Balenciaga stworzyła nową kategorię produktów, które regularnie będą pojawiać się z ofercie marki. Tak zwane „Objects” mają obejmować zarówno produkty typowo kolekcjonerskie, jak i przedmioty codziennego użytku. Pierwsza odsłona „obiektów” zalicza się do tej niepraktycznej grupy – to metalowa rzeźba Track.2, przedstawiająca cieszący się wielką popularnością sportowy but tej marki.

Track.2. Ile kosztują buty Balenciagi wykonane z metalu?

Gadżet został przygotowany jedynie w rozmiarze 41, waży 2,5 kilograma i jest dostępny zaledwie w 20 egzemplarzach. Został wykonany z 16 pokrytych połyskującym palladem mosiężnych elementów i wygląda kunsztownie, choć daleko mu do oryginału, złożonego z aż 176 różnych elementów. Jest też czterokrotnie droższy niż buty Balenciagi przeznaczone do noszenia. Metalowe model Track.2 kosztuje ok. 21 600 zł.

Nowa kategoria to tylko jedna ze zmian, które w najbliższych miesiącach czekają paryski dom mody. Oprócz drogich gadżetów typowych dla Demny Gvasalii, największego trolla współczesnej mody (lub – w zależności od punktu widzenia – projektanta, który w największym stopniu poszerza jej granice i prowokuje najwięcej dyskusji o jej istocie) Balenciaga wprowadza też nowy kalendarz pokazów.

Czytaj też: Kim jest Demna Gvasalia, twórca dzisiejszej potęgi Balenciagi? 

Jak zapowiedział niedawno Gvasalia, dyrektor kreatywny słynnego domu mody, na zarezerwowanym do tej pory dla właściwych pokazów Paris Fashion Week będą prezentowane pre-kolekcje, a dopiero kilka tygodni po nich właściwe sezonowe pokazy. W tym tygodniu zapowiedziano pierwszy z nich. Kolekcja na jesień 2021 roku zostanie zaprezentowana 6 grudnia 2020 roku w formie gry wideo, zatytułowanej „Afterworld: The Age of Tomorrow” i osadzonej w scenerii roku 2031.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Balenciaga (@balenciaga)