Zaczęło się od celebrytek, a teraz spodnie cargo – niekoniecznie w klasycznym, militarnym stylu – zawojowały światowe wybiegi i ulice wielkich miast. W ciągu ostatniego roku wyłoniły się jako jeden z najsilniejszych modowych trendów.

Bojówki: wraca trend sprzed 20 lat. Jest wszechobecny

Bojówki w wielkim stylu wracają po 20 latach nieobecności w świecie mody. Przez lata łączono je praktycznie wyłącznie z miłośnikami gier komputerowych i militariów albo z fanami mocniejszych brzmień.

Teraz spodnie cargo zyskały nową, odświeżoną odsłonę. Najsłynniejsze ikony mody na czele z siostrami Hadid, Rihanną, Emily Ratajkowski i Zendayą udowadniają, że bojówki mogą być bardzo kobiece.

Lubiące eksperymenty miłośniczki mody zestawiają bojówki dosłownie ze wszystkim: z ciężkimi butami, długimi kozakami, sneakersami lub finezyjnymi szpilkami. Z klasycznym trenczem, vintage’owym kardiganem, bluzką z bufiastymi rękawami, dopasowanym topem, gorsetem… Fantazyjne i efektowne zestawienia można mnożyć – wystarczy rzut okiem na Instagram.

Czytaj więcej

Wielki popyt na luksusowe produkty z egzotycznych skór. Moda wegańska w odwrocie

Bojówki na miarę drugiej dekady XXI wieku szyje się z najrozmaitszych materiałów: oczywiście z solidnych militarnych tkanin, ale też z bawełnianej dresówki i dżinsu, a nawet z satyny, tkanin o metalicznym połysku i ze sztucznej skóry.

I tak, bojówki stały się nie tylko bardzo wygodną bazą dla streetwearowych stylizacji. Odpowiednie połączenie z klasyczną, dobrze skrojoną bluzką czyni satynowe, skórzane czy srebrzyste bojówki niezwykle wyrazistym elementem stylizacji w duchu „power dressing”.

Skąd się wzięła moda na bojówki?

Pierwszy raz w historii mody bojówki zaczęły być bardzo na czasie na przełomie XX i XXI wieku. Dzisiejsze modowe eksperymentatorki czerpią inspirację właśnie z tamtego okresu.

Nic dziwnego, że na fali nostalgicznego powrotu do mody, którą nazwano 2YK, sięgnęłyśmy również po spodnie cargo. Nie tylko zresztą my, ale także słynni projektanci mody. Od 2021 roku bojówki regularnie pojawiają się kolekcjach takich domów mody jak Givenchy, Tom Ford, Nina Ricci, Burberry, Bottega Veneta, Celine czy Isabel Marant, a w ślad za nimi – również w sieciówkach.

Obserwatorzy mody łączą modę na bojówki z bardzo ostatnio popularnym trendem o nazwie „gorpcore”. Wyłonił się jeszcze na początku pandemii, na fali umiłowania wygody i masowych ucieczek z miast na łono natury. O co w nim chodzi?

Słowem-kluczem w gorpcore jest „outdoor”, w który wpisują się funkcjonalne ubrania i akcesoria przeznaczone na plenerowe eskapady – choć stylizacje w klimacie gorpcore szybko zalały przede wszystkim ulice miast. W końcu w lesie mało kto może zobaczyć, jak wyglądamy.

Osobliwą wariacją ubioru w klimacie gorpcore są te wpisujące się w inny, bardziej radykalny trend – warcore. Jego miłośnicy – głównie młodzi ludzie – noszą bojówki w komplecie z militarnymi koszulkami, kurtkami, butami i innymi akcesoriami. To w zasadzie niemal pełny bojowy rynsztunek, inspirowany służbami mundurowymi – żołnierzami i policjantami.

Wracając jednak do łagodniejszych i bardziej popularnych odson bojówek, stanowią one całkiem wdzięczną podstawę eklektycznego ulicznego stylu. Są bowiem tak uniwersalne, że – wzorem celebrytek i celebrytów sprzed dwóch dekad – znów chętnie nosimy je do szpilek, kolorowych koszulek, a nawet eleganckich jedwabnych bluzek i marynarek.