Szukaj

Kot w pudełku czyli samotność

Zazwyczaj nie wiemy, które wydarzenie może być początkiem wielkiej życiowej przygody. Dla Kingi Wojaczek takim przełomowym momentem była informacja przeczytana na tablicy ogłoszeń Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego: szukano stażystów do pracy z osobami ze spektrum autyzmu. Kinga, wówczas studentka drugiego roku psychologii, postanowiła się zgłosić.

– Wtedy zupełnie nie miałam pojęcia co to takiego – mówi Kinga, która znalazła się wśród Złotej Dziesiątki laureatek wyborów Kobieta Sukcesu Mazowsza 2019 za projekty społeczne i biznesowe wspierające osoby z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Nic dziwnego – autyzm, a raczej zaburzenia ze spektrum autyzmu, to stosunkowo nowa dziedzina wiedzy psychologicznej.  Sam termin „autyzm” wywodzi się od greckiego słowa autos, tłumaczonego jako „sam”. To najlepiej oddaje istotę zaburzeń autystycznych – osoby, u których takie zaburzenia występują, ze względu na trudności w rozumieniu i budowaniu relacji są często odrzucane przez innych, co prowadzi do samotności i wykluczenia z życia społecznego.

Stąd pomysł na Wolontariat Koleżeński „Mary i Max” realizowany w ramach Stowarzyszenia Innowacji Społecznych „Mary i Max.” Chodzi o umożliwienie zdobycia doświadczenia związanego z byciem w dobrej, akceptującej relacji z rówieśnikiem, a przy okazji –  naukę podstawowych umiejętności społecznych przekazywanych nie przez terapeutę, ale koleżankę lub kolegę; nauki, która odbywa się w codziennych, życiowych sytuacjach.

– Program zaczynamy na początku roku od rekrutacji wolontariuszy – mówi Kinga. – Następnie wybrane osoby przechodzą dwudniowe szkolenie, na którym dowiadują się, czym jest autyzm oraz z jakimi sytuacjami można się spotkać w czasie pracy. A potem dobieramy wszystkich w pary. Ważny jest wiek, płeć, wspólnota zainteresowań, temperament.

– Rocznie mamy 50-60 takich par – mówi Kinga. – Działamy głównie w Warszawie, ale na bazie naszego pomysłu powstały podobne projekty w Lublinie i Częstochowie.

W ten sposób „pary” zaczynają cotygodniowe spotkania – może to być wspólne wyjście do kina, na koncert, na spacer, do kawiarni. Czasem jest to po prostu rozmowa.  I tak przez osiem miesięcy, po których następuje finał programu. Dla niektórych uczestników to jednak nie koniec – pozostają przyjaźnie, tworzą się grupy wsparcia. Z niektórych wyrosła już grupa „samorzeczników,” którzy mówią o autyzmie, dzielą się swoimi doświadczeniami, czy występują w mediach. – Niektórzy wreszcie mają znajomych, których mogą zaprosić na urodziny – podkreśla Kinga. – Najczęściej po raz pierwszy w życiu.

A czego się można nauczyć? – Na przykład jak się zachować, kiedy ktoś przychodzi do nas z wizytą – mówi Kinga. – Dla nas to oczywiste, ale uczestnicy warsztatów potrzebują dokładnych instrukcji: że trzeba się przywitać, zaprosić do środka, zaproponować coś do picia… Dla osób z autyzmem wcale nie jest to oczywiste!

Kinga Wojaczek jest także szefową (kapitanką, jak czytamy na stronie internetowej) firmy Autilius, która działa na styku  terapii, nauki i nowych technologii. W Autiliusie, dzięki współpracy terapeutów, naukowców i programistów, powstał program sześciu gier wspierających terapię dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Ich cel, to nauka podążania za gestem wskazywania, kierunkiem głowy i wzroku oraz inicjowania kontaktu. Jak na przykład „Kot w pudełku,” gdzie dziecko, przy pomocy Avatarów, ma odszukać schowanego kota. Gry zostały stworzone w oparciu o technologię motion capture, co oznacza, że oprócz myszki lub ekranu dotykowego można obsługiwać je za pomocą ruchu rąk, rejestrowanego przez kamerę internetową.

– Nie ma statystyk mówiących ile jest w Polsce jest osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu – mówi Kinga. – Możemy jedynie ekstrapolować dane międzynarodowe, ale i one są bardzo różne. Szacuje się, że jest to jedna osoba na 59. Ze zdecydowaną przewagą mężczyzn, w proporcjach 5 do 1.

Kinga Wojaczek (32) – prezeska Stowarzyszenia Innowacji Społecznych „Mary i Max”, właścicielka Firmy Autilius. Działaczka społeczna, doktorantka, autorka projektów wspierających osoby ze spektrum autyzmu. Ma na swoim koncie sukcesy zarówno w projektach biznesowych jak i społecznych czy naukowych. Moderuje współpracę różnych osób i instytucji. Twórczyni pierwszego w Polsce komputerowego systemu wspierającego terapię dzieci z autyzmem w zakresie wspólnej uwagi. W ramach stowarzyszenia rozwija nowatorski program Wolontariatu Koleżeńskiego „Mary i Max”, który wspiera dorosłe osoby z autyzmem w nawiązywaniu relacji rówieśniczych.

Na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego prowadzi badania z zakresu wykorzystania różnych interfejsów komputerowych w terapii dzieci z autyzmem. Wiedzę nabywaną w trakcie badań doktoranckich wykorzystuje w pracy społecznej i biznesowej.
Zaangażowana jest również w działalność artystyczną. Jako adeptka Warszawskiego Centrum Pantomimy występowała z etiudami na deskach teatrów w Warszawie i zagranicą. Od 10 lat rozwija drugą pasję – tańczy tango argentyńskie.

Zamknij
Zamknij