Jean-Louis Dumas, uznawany za ojca globalnego sukcesu domu mody Hermes, w 1983 roku wysłuchał skarg i sugestii Jane Birkin. Następnie przygotował szkice i stworzył torebkę, która stała się współczesnym symbolem statusu społecznego. To jemu Hermes zawdzięcza to, że klienci na cały świecie są skłonni płacić ogromne sumy za torebkę Birkin.

Dlaczego torebki Hermes Birkin są tak drogie? 

Podczas aukcji, zorganizowanej 26 września 2020 roku przez Kruse GWS Auctions, jedna z torebek Hermes Birkin po raz kolejny pobiła rekord cenowy. Nabywca zapłaci za nią 287 tysięcy dolarów, czyli ponad milion złotych. Rekordowa torebka Birkin została wykonana ze skóry krokodyla i jest ozdobiona wstawkami z białego złota oraz diamentami o masie 10,7 karata.

Serwis NSS poinformował błędnie po sprzedaży, że to najdroższa Birkin na świecie, ale ten tytuł zarezerwowany jest dla platynowej wersji przygotowanej przez japońską projektantkę Ginzę Tanakę. Wysadzana dwoma tysiącami diamentów torebka została sprzedana za 1.4 miliona dolarów – i jako jedna z 5 torebek Hermes Birkin znalazła się w zestawieniu 10 najdroższych torebek świata, przygotowanym przez firmę Luxhabitat.

Czytaj też: Torebki Hermes to lepsza inwestycja niż dzieła sztuki

Równie wartościowa jest Himalaya Birkin z krokodylej skóry, wysadzana 240 diamentami o masie 18 karatów. W ubiegłym roku David Oancea, konsultant ds. zakładów bukmacherskich, zapłacił za nią równe pół miliona dolarów (czyli prawie 2 miliony złotych). Podobna torebka, sprzedana w lipcu na aukcji w Christie’s za 300 tys. dolarów, ustanowiła rekord w kategorii, która w czasie pandemii ma coraz większe znaczenie – czyli podczas aukcji online.

Hermes Birkin: „it bag”, czyli przedmiot pożądania

W pierwszych latach po wprowadzeniu modelu Birkin do sprzedaży, torebka ta nie cieszyła się taką popularnością jak dziś. Dopiero lata 90. ugruntowały pozycję Hermes Birkin jako „it bag”, podobnie jak i samo obserwowane do dziś zjawisko produkcji torebek będących przeded wszystkim dobrem inwestycyjnym, co znajduje odzwierciedlenie w popularności projektów Daniela Lee czy Telfara Clemensa.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Wyłożenie fortuny na torebki Hermes Birkin nie wynika jedynie z potrzeb estetycznych – dowodzi tego analiza wykonana w 2017 roku. Wartość torebek Birkin w ciągu 35 lat od ich premiery wzrosła o 500 procent.

Czytaj też: Ten raport pokazuje, które torebki są dobrą inwestycją

Na dodatek w ostatnich latach torebki Hermes stały się wyznacznikiem statusu bez względu na płeć. Choć najbardziej znanymi kolekcjonerkami pozostają kobiety (jak choćby Victoria Beckham, która posiada ponad 100 takich torebek), to jak pisał w sierpniu serwis GQ, wzornictwem modelu Birkin zachwycają się też kolekcjonerzy-panowie, jak Virgil Abloh czy raper Drake.

Podobnie jak w przypadku większości pożądanych torebek, o windowaniu cen modelu Hermes Birkin decyduje też ograniczona dostępność tych torebek. Trzeba czekać na nie niekiedy latami, bez względu na to, o jak zamożną klientkę chodzi. Firma Hermes wprowadza również roczne ograniczenia torebek, które może zamówić jeden klient.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sex & The City (@sex_and_the_city_official)

Równie cierpliwi muszą być krawcy pracujący nad torebką, którzy muszą ćwiczyć latami, by móc dostąpić zaszczytu pracy nad Birkin. Cena jest więc wypadkową poziomu rzemiosła, w którym wielu upatruje cech artyzmu, ekskluzywności, symbolicznego i (pop)kulturowego znaczenia oraz stabilnej wartości torebki na rynku wtórnym.