. Wynika z niego, że do sierpnia 2021 roku przychód wyniósł 26,2 miliona funtów. To o ponad połowę mniej niż w analogicznym okresie przed pandemią. W roku 2019 przychód firmy Gordon Ramsay Restaurants wyniósł 54,7 miliona funtów.

Czytaj więcej

Gdzie w Europie zjesz najtaniej w gwiazdkowych restauracjach? Francja w czołówce

W sprawozdaniu poinformowano, że do sierpnia 2021 roku firma zanotowała stratę w wysokości 6,8 miliona funtów. To o prawie dwa miliony funtów więcej, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, który objął okres pierwszego lockdownu spowodowanego przez pandemię. Wówczas firma Gordon Ramsay Restaurants zanotowała stratę wynoszącą pięć milionów funtów.

W ramach cięcia kosztów działalności firma Ramsaya musiała zwolnić aż 300 pracowników. Wśród nich byli zarówno szeregowi kelnerzy i pracownicy techniczni, jak i menedżerowie wyższego szczebla.

Czy Gordona Ramsaya uratuje luksus?

W swoim oświadczeniu firma Gordon Ramsay Restaurants informuje, że ma w perspektywie dalszy rozwój. Nadzieje pokłada w restauracjach klasy premium i super premium, a także w otwartej niedawno szkole gastronomicznej Gordon Ramsay Academy w mieście Woking pod Londynem.

Firma liczy też na apetyt azjatyckich i amerykańskich smakoszy. W sprawozdaniu zawarła plany rozwoju w Stanach Zjednoczonych i krajach Azji.

Zarząd Gordon Ramsay Restaurants ma jednocześnie świadomość, że w obliczu inflacji ludzie stają się bardziej ostrożni jeśli chodzi o wydatki i mniej chętnie wydają pieniądze. Ze sprawozdania dowiadujemy się, że przedsiębiorstwo podziewa się spadku sprzedaży i niższej marży.

Firma prognozuje, że w najgorszym wypadku sprzedaż spadnie o 20 procent – podobnie jak to było w trakcie rozprzestrzeniania się wariantu Omicron koronawirusa od listopada 2021 do lutego 2022 roku. Aby uniknąć tego najgorszego scenariusza – informuje Gordon Ramsay Restaurants – konieczne mogą okazać się dalsze cięcia kosztów działalności.

Trudno zresztą patrzeć w przyszłość z optymizmem, skoro w dniu publikacji sprawozdania przedsiębiorstwa pojawiła się również prognoza Banku Anglii na temat ostatniego kwartału 2022 roku. Centralny bank Wielkiej Brytanii przewiduje, że jeszcze w tym roku kraj pogrąży się w recesji.