Markę War Paint to marka stworzona przez Brytyjczyka Danny’ego Graya. Korektora do twarzy po raz pierwszy użył jako 15-latek, kosmetyk pożyczyła mu siostra. Gray, jak większość nastolatków, zmagał się z problemami skórnymi na twarzy. Z czasem w jego głowie narodził się pomysł na stworzenie marki kosmetyków do makijażu tylko dla mężczyzn.

War Paint: pierwszy na świecie sklep z męskimi kosmetykami do makijażu

Być może londyńczycy musieliby dłużej czekać na otwarcie sklepu tego typu, gdyby nie udział Graya w znanym także w Polsce biznesowym reality show pt. „Dragon’s Den”. Uczestnicy programu prezentują swoje pomysły na biznes grupie ekspertów–inwestorów, zaś zwycięzca otrzymuje finansowe wsparcie.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez WAR PAINT (@warpaintformen)

Pomysł Danny’ego Graya okazał się wystarczająco przekonujący. Również nazwa „War Paint” nie mogła być lepsza, brzmi odpowiednio „męsko” nawet dla najbardziej konserwatywnych mężczyzn. Taką też nazwę nosi pierwszy na świecie salon z kosmetykami do makijażu dla mężczyzn, który otwarto w Londynie.

Czytaj też: Zaskoczenie: oto najpopularniejsza marka kosmetyków w Polsce

W środku na klientów czekają między innymi primery, podkłady, korektory czy pudry do twarzy. Nie brakuje też kredek do podkreślania brwi i wypełniania zarostu, a także takich akcesoriów jak gąbki do makijażu, pędzle do pudru, płatki do demakijażu czy kosmetyczki. W sklepie można też kupić płyty z poradnikami dotyczącymi makijażu autorstwa twórcy marki War Paint, Danny’ego Graya.

Na ścianach wiszą interaktywne ekrany, dzięki którym klienci mogą stanąć twarzą w twarz z założycielem War Paint i dowiedzieć się wszystkiego o historii marki i kosmetykach, a także wysłuchać makijażowych porad.

Partnerem marki War Paint jest sieć barber-shopów The Lions Barber Collective. To przedsięwzięcie non-ptofit, jego twórcy starają się przeciwdziałać samobójstwom wśród mężczyzn.

Męski makijaż: coraz popularniejszy

Jeszcze do niedawna mężczyźni z makijażem funkcjonowali jedynie w „queerowym” podziemiu, ewentualnie w show-biznesie. Takie było też wyobrażenie na ich temat. Mężczyzna w makijażu – zwłaszcza w pełnym – w umysłach wielu ludzi nie wpisywał się w kategorię męskości, a nawet normalności.

Dochodził do tego stygmat metroseksualizmu, który powstrzymywał wielu mężczyzn przed sięgnięciem nawet po zwykły korektor. Z tego powodu męskie kosmetyki kolorowe długo nie były w stanie przebić się do mainstreamu. To się stopniowo zmienia. Młode pokolenie myśli o makijażu zupełnie inaczej. Wpływ na to na pewno ma popkultura, wielu artystów popularnych wśród 20-latków to mężczyźni, którzy nie obawiają się sięgnięcia po kosmetyki do makijażu. To przyczynia się do zmian w postrzeganiu męskiego „make-upu”.

Twórca marki War Paint znakomicie wyczuł moment, wpisując się w trend stopniowego otwierania się mężczyzn na kosmetyki do makijażu. Kosmetyki War Paint są obecne już w ponad 80 krajach, można je kupić w drogeriach.

War Paint to pierwsza marka kosmetyków do makijażu dla mężczyzn, która posiada firmowy sklep stacjonarny. Na rynku nie jest jednak osamotniona. Już od kilku lat linie męskich kosmetyków do makijażu mają w ofercie takie marki jak Tom Ford, Chanel, Yves Saint Laurent czy Marc Jacobs.