„Oscara otrzymuje… biała koszula” – tak właśnie brzmiałby werdykt jury, gdyby statuetki przyznawano w dziedzinie mody rodem z czerwonego dywanu. W tym roku klasyczna biała bluzka pojawiała się zarówno w klasycznej odsłonie, jak w oryginalnych wariacjach na jej temat, które wypadły wyjątkowo szykownie.

Moda na rozdaniu Oscarów: czerwony dywan zdominowała klasyka

Oczywiście na tegorocznej gali Oscarów nie obyło się bez bardziej ekstrawaganckich stylizacji. Dał się jednak zauważyć wyraźny ukłon gwiazd małego i dużego ekranu w kierunku sprawdzonej, ponadczasowej klasyki.

Bodaj najbardziej wyrazista była stylizacja, którą zaprezentowała Zendaya, gwiazda „Diuny” czy serialu „Euforia”. Kreacja Valentino składała się z długiej srebrzystej spódnicy z cekinami i króciutkiej jedwabnej bluzki z kołnierzykiem w kolorze złamanej bieli. Aktorka przemyciła w ten sposób jeszcze jeden: ultrakrótki crop top, który zrobił niedawno furorę dzięki marce Miu Miu.

Czytaj więcej

Na galach wręczenia Oscarów nie brakowało skandali. Bójka to jednak coś nowego

Wielu obserwatorów doszukuje się w tej stylizacji bardzo wyraźnego odniesienia do głośnej niegdyś kreacji Sharone Stone, w której wystąpiła na gali Oscarów w 1998 roku. Liliową satynową spódnicę Very Wang aktorka zestawiła wówczas z białą bluzką koszulową marki Gap.

Na totalną klasykę postawiła w tym roku z kolei Uma Thurman. Do czarnej ołówkowej spódnicy maxi założyła zapiętą pod samą szyję śnieżnobiałą bluzkę Bottegi Venety – wszystko z jedwabiu. Natomiast we właściwym sobie, nonszalanckim stylu białą koszulę opracowała Kristen Stewart, stawiając oczywiście na dom mody Chanel, którego jest ambasadorką.

Zapiętą jedynie na ostatni dolny guzik koszulę aktorka zestawiła z czarnymi szortami i żakietem. Na czerwonym dywanie towarzyszyła jej narzeczona, scenarzystka Dylan Meyer, która miała na sobie czarne spodnie typu flare, czarną marynarkę – i oczywiście białą koszulę.

Najmodniejsze trendy 2022 roku: powrót klasyki i garniturowy szyk

Taką tendencję widać było też na wybiegach w trakcie ostatnich tygodni mody w Kopenhadze, Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu. Zauważyli to między innymi analitycy z firmy Heuritech, a swoje spostrzeżenia zawarli w opublikowanym niedawno raporcie podsumowującym najsilniejsze trendy, które wyłoniły się w trakcie tych najważniejszych imprez w branży mody.

Jednym z tych trendów był powrót do klasycznych fasonów, materiałów i wzorów. Obok klasycznych koszul bardzo często pojawiały się trencze, spodnie na kant czy jeansy. Projektanci takich marek jak Jil Sander, Fendi, Brunello Cucinelli czy Bottega Veneta promowali to wszystko jakby w kontrze do niezwykle wyrazistych stylizacji, które zdominowały modę w 2021 i w początkach 2022 roku.

W parze z dobrze skrojonymi, klasycznymi ubraniami idzie stonowana kolorystyka. W odpowiedzi na wyrazistą modę dopaminową z jej mocnymi, krzykliwymi odcieniami i kontrastowymi zestawieniami najnowsze kolekcje nareszcie pozwalają nieco odetchnąć od tej feerii barw.

W powrót do klasyki wpisuje się też moda na damskie garnitury, którą odnotowali autorzy raportu Heuritecha, a która także pojawiła się na tegorocznej gali Oscarów. W historii oscarowej mody nie są one oczywiście żadną nowością.

Przykładem jest kreacja Céline Dion z 1999 roku. Piosenkarka pojawiła się na uroczystości w białym garniturze projektu Johna Galliano, którego górę nałożyła tył na przód. Wtedy kontrowersyjna, stylizacja stała się inspiracją do wielu modowych eksperymentów w następnych latach.

Tegoroczne wybory gwiazd na najważniejszą filmową galę wskazują na to, że nostalgiczne powroty do przeszłości – a przede wszystkim ponadczasowa klasyka – w dalszym ciągu mają się bardzo dobrze.