Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że lot amerykańskiego samolotu rządowego z Nancy Pelosi na pokładzie, przewodniczącą Izby Reprezentantów, podróżującą na Tajwan, w sieci śledził cały świat. Serwery platformy Flightradar, umożliwiającej obserwowanie w internecie lotu tysięcy samolotów w czasie rzeczywistym, były tak przeciążone, że z trudem działały.

Według danych przedstawicieli serwisu, blisko 3 miliony osób odwiedziły tę stronę, żeby obserwować podróż Nancy Pelosi z Kuala Lumpur w Malezji do stolicy Tajwanu, Tajpej. To rekord w historii serwisu, który jest najpopularniejszą na świecie platformą internetową do planespottingu. Podczas podchodzenia do lądowania na Tajwanie samolotu z Pelosi na pokładzie, lot Boeinga C-40, na żywo obserwowało ponad 700 tysięcy użytkowników. 

Zainteresowanie lotem Pelosi na Tajwan związane było z napięciami, które wizyta amerykańskiej polityczki na Tajwanie wywołała w stosunkach amerykańsko-chińskich. Pekin, który uznaje Tajwan za swoją zbuntowaną prowincję, od lat alergicznie reaguje na jakiekolwiek próby nadania relacjom Waszyngtonu z Tajpej charakteru bardziej oficjalnego. Tymczasem wizyta Pelosi w Tajpej była najważniejszym wydarzeniem w relacjach USA-Tajwan od kilkudziesięciu lat.

Planespotting – samoloty na radarze użytkowników

Lot Nancy Pelosi był oczywiście wydarzeniem w świecie planespottingu, ale to nie jest wcale nowa rozrywka. Jednak w 2022 roku, między innymi z powodu wojny w Ukrainie, zainteresowanie śledzeniem lotu samolotów, zyskało wymiar globalny.

W trakcie wojny w Ukrainie zainteresowanie lotami znacznie się wzmogło. Chodzi zarówno o samoloty wojskowe, jak i komercyjne. Jak wiadomo, sankcje krajów Zachodu na Ukrainę zablokowały wiele międzynarodowych lotów, zaś sytuacja konfliktu wzbudziła potrzebę zyskania jak najbardziej aktualnej wiedzy, co w sytuacji tak gigantycznego chaosu dzieje się w przestrzeni powietrznej.

Czytaj więcej

Power dressing w stylu Nancy Pelosi: różowy garnitur jako sygnał dla Pekinu

Po wybuchu wojny w Ukrainie setki tysięcy ludzi każdego dnia śledziły loty samolotów NATO wożących sprzęt wojskowy na lotnisko w Rzeszowie, które stało się głównym punktem przeładunkowym dla broni wysyłanej na Ukrainę. Setki tysięcy użytkowników obserwowało przerwany lot samolotu, którym Andrzej Duda leciał na spotkanie z Joe Bidenem w Rzeszowie. Tego dnia prezydencki odrzutowiec, który niespodziewanie zawrócił do Warszawy, był najbardziej obserwowanym samolotem na świecie w serwisie Flight Radar.

Setki tysięcy ludzi śledziły też tajemnicze, zdaniem wielu, loty rosyjskich odrzutowców rządowych, które po wybuchu wojny regularnie odbywały loty z Moskwy do lotnisk za Ural i na Syberię. Obserwowano też loty natowskich samolotów zwiadowczych, które krążyły nad Bałtykiem czy Morzem Czarnym. Dzięki serwisom takim jak Flight Radar, stało się to możliwe.  

Dokąd latają prywatne odrzutowce gwiazd? 

Wojna oraz mniej lub bardziej napięte stosunki między państwami to tylko część zjawisk wpisujących się w planespotting. Ludzi żywo interesują też powietrzne podróże gwiazd oraz miliarderów. Dzięki możliwości śledzenia lotów, ludzie zamożni i znani stracili anonimowość w powietrzu. Dzięki temu udało się ustalić, że wiele z tych osób traktuje prywatne odrzutowce jak taksówki, co przekłada się na znaczący koszt dla środowiska naturalnego.

Czytaj więcej

19-latek, który śledził loty odrzutowca Elona Muska, bierze za cel oligarchów

W ostatnim czasie na tym tle wybuchło zresztą kilka skandali, których głównymi postaciami były takie gwiazdy jak Drake, Kylie Jenner, Travis Scott czy Taylor Swift. Okazało się, że kilkunastominutowe loty samolotem to wcale nie rzadkość w świecie celebrytów którzy, tak jak Kylie Jenner, wręcz chwalą się tym, że regularnie wykorzystują odrzutowce do podróży.    

Prywatność w powietrzu stracił również Elon Musk. Jack Sweeney, młody programista z Florydy, stworzył narzędzie, które automatycznie publikuje w sieci informacje o lotach samolotu miliardera (a także innych osób znanych i zamożnych). Okazało się, że Musk także chętnie korzysta z odrzutowca.