Szukaj

Futurystyczna ósemka Li-Ning: zobacz najnowsze buty chińskiej marki

Firma założona przez byłego mistrza olimpijskiego w Chinach jest potęgą, ale i na Zachodzie nowe kolekcje marki wzbudzają coraz większe zainteresowanie.

Roger Federer, fan sneakersów, który od niedawna blisko współpracuje z marką On nad zaawansowanymi technologicznie butami sportowymi, z pewnością ma kim się inspirować, jeśli chodzi o udany transfer ze świata sportu do biznesu. Za wzór może posłużyć mu chiński gimnastyk Li Ning, który po zakończeniu kariery w 1990 roku zbudował jedną z najpopularniejszych marek w całych Chinach. Nowe buty marki z kolekcji jesień/zima 2020 przypominają, że aspiracje i inspiracje Li-Ning wykraczają daleko poza Państwo Środka.

Li-Ning jesień/zima 2020 – nowe buty

W nowej kolekcji, w której znajdzie się osiem sneakersowych projektów znajdziemy zarówno premiery, jak i nowe wersje popularnych modeli w katalogu firmy, takich jak Arc Ace (dostępną m.in w wersji z GORE-TEX) czy Furious Rider Ace Element.

Nowości to Windranger – opływowe, najbardziej współczesne w całej kolekcji buty biegowe z przezroczystym panelem na wierzchu, oraz Titan Halo – pokryte siatką i gumą masywne buty do wędrówek. Prezentacja całej kolekcji na jesień/zimę nastąpi w najbliższy weekend w Paryżu, ale buty można już kupić na stronie Li-Ning, a za poszczególne modele trzeba zapłacić od 845 zł do 1067 zł.

Li-Ning – współpraca z innymi markami

Choć 30 lat historii Li-Ning pozwoliło jej właścicielowi dostać się na listę najbogatszych Chińczyków, a sama marka cieszy się niezmienną popularnością w kraju, dopiero od kilku miesięcy marka stara się o większą obecność na zachodnich wybiegach i w sklepach. W 2019 roku współpracownikiem Li-Ning został Stefano Pilati, lider berlińskiego kolektywu projektantów Random Identities. Druga, ale z pewnością nie ostatnia obiecująca „kolaboracja” Li-Ning to współpraca z duńską marką Soulland. Pierwsze dwa modele, sygnowane przez obie marki, pojawia się w sprzedaży jesienią.

Zamknij
Zamknij