Borykający się od dłuższego czasu z poważnymi problemami dom mody Giambattista Valli właśnie odbił się od dna. Projektant Giambattista Valli, który nazwał markę swoim imieniem i nazwiskiem, odkupił wszystkie jej udziały za bezcen – dokładnie 1 euro. Transakcja pozwoliła firmie pozbyć się wielomilionowego długu.

Dom mody Giambattista Valli sprzedany

Dom mody Giambattista Valli przechodzi trudny okres. Odwołane w ostatniej chwili pokazy kolekcji w styczniu czy marcu tego roku były sygnałami, że sytuacja wewnątrz firmy, którą w 2005 r. założył 59-letni, pochodzący z Rzymu Giambattista Valli, nie jest najlepsza.

Dotychczasowym właścicielem włoskiej firmy była należąca do francuskiego miliardera François-Henriego Pinaulta firma Artémis, kontrolująca koncern Kering, jednego z gigantów branży luksusowej. Artémis ma udziały w podmiotach z różnych branż, także poza rynkiem dóbr luksusowych.

Czytaj więcej

Najbogatszy Europejczyk pozbywa się słynnego domu mody. „Dziękuję za te 30 lat”

Artémis kupił mniejszościowy pakiet w domu mody Giambattista Valli w 2017 r., aby zwiększyć zaangażowanie w 2021 roku, a następnie w 2025 roku – do blisko 85 procent. Ze względu na rosnące zadłużenie marki Pinault zaczął szukać dla niej nowego właściciela. Pomagali mu w tym doradcy z firmy Rothschild & Co.

Po wielu miesiącach poszukiwań nowego właściciela domu mody zdecydowano się przekazać dom mody w ręce jego twórcy, Giambattisty Valliego. Choć projektant niezmiennie od początku funkcjonowania marki zajmuje w niej stanowisko dyrektora kreatywnego, dotychczas w jego rękach znajdowało się tylko 4 proc. udziałów. Teraz Valli jest jedynym właścicielem marki.

Punkt zwrotny w karierze Giambattisty Valliego i historii jego marki

W przejęciu domu mody przez jego założyciela nie byłoby nic niezwykłego, gdyby nie wartość transakcji. Choć żadna ze stron umowy nie podała oficjalnej kwoty, to na podstawie relacji osób bliskich sprawie media mówią o symbolicznym 1 euro.

François-Henri Pinault zgodził się na taki układ, aby zdjąć z domu mody ciężar długu, który urósł do kwoty 44,3 milionów euro. Sprzedaż za symboliczne 1 euro była jedynym sposobem na to, aby Valli przejął całkowitą kontrolę nad jego marką bez konieczności spłaty długu, co z pewnością całkowicie pogrążyłoby go finansowo.

Zdaniem obserwatorów sytuacji na takie a nie inne rozwiązanie sprawy wpłynęła żona prezesa, aktorka Salma Hayek Pinault, która od lat jest fanką talentu i stylu Valliego, jednego z najbardziej utytułowanych włoskich projektantów mody. Teraz Włoch otwiera nowy rozdział – zarówno w swojej karierze, jak i w historii swojego domu mody.

Czytaj więcej

Znany dom mody nie trafi w ręce Amerykanów. Włosi zaskoczyli rynek

Marka będzie teraz funkcjonować na znacznie mniejszą skalę niż dotychczas. Giambattista Valli skupi się na projektowaniu ekskluzywnych kolekcji haute couture, dzięki którym w poprzednich trafił do  światowej czołówki kreatorów mody.

François-Henri Pinault już od dobrych kilku lat sam zmaga się ze spowolnieniem w branży dóbr luksusowych. Francuski potentat musiał między innymi odłożyć jakiś czas temu przejęcie domu mody Valentino, całkowicie zmienić strategię nabywania nowych nieruchomości, a na początku tego roku pozbył się swoich udziałów w marce Puma i znacznie zmniejszył skalę działalności domu mody Alexander McQueen.