Z najnowszego raportu Ipsosu na temat percepcji najbardziej przełomowych momentów w życiu wynika, że współcześni dwudziesto- i trzydziestokilkulatkowie są bardziej skłonni przygarnąć czworonożnego przyjaciela niż zostać rodzicami. Jak jednak zauważają autorzy badania, to nie oznacza, że ustatkowanie się w tradycyjnym rozumieniu tego określenia nie ma dla nich tak dużego znaczenia jak dla starszych generacji.

Badanie Ipsosu: 6 na 10 zetek ma lub chce mieć czworonoga, mniej niż połowa myśli o dziecku

Wbrew powszechnemu poglądowi, postrzeganie wielu życiowych kamieni milowych wśród młodych nie odbiega tak bardzo od tego, co jest ważne dla poprzednich pokoleń. Różnice pojawiają się dopiero w kwestii tego, czy te osiągnięcia wydają się realne. Tak wynika z raportu pt. „2026 Life Aspirations”, który opublikowano na początku sierpnia.

Różnice między zetkami a reprezentantami starszych pokoleń ujawniają się zwłaszcza w krajach Zachodu. Badacze przepytali mieszkańców Australii, Belgii, Kanady, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch, Holandii, Hiszpanii, Szwecji oraz Stanów Zjednoczonych o życiowe kamienie milowe, które są dla nich szczególnie ważne, a także jakie są ich plany na przyszłość.

Z badania wynika, że prawie 6 na 10 mieszkańców krajów zachodnich z pokolenia Z już posiada czworonożnego przyjaciela albo planuje jego adopcję w przyszłości. Jedynie 44 proc. twierdzi to samo o posiadaniu dziecka, zaś 52 proc. – o wejściu w związek małżeński.

Czytaj więcej

Pensja jak klocki Lego. Młode pokolenie znalazło rozwiązanie na trudne czasy

Czy młodzi Europejczycy porzucili rzeczywiście tradycyjne wartości?

Podobnie jak dla przedstawicieli starszych pokoleń, największą ambicją zetek jest posiadanie stabilnej pracy na pełen etat, a także własnego mieszkania lub domu. Młodzi wyróżniają się też tym, że istotne jest dla nich przeprowadzenie się do swojego lokum (wynajmowanego lub własnościowego). Opinię taką wyraziło 42 proc. zetek, podczas gdy na ten cel wskazało odpowiednio 33, 30 i 36 proc. boomersów, osób pokolenia X i milenialsów.

Posiadanie potomka jako istotny kamień milowy wymieniło 32 proc. zetek – tyle samo co boomersów. Pod tym względem przebijają ich jedynie milenialsi (37 proc.). Na wejście w związek małżeński wskazało natomiast aż 30 proc. osób z pokolenia Z – najwięcej ze wszystkich czterech generacji, które wzięły udział w badaniu. Co znamienne, jednym z najmniej znaczących kamieni milowych dla zetek jest adopcja czworonoga w dorosłości. Wskazało na to 17 proc. respondentów z tego pokolenia.

Autorzy badania zauważają, że każda kolejna generacja jest mniej pewna od poprzedniej, czy uda jej się osiągnąć któryś z najważniejszych kamieni milowych. Respondenci przyznają jednocześnie, że smuci ich perspektywa porażki w tym aspekcie. To udowadnia, że młodzi nie porzucają tradycyjnych wartości albo że są mniej ambitni – po prostu napotykają w swoim życiu coraz więcej przeszkód na drodze do osiągnięcia ważnych celów.

Czytaj więcej

Pokolenie Z przegrywa ze stresem w pracy. Młodzi wolą wygodne rozwiązanie

Największą z tych przeszkód są oczywiście pieniądze. Z badania wynika, że gospodarstwa domowe o większych dochodach częściej postrzegają tradycyjne kamienie milowe jako najważniejsze, a także częściej udaje im się je osiągnąć. Im dochody respondentów są niższe, tym bardziej pesymistyczne stają się perspektywy tych osób.