Rynek turystyki – zwłaszcza tej z górnej półki – staje się coraz bardziej urozmaicony, a kształtują go sami podróżnicy. Ci, którzy dysponują grubszymi portfelami, coraz częściej rezygnują z krótkich wypadów na rzecz długich, kilkutygodniowych wypraw po całym świecie, w trakcie których starają się odwiedzić jak najwięcej miast. Eksperci nadali temu nowemu zjawisku nazwę: city-maxxing.
City-Maxxing to nowy trend wśród bogatych turystów. Bo jedno miasto to za mało
Wycieczki do miast znów są modne, przynajmniej wśród zamożnych urlopowiczów. Taki m.in. wniosek płynie z nowego raportu pt. „The State of Travel in 2026”, który przygotowali eksperci z firmy Virtuoso specjalizującej się w doradztwie w dziedzinie turystyki z górnej półki.
Raport powstał na podstawie wewnętrznych danych firmy, a także badań wśród branżowych ekspertów i samych klientów. Publikacja prezentuje kilka wiodących trendów w dziedzinie luksusowej turystyki, które zdaniem badaczy będą kształtować tę branżę.
Z raportu wynika, że luksusowe podróże, w ramach których turyści pragną przeżyć unikatowe, wyjątkowe doświadczenia, w 2025 r. stanowiły główny czynnik wzrostu branży turystyki z górnej półki. Wyjazd w podróż marzeń, którą planowało się od lat, stanowił priorytet dla blisko dwóch trzecich zamożnych respondentów (60 proc.).
Czytaj więcej
Nowe pokolenie podróżników doprowadziło odkrywanie nowych krajów do ekstremum. Popularność zyskuje trend turystyczny, który bardziej niż na jakość...
Ponad połowa badanych (54 proc.) w pierwszej kolejności stawia z kolei na prywatne wycieczki idealnie skrojone na miarę ich potrzeb. Bogaci turyści oczekują od organizatorów tych wycieczek dodatkowych, ekskluzywnych udogodnień w samolocie i w hotelu, a także rezerwacji stolików w restauracjach posiadających gwiazdki Michelin.
Autorzy raportu zauważyli jednocześnie, że zamożni dają sobie znacznie więcej czasu na przeżycie tych i innych atrakcji – średnia długość wakacji w tej grupie urlopowiczów znacznie się wydłużyła. W trakcie swoich długich wakacji turyści odwiedzają wiele miast na całym globie. Już nie tylko luksusowe resorty na odludziu, ale właśnie tętniące życiem metropolie stały się w ostatnim czasie głównymi celami podróży osób o najbardziej zasobnych portfelach.
„Kolekcjonerzy miast” – nowa grupa zamożnych urlopowiczów zmienia branżę turystyki
Eksperci z Virtuoso zauważyli, że zamożni urlopowicze przekraczają w trakcie swoich wojaży średnio jedną-dwie granice państw. Nie ograniczają się przy tym do jednego kontynentu: często w ramach tej samej podróży łączą ze sobą wypad do Singapuru, potem do Londynu, aby zakończyć wyprawę w Nowym Jorku.
Najpopularniejsze pary krajów, które wybierają bogaci podróżnicy, znajdują się jednak w Europie. Turyści najczęściej łączą ze sobą wycieczki do miast we Francji i Włoszech, na drugim miejscu znalazł się duet Wielka Brytania–Włochy oraz Włochy–Szwajcaria.
Jak widać, w każdej z tych par pojawiają się Włochy – to właśnie ten kraj jest głównym celem zamożnych „kolekcjonerów miast”. Takie miasta jak Florencja, Rzym i Wenecja pojawiają się w dwóch na pięć wypraw.
Czytaj więcej
Z najnowszego raportu dotyczącego światowych enklaw luksusu wynika, że międzynarodowe grono bogaczy rozgląda się za nowymi miejscami do życia, ofer...
Zdaniem autorów raportu city-maxxing stwarza dla hotelarzy nowe wyzwania, ale również szanse, aby wyróżnić się na wysoce konkurencyjnym rynku turystyki luksusowej. Coraz większym zainteresowaniem wśród zamożnych osób wybierających się w długie, dalekie wyprawy, cieszy się wynajem ekskluzywnych willi i apartamentów, które funkcjonują jako bazy wypadowe i „drugie domy” na czas urlopu.
Wzrost popularności notują też prywatne loty, zwłaszcza wśród bogatych milenialsów. Z danych Virtuoso wynika, że liczba rezerwacji tego rodzaju lotów w tej grupie wiekowej zaliczyła największy wzrost spośród wszystkich generacji – o 6 proc.