Szukaj

RTFKT: ta marka zarabia miliony na wirtualnych ubraniach

Buty, które widać powyżej, nie istnieją, a mimo wyprzedały się błyskawicznie, choć kosztowały kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Wirtualna moda, tak jak wirtualna sztuka, to już nie ciekawostka. To potężny biznes przynoszący ogromne pieniądze. Przykład marki RTFKT, tworzącej wirtualne sneakersy, dobrze to ilustruje.

Pandemia przyspieszyła przenoszenie kolejnych obszarów życia do rzeczywistości wirtualnej, na czym korzystają nie tylko artyści tacy jak Beeple, ale też nowe, eksperymentalne marki odzieżowe. Skupiająca się na rynku chińskim firma RTFKT sprzedała model butów sportowych, przygotowanych we współpracy z 18-letnim Fewociousem, artystą cyfrowym. Cena 3 milionów dolarów za pakiet „buty sportowe i odpowiadający im wirtualny produkt” robi wrażenie zwłaszcza jeśli przypomnieć, że jedne z najsłynnieszych butów sportowych w historii, koszykarskie Nike’i Michaela Jordana, sprzedano w 2020 roku na aukcji w Sotheby’s za 560 tysięcy dolarów. Tym bardziej, że produkty RTFKT są  przede wszystkim wirtualne. Zgadza się – tokeny NFT wkroczyły na dobre także do świata mody.

Czytaj też: Styl rodem z gry Fortnite: moda wirtualna staje się rzeczywistością

Przy sprzedaży butów zaprojektowanych przez Fewociousa trójka osób stojących za marką RTFKT postawiła zbadać możliwości rynku i postawić na sprzedaż hybrydową – oprócz samego tokena nabywca otrzymywał również prawdziwe, namacalne buty. W przypadku innego modelu firmy, czarno-złotych sneakersów sprzedanych za 28 tysięcy dolarów, namiastka fizyczności, będącej w przypadkiem rekordowych butów „miłym dodatkiem” zniknęła – to produkt całkowicie cyfrowy. „Wykorzystanie oprogramowania open source i współpracy ze społecznością pozwala nam na łączenie pomysłów i czerpanie wskazówek od graczy. Dziś wszyscy już zdają sobie sprawę z potęgi kultury gamingu” – powiedział  współtwórca marki RTFKT, Benoit Pagotto, w rozmowie z serwisem „Jing Daily”.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez RTFKT Studios (@rtfktstudios)

Pagotto podkreślił szczególne znaczenie rynku chińskiego w działaniach marki. „Chiński konsument odczuwa głęboką więź ze sztuką, a ludzie coraz chętniej wkraczają tam na rynek sztuki cyfrowej, zainteresowanie cryptoartem jest naprawdę duże” – powiedział. Marka chce być prekursorem cyfrowego streetwearu (stąd pojawiające się coraz częściej określenie RTFKT jako „Supreme dla cyfrowego odbiorcy”), a prezentacja czarno-złotego sneakersa zbiegła się z obchodami Chińskiego Nowego Roku, co jeszcze wzmocniło zainteresowanie pomysłem RTFKT.

Do swoich aukcji firma wykorzystuje popularne platformy NFT: but Fewociousa został sprzedany na Nifty Gateway, a model na Chiński Nowy Rok – na chińskim Treasureland.  Sukces pierwszych sprzedaży przyciągnął do firmy wiele propozycji współpracy. Nad własnymi strategiami zarabiania na sztuce i modzie cyfrowej pracują dziś cyfrowi giganci, jak Alibaba, Xiaomi czy Baidu, a poza Chinami choćby Google czy Apple, z kolei RTFKT w najbliższym czasie będzie współpracować m.in. z Atari i Snapchatem. „Idea cyfrowej nakładki na świat rzeczywisty będzie stawać się coraz bardziej powszechna” – puentuje Pagotto.

Zamknij
Zamknij