Po pięciu latach szeroko zakrojonej transformacji Ogrodów Tivoli w Kopenhadze w historycznym parku otwarto nową, wyjątkową atrakcję, która przenosi odwiedzających prosto do Japonii. Od 15 sierpnia turyści odwiedzający stolicę Danii mogą wejść do centrum rozrywki o nazwie Hikari i doświadczyć niepodrabialnego klimatu typowego dla Kraju Kwitnącej Wiśni miasta.

Foto: Jakob Melgaard

Hikari: japońskie minimiasteczko w Ogrodach Tivoli

Słynne Ogrody Tivoli w Kopenhadze założył w 1843 r. duński oficer Georg Carstensen. To jeden z najstarszych parków rozrywki na świecie, a także kulturalne serce Kopenhagi, w którym przez cały rok odbywają się rozmaite wydarzenia artystyczne.

Miejsce to inspirowało Hansa Christiana Andersena, kiedy pisał swoje słynne bajki, a także Walta Disneya, który zaprojektował Disneyland w Kalifornii, nawiązując do Ogrodów Tivoli. Kopenhaski park to jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w Danii. Każdego roku park odwiedza kilka milionów turystów.

Co roku, 15 sierpnia, Ogrody Tivoli hucznie obchodzą kolejne rocznice swojego założenia. Z okazji 183. rocznicy, a także w ramach ponownego otwarcia Ogrodów Tivoli po pięcioletniej przebudowie, na terenie kompleksu powstał nowy park rozrywki o nazwie Hikari, co po japońsku oznacza „światło”. Park rozrywki o powierzchni 2 tys. m kw. naśladuje wygląd i charakterystyczny klimat ulic japońskich miast – z neonami, muzyką, jedzeniem i innymi atrakcjami.

Foto: Anne-Sophie Rosenvinge

„Mała Japonia” w centrum Kopenhagi. Jakie atrakcje czekają na zwiedzających?

Centralnym punktem parku rozrywki Hikari jest górująca nad nim kolejka górska „Demon”. Dwie inne atrakcje oferują zróżnicowane doświadczenia – zarówno dla całej rodziny, jak i dla miłośników mocniejszych wrażeń.

Miejscem stworzonym z myślą i o dorosłych, i o dzieciach, jest „Hotel Hikari”. To immersyjna wycieczka przez kompleks przestrzeni pełnych instalacji wizualnych, które igrają ze zmysłami. Odwiedzający zanurzają się m.in. w tunelu wirowym, wchodzą do pochylonego pokoju hotelowego, a także do labiryntu luster z efektem nieskończoności.

Foto: Anne-Sophie Rosenvinge

Druga atrakcja, „Oko Tajfunu” (ang. „Typhoon’s Eye”), przypadnie do gustu miłośnikom adrenaliny. Wycieczka zaczyna się spacerem przez wnętrza inspirowane cesarskim pałacem Katsura w Kioto, po czym uczestnicy trafiają do wirującego bębna, w którym poddaje się ich działaniu siły odśrodkowej – do tego stopnia, że „przyklejają się” do ściany bębna.

Na terenie Hikari znajduje się ponadto pięć punktów gastronomicznych serwujących takie japońskie potrawy, przekąski i napoje jak szaszłyki yakitori, makaron yakisoba, ciastka taiyaki, lody mochi czy matcha latte. W minimiasteczku działają też dwa sklepy inspirowane tymi, których wiele można znaleźć w Japonii.

Foto: Jakob Melgaard

Pierwszy, Konbini by Ume, nawiązuje do popularnych supermarketów konbini (od ang. convenience store), w których można znaleźć dosłownie wszystko, co niezbędne do codziennego życia. W drugim sklepie o nazwie Sakura odwiedzający kupią m.in. japońską ceramikę, przedmioty wyposażenia wnętrz i pamiątki, wszystko w modnym stylu Japandi.

Minimiasteczko Hikari bezpośrednio łączy się z Jeziorem Tivoli, po którym można przepłynąć się łodzią, a także z pozostałymi częściami zabytkowego kompleksu, w tym z Ogrodem Japońskim i Pagodą. Odwiedziny w tych miejscach tworzą spójne doświadczenie, przenosząc zwiedzających na Daleki Wschód bez wyjeżdżania z Europy.

Foto: Jakob Melgaard