Szukaj

Raport: „sieciówki” bardziej transparentne niż domy mody

Doroczny raport Fashion Revolution pokazuje zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach w polityce informacyjnej marek odzieżowych.

W tym tygodniu trwają dni etycznej mody, organizowane przez ruch Fashion Revolution. Od 2015 roku cyklowi wykładów, akcji edukacyjnych czy medialnych i wspólnym działaniom na rzecz bardziej zrównoważonej mody towarzyszy publikacja raportu, dotyczącego szeroko rozumianej przejrzystości działań marek odzieżowych. Najnowsza edycja przyniosła rezultaty, które jeszcze niedawno wydawały się mało prawdopodobne.

Rynek „fast fashion” w liczbach

W tym roku pod uwagę wzięto rekordowe 250 marek, które osiągają obroty roczne w wysokości co najmniej 400 milionów dolarów. W zestawieniu triumfują marki „fast fashion” – H&M, C&A, Esprit czy Marks&Spencer. Sieciówki wypadły o wiele lepiej niż marki luksusowe, często chwalące się swoim proekologicznym, zrównoważonym podejściem.

Wyświetl ten post na Instagramie.

The FASHION TRANSPARENCY INDEX 2020 is here. ??? We can’t squeeze every finding into a single post (and we don’t need to because you can read the full report now at the link in our bio), but we are sharing some of the key progress and areas for change in this year’s publication. Here’s the lowdown: ? High Street brands are leading the way on transparency amongst the world’s largest 250 fashion brands and retailers, but luxury brands are making progress. AND for the first time since the Index’s inception, a brand has scored higher than 70%. ? Each year we explore a few key issues in deeper detail. This year we have chosen to focus on Conditions, Consumption, Composition and Climate as our spotlight issues, and the average score in this section is just 15%. ? More than half of the brands reviewed scored 20% or less, showing that there is still a long way to go towards transparency amongst the world’s largest fashion brands and retailers. ⚠️ Since the outbreak of Covid-19, we have seen the devastating impact of brands’ purchasing practices, such as cancelled orders and delayed payments, on some of the most vulnerable workers in the supply chain. The vast majority of these workers lack social protection systems and have no savings to fall back on due to the low wages they continue to earn making clothes for some of the world’s most profitable companies. This pandemic proves exactly why transparency in the fashion industry is so vital and why we cannot afford to return to business as usual. Global Policy Director and report author Sarah Ditty says: “While we are seeing notable progress made on transparency, there is still much more that fashion brands can do to provide credible and comprehensive data which enables consumers to make better decisions, unions and NGOs to help brands do better for workers and the living planet, and any other stakeholders to drive positive change.” Read the full report at the link in our bio. ✨ #FashionRevolution #WhoMadeMyClothes? #TradeFairLiveFair

Post udostępniony przez Fashion Revolution (@fash_rev)

Zwycięzca, H&M, uzyskał wskaźnik transparentności 73% – o 12% więcej niż w ubiegłym roku. Średni wskaźnik wyniósł 23% i był wyższy o 2% niż w 2019 r. Najwyższe wzrosty odnotowały Monsoon (skok o 23%), Zegna (22%) i Sainsbury’s Tu (19%). Obok H&M i C&A na podium zmieścił się również Adidas, który triumfował w trzech poprzednich edycjach.

Przykładem marki, w przypadku której wysoki status nie idzie w parze z chęcią ujawniania danych na temat produkcji, jest Tom Ford. Jej wynik to 0%, co znaczy, że marka należąca do słynnego amerykańskiego projektanta nie dzieli się żadnymi informacjami na temat pochodzenia wykorzystanych materiałów, prawa pracy, równości płciowej, wykorzystania chemikaliów itd. Nie jest jedyna – 0 procent to również wynik takich marek, jak Max Mara, Pepe Jeans, Mexx czy Bally.

Jeszcze więcej, jeszcze więcej szkód

Sarrah Ditty z Fashion Revolution podkreśla, że raport skupia się na transparentności, nie należy go traktować jako rankingu bardziej lub mniej „etycznych” marek. Nie ma wątpliwości, że w polityce informacyjnej firm odzieżowych zaszła w ostatnich latach zmiana.

Wyświetl ten post na Instagramie.

As we stand up and demand a new consumption paradigm, it’s time to look at just how much clothing we produce and consume… An estimated 150 billion items of clothing are produced annually – a figure that was estimated in 2015. Perhaps now, amid global pandemic, it feels as though the wheel of consumption has finally slowed. However, though the doors of retailers may be closed, their stores are filled with clothes that will be out of style by the time they reopen. What will happen to these goods? And will the return to business-as-usual continue to spur on consumption at an unsustainable speed? Our present mass production & mass consumption model has been exposed as inflexible, inefficient and unprepared. At #FashionRevolution, we hope that this difficult moment will lead to permanent changes that will benefit society and the world we live in, and that after this period of confinement and restrictions, we won’t revert to excess as our default. To make change, we must all demand that the fashion industry return to a slower pace, one that values the workforce all along it’s supply chain, one that accounts for the environment in its measures of success and one that takes responsibility for the waste it creates. Image sources: 1️⃣ Laitala, K., Grimstad Klepp, I., & Henry, B. (2018) 2️⃣ Textile Exchange (2019) 3️⃣ Kirchain, R., Olivetti, E., & Greene, S. (2015) 4️⃣ Euromonitor (2017) This image was initially shared in our latest fanzine, Action Required, which can be ordered at the link in our bio. #WhoMadeMyClothes? #TradeFairLiveFair #WhatsInMyClothes? #LovedClothesLast

Post udostępniony przez Fashion Revolution (@fash_rev)

Wynika ona m.in. z programów transparentności, wprowadzanych przez duże marki, którym przejrzystość zaczęła się wizerunkowo opłacać. Sukces H&M związany jest m.in. z ewolucją tego programu, prowadzonego od 2013 roku, dokładnie rok temu, podczas tygodnia etycznej mody, został rozszerzony na wszystkie produkty znajdujące się w ofercie sklepu.

W ostatnich latach większym problemem zarówno pod względem ekologii, jak i transparentności  stały się marki „ultra-fast fashion”,  jak oferujące 1000 nowych produktów miesięcznie Missguided czy Fashion Nova. gdzie do sprzedaży trafia od 600 do 900 nowych produktów tygodniowo. O wpływie na środowisko i zagrożeniach, jakie niesie tania i jednorazowa moda, pisaliśmy przy okazji raportu Nature Reviews Earth & Enviroment.

Zamknij
Zamknij