Sportowa jazda po Nürburgringu, jednym z najsłynniejszych i z pewnością najbardziej niebezpiecznych torów wyścigowych na świecie. Kręcenie „kółek” na torze Formuły 1 Intercity w Stambule z prędkością przekraczającą 220 kilometrów na godzinę. Wiem, co to znaczy, bo to przeżyłem. Pamiętam dobrze, jak przy przyspieszeniach i hamowaniach ciąży kask. Wiem, co przeciążenia robią z żołądkiem – a także, co czuje kierowca, gdy wbija w podłogę pedał gazu w Porsche 911 GT3 RS, wyjeżdżając na prostą start–meta toru wyścigowego. To ekstremalne doznania, ale jednak bledną one w porównaniu z tym, czego doświadczają bobsleiści.
Bobsleje, czyli sport ekstremalny
„Be the most interesting person in the room” – mawiają Anglosasi. Innymi słowy – miej opowieść, która zainteresuje wszystkich uczestników przyjęcia czy spotkania. Twoja historia powinna wyróżniać cię z tłumu, zwrócić uwagę innych, zapaść ludziom w pamięć. Wydaje mi się, że mam kilka takich historii, ale od niedawna wiem też, że żadna z nich nie może liczyć się z doświadczeniem, które stało się moim udziałem na kilka tygodni przed rozpoczęciem tegorocznych igrzysk zimowych Milano Cortina.
Miejsce akcji? Tor bobslejowy St. Moritz-Celerina w Szwajcarii, najstarszy na świecie obiekt tego typu (1904 rok!) i jednocześnie jedyny, który swoje istnienie zawdzięcza wyłącznie siłom natury. Mikroklimat panujący w tej części doliny Engadyny powoduje, że rynna lodowa nie wymaga sztucznego mrożenia, tutejsze zimy robią swoje. To dzięki nim na zamarzniętym jeziorze St. Moritz co roku odbywają się słynne zawody Snow Polo i nie mniej słynne spotkania miłośników klasycznej motoryzacji.
Czytaj więcej
Pierwszy w Polsce mityng Diamentowej Ligi w Chorzowie to nie tylko okazja do tego, by podziwiać n...
Tor lodowy St. Moritz-Celerina liczy nieco ponad 1700 metrów, ma różnicę wysokości wynoszącą 130 metrów oraz średnie nachylenie w granicach 8 stopni. Ma też 15 zakrętów, wśród nich te najbardziej znane – Horse Shoe, Portago czy Bridge Corner. Pokonanie tej trasy czteroosobowym bobem zajmuje nieco ponad minutę. Prędkość – ok. 130-150 kilometrów na godzinę. Do tego przeciążenia 5g, jak podczas wyścigu Formuły 1.