Wygląda na to, że czas mikrotorebek, trendu, którego początek dał Jacquemus i który błyskawicznie objął większą część rynku mody, powoli dobiega końca. Wystarczy spojrzeć na to, co tego lata proponują czołowe marki modowe – duże, bardzo duże lub naprawdę gigantyczne modele, w których z powodzeniem zmieści się rower–składak, razem z kołami.

Duże torby: hit lata 2022

Od kiedy poluzowano pandemiczne obostrzenia, wiele kobiet może w końcu pozwolić sobie na wyjście na imprezę, co poskutkowało wybuchem mody na wyraziste stylizacje. W międzyczasie zapanowała też moda na mikrotorebki – takie, które są w stanie pomieścić co najwyżej telefon, pomadkę i klucze, choć z portfelem prawdopodobnie byłby już pewien problem.

Coraz więcej z nas decyduje się również na bliższą lub dalszą podróż i w tej sytuacji mała torebka oczywiście jest skrajnie nieprzydatna. Potrzebna jest torba, w której zmieści się strój kąpielowy, prowiant, butelka wody, kosmetyki, kurtka wiatrówka, klapki i jeszcze kilka innych rzeczy niezbędnych na wakacjach. Nie trzeba było długo czekać na garść inspiracji ze strony najważniejszych projektantów.

Salvatore Ferragamo podszedł do tematu toreb w rozmiarze XXL bardzo klasycznie. Marka proponuje czarną, bardzo klasyczną torbę. Marka Loewe również wprowadziła do swojej nowej kolekcji równie klasyczny, koszykowy model o nazwie „Anagram” – idealny towarzysz zarówno wypadów na plażę, jak i do miasta. Nietrudno się dziwić, że jednym z najbardziej pożądanych przedmiotów według najnowszego raportu platformy zakupowej Lyst była właśnie ta torba.

Czytaj więcej

Ciastka od Diora, burger od Bossa. Słynne marki modowe wchodzą do gastronomii

Prosty, czarny pikowany model pojawił się też w kolekcji Balenciagi. Bardzo zachowawczy i „noszalny”, mając w pamięci awangardowy i niełatwy styl tego domu mody. Z kolei na przykład Khaite, Chanel i Jil Sander postawiły na powiększone wersje bardzo modnych w ostatnich sezonach miękkich, swobodnie układających się toreb w kształcie zbliżonym do półksiężyca.

Włoskie marki jak zwykle puszczają wodze fantazji, choć efekt w tym wypadku jest niezwykle szykowny, co też nie zaskakuje. Z kolei w kolekcji marki Marni znalazł się pomarańczowo-brązowy model przypominający klasyczną walizkę, tyle że z długim paskiem na ramię.

Bardzo wyrazistą torebkę proponuje też marka Fendi – jest okrągła, srebrzysta i przypomina ozdobną poduszkę. Dom mody Versace postawił natomiast w tym sezonie na kolor. Torebki mają praktyczny, klasyczny kształt, ale hipnotyzują wyrazistymi, wielokolorowymi wzorami.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Torebki XXL: trend, który znów wraca

W wiosenno-letnich kolekcje obfitują w ogromną rozmaitość modeli, również uniseksowych. Marka Bottega Veneta zaprezentowała szereg różnych modeli, między innymi flagowe pikowane i z plecionej skóry. Na wybiegu nosiły je zarówno modelki, jak i modele. W podobnym stylu jest czarna, pikowana torba z kolekcji Balmain. Model jest na tyle uniwersalny, że z powodzeniem przypadałby do gustu również mężczyźnie.

Z kolei Richard Quinn na pokazie swojej wiosenno-letniej kolekcji przebił wszystkie powyższe domy mody, prezentując bodaj największy w tym sezonie model – gigantyczną okrągłą torbę, do trzymania w ręce. Utrzymane w odcieniach bardzo modnej żółci, choć już znacznie mniejsze, są torebki z kolekcji Isabelle Marant czy Chloé.

Wydaje się, że w miarę powracania bardziej urozmaiconego stylu życia, w którym jest miejsce zarówno na pracę w biurze i imprezy, jak podróże, to w modzie znalazło się też miejsce dla dużych, pojemnych toreb. Bardzo dużo miejsca.