Szukaj

Kostium bikini ma 75 lat i nadal budzi wielkie emocje

W 1946 roku francuski inżynier i projektant Louis Reard wpadł na pomysł, aby zaprojektować nowy strój plażowy dla kobiet. Bikini, bo taką nazwę zyskał projekt Rearda, zawojowało świat i stało się symbolem rewolucji obyczajowej.

Bikini to dzieło francuskiego inżyniera i projektanta Louisa Réarda. Żadna szanująca się aktorka czy fotomodelka nie chciała promować tak nieprzyzwoitego stroju odkrywającego znaczącą cześć kobiecego ciała. Reard zaangażował więc striptizerkę Micheline Bernardini. Sesję zorganizowano na słynnym paryskim basenie Piscine Molitor. 5 lipca 1946 roku Reard przedstawił swoje dzieło. Odpowiedzią był powszechny szok i zgorszenie.

Bikini: początek rewolucji obyczajowej

Rok 1946 roku to początki Zimnej Wojny. Świat, świeżo po traumie II wojnie światowej, wchodził w nowy etap. W 1946 roku uwagę świata przyciągnęły amerykańskie próby atomowe w atolu Bikini na południowym Pacyfiku. Wszystkie media pisały o amerykańskiej superbroni. Louis Réard próbował wykorzystać tę popularność atolu na Pacyfiku i strój plażowy swego projektu nazwał „bikini”.

Czytaj też: Wracamy do lat 90.: szorty kolarskie znów są modne

Na pomysł zaprojektowania minimalistycznego stroju kąpielowego wpadł nieco wcześniej inny Francuz, projektant mody Jacques Heim. Swój projekt nazwał „Atome”. Minimalistyczna forma stroju miała odnosić się do najmniejszej cząsteczki materii. Strój Heima zakrywał jednak nieco więcej ciała niż ten autorstwa Louisa Réarda dlatego nie wywoływał aż takich emocji. Réard zagrał odważniej i wygrał.

Nowy plażowy ubiór rzeczywiście był eksplozją w ówczesnym świecie mody. Tak śmiałe odkrywanie kobiecego ciała było w latach 40. nieakceptowalne. W przekonaniu wielu ludzi przyzwoita kobieta powinna na plaży prezentować się skromnie, a okrywanie bioder czy ud godne jest co najwyżej pań wątpliwej reputacji.

Atol Bikini
Atol Bikini – od niego pochodzi nazwa kostiumu kąpielowego, który zrewolucjonizował świat w XX wieku. Fot: Ron Van Oers, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Tymczasem Bikini Réarda zrobiło furorę. Taki strój nosiła Marylin Monroe, pin-up girls i kolejne dziewczyny Bonda. Do historii kina przeszła kultowa scena z pierwszego filmu o przygodach Agenta 007 pt. „Doktor No” z 1962 roku. Grająca w nim Ursula Andress wyłoniła się z oceanu w białym bikini, z pistoletem zatkniętym w skórzanym pasku. To zszokowało widzów i krytyków. 40 lat później scenę tę odtworzyła bardzo podobnie ubrana Halle Berry w filmie „Śmierć nadejdzie jutro”. Popkultura przyjęła bikini i pomogła wypromować nowy standard kobiecości – odsłonięte ramiona, uda, brzuch i biodra. Tylko dwa kawałki materiału zakrywające najbardziej intymne części ciała.

Bikini: symbol wolności, symbol zniewolenia

Rewolucja w modzie plażowej szła w parze z rosnącą emancypacją kobiet, której elementami były: pigułka antykoncepcyjna, spódniczka mini i społeczne protesty lat 60. Dla wielu kobiet bikini było symbolem wyzwolenia.

Popularyzacja bikini miała też swoją drugą stronę. Skąpy kostium rozpalał wyobraźnię mężczyzn. Rosła liczba reklam rozmaitych produktów (nie tylko zresztą dla mężczyzn), w których główną rolę grały kobiety w kostiumach, które więcej odsłaniały, niż zasłaniały. „Sex Sells” – brzmiała marketingowa mantra. Wystarczyło pokazać mężczyznom nieco kobiecego ciała, by zachęcić ich do zakupu jakiegoś produktu. Bikini nadawało się do tego idealnie.

Z czasem strój bikini wkroczył też do sportu. Przez wiele lat zawodniczki siatkówki plażowej były zobligowane do noszenia sportowego bikini. Te zasady zmieniono, podczas igrzysk w Tokio zawodniczki mogą wybrać spośród czterech różnych rodzajów strojów – od jednoczęściowych kostiumów przez bikini po top łączony z szortami przypominającymi spodenki kolarskie.

Zasady nie są jednak jednakowe we wszystkich federacjach, z czym zderzyliśmy się w połowie lipca podczas mistrzostw Europy w plażowej piłce ręcznej. Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej ukarała grzywną w wysokości 1500 euro reprezentację Norwegii. Powód? Norweżki podczas meczu z Hiszpanią założyły nieprzepisowe stroje – miały szorty zamiast bikini. Kapitanka norweskiej drużyny w odpowiedzi nazwała decyzję federacji „żenującą”, a działacze z Norwegii pochwalili piłkarki, które „odważyły się powiedzieć dość”.

Siatkówka plażowa
Fot: Craig Maccubbin, CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons

Siatkarki plażowe w sportowych kostiumach bikini podczas igrzysk w Pekinie w 2008 roku. Analizy relacji telewizyjnych z najważniejszych imprez sportowych wykazały, że podczas transmisji operatorzy kamer skupiali się przede wszystkim na piersiach i pośladkach graczek.

Dla niektórych kobiet bikini stanowi symbol uprzedmiotowienia i seksualizacji kobiet, przede wszystkim w mediach. Inne jednak postrzegją bikini zupełnie inaczej, widząc w stroju zaprojektowanym przez Louisa Réarda narzędzie wyzwolenia z więzów purytańskiej XIX–wiecznej moralności.

Żyjemy w czasach, kiedy kobiety mogą zakładać na plażę to, na co mają ochotę. Dziś bikini to klasyk, który regularnie pojawia się na największych światowych wybiegach i jest tylko jednym z wielu dostępnych modeli kostiumów kąpielowych.

Zamknij
Zamknij