GAP to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek odzieżowych na świecie. Charakterystyczne logo firmy od lat pozostaje symbolem nowoczesnej mody w stylu casual, odpowiedniej na co dzień. Właśnie dzięki takiej filozofii GAP zyskał miliony klientów na całym świecie. To bardzo wierna publiczność – przywiązana do marki, gotowa regularnie robić zakupy w sklepach tej sieci. Takich osób nie brakuje również w Polsce. Po blisko 10-letniej nieobecności GAP wraca do naszego kraju z sklepem stacjonarnym, po okresie, gdy ubrania tej marki można było kupować tylko online.
GAP wraca do Polski. Pod Warszawą ruszy pierwszy sklep stacjonarny
GAP otwiera swój pierwszy stacjonarny sklep w Polsce. Lokalizacja może wydać się zaskakująca – nie jest to żadne z czołowych polskich centrów handlowych, a Designer Outlet Warszawa pod w podwarszawskim Piasecznie.
Czytaj więcej
Nowe marki wypierają gigantów na rynku odzieży sportowej. Najbardziej pożądanymi butami na świecie okazał się produkt będący owocem współpracy hisz...
Nowy sklep ma powierzchnię 300 metrów kwadratowych i ruszy 7 września. W ofercie znajdą się produkty charakterystyczne dla marki GAP – od casualowej odzieży, przez akcesoria po ubrania dżinsowe. Polska w ten sposób dołącza do sieci sklepów GAP w Europie Środkowej: oprócz sklepu w Polsce, są to też salony w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech.
Polska jest największym rynkiem w regionie, można więc uznać, że testy we wspomnianych krajach przebiegły pomyślnie, dając nadzieję na to, że powrót sklepów stacjonarnych GAP na rynki środkowoeuropejskie będzie udany.
W Polsce GAP był obecny ze sklepami stacjonarnymi w latach 2011-2015. W krajach Europy Zachodniej ta obecność była znacznie większa – ale w 2020 roku, w czasie pandemii, podjęto decyzję o zasadniczej zmianie strategii. Zdecydowano wówczas o zamknięciu wszystkich 120 sklepów firmowych, pozostawiono jedynie te franczyzowe.
Problemem nie była jedynie pandemia, ale też bardzo ostra konkurencja ze strony innych mocnych graczy na rynku. Najmłodsi klienci, dotąd bardzo wierni i przywiązani do marki GAP, zaczęli odpływać w stronę rynkowych rywali amerykańskiego giganta. Zmiany te dotyczyły zresztą nie tylko rynku europejskiego, ale też USA, gdzie GAP przez lata był prawdziwą potęgą. To wymusiło zmianę strategii i zdecydowane postawienie na online kosztem sklepów stacjonarnych, by ratować pozycję i udział w rynku.