Reklama

Liga mistrzów: 2021 był rokiem wspólnych kolekcji wielkich domów mody

Marki luksusowe dwoją się i troją, by przyciągnąć uwagę klientów i klientek. W 2021 roku znalazły nowy sposób: współprace z innymi markami luksusowymi. Takie zaskakujące sojusze okazały się strzałem w dziesiątkę – klienci je pokochali.

Publikacja: 22.12.2021 14:14

Gucci i Balenciaga: najgłośniejsza tegoroczna współpraca czołowych marek świata mody.

Gucci i Balenciaga: najgłośniejsza tegoroczna współpraca czołowych marek świata mody.

Foto: Gucci/Balenciaga

Na celowniku marek luksusowych znajdują się przede wszystkim młodzi ludzie. Spędzają czas w internecie, przede wszystkim – w mediach społecznościowych. Wspólne kolekcje domów mody stanowią element zaskoczenia i w rezultacie – nowy przedmiot pożądania.

Skendi, Fendace – nowi-starzy gracze na arenie mody

Pod tymi nazwami kryją się dwie kolaboracje, w które weszła w tym roku marka Fendi. Pierwsza z nich odnosi się do współpracy Fendi z należącą do Kim Kardashian bieliźnianą marką Skims. Druga to nazwa wspólnej kolekcji Fendi i Versace. Elementy ikoniczne dla obydwu domów mody przenikały się nawzajem w jednym ubraniu.

Czytaj więcej

Zara rusza odważnie w stronę segmentu luksusowego. Ta nowa kolekcja to dowód

Innym zetknięciem dwóch modowych gigantów było nawiązanie współpracy Gucci z Balenciagą. Jej efektem była kolekcja, w której logotypy pierwszej marki pokrywały projekty typowe dla tej drugiej.

Wszędobylska Balenciaga może zresztą w tym roku pochwalić się bodaj największą liczbą kolaboracji. Jedną z bardziej zaskakujących był przepełniony nostalgią seans specjalnego odcinka „Simpsonów” w trakcie paryskiego tygodnia mody.

Reklama
Reklama

Przykłady tegorocznych fuzji marek można mnożyć. Wiele z nich mogło nawet uchodzić za biznesowe mezalianse. Jednym z przykładów była współpraca Crocs (czyli marki butów z niewysokiej półki) z – a jakże – Balenciagą. Kogo jednak obchodzą mezalianse, skoro stawką jest wymierny wynik finansowy?

Czy będąc potężną marką o ugruntowanej pozycji na rynku, wejście we współpracę z inną potężną marką nie okaże się strzałem w kolano? Wygląda na to, że nie. Młodzi ludzie szukają nowych bodźców i takie mniej lub bardziej zaskakujące fuzje od razu przykuwają ich uwagę.

Współprace marek modowych mają długą historię

Nawiązywanie współpracy marek z innymi markami, a także artystami, nie jest nowym zjawiskiem. Jedną z najwcześniejszych jest wspólny projekt Elsy Schiaparelli i Salvadora Dalí w latach 30. ubiegłego stulecia. Surrealistyczne estetyki obydwu twórców wydają się być dla siebie stworzone.

Innym przykładem jest współpraca Vivienne Westwood i Keitha Harringa z 1983 roku. Jej efektem były ubrania projektu Westwood, które pokrywały grafiki Harringa. Prawdziwa gratka dla miłośników sztuki ulicznej i punków o zasobnych portfelach.

Modowe kolaboracje nabrały tempa około dwóch dekad temu. W 2001 roku Louis Vuitton i Marc Jacobs stworzyły wspólną kolekcję, której charakterystycznymi elementami były widoczne na ubraniach i dodatkach nazwy obydwu marek.

W 2021 roku mogliśmy zaobserwować podobne zjawiska. W przypadku wielu wspólnych kolekcji ubrania gęsto pokrywają hybrydowe logotypy (jak na przykład oficjalne logo Fendace).

Reklama
Reklama

Z czego wynika to dążenie do wzajemnego wymieniania się logotypami i fasonami? Być może chodzi o połączenie wartości i estetyk dwóch marek, które pokrywają się z wartościami i gustem osoby, do której skierowana jest wspólna kolekcja. Kluczem do sukcesu, jak w wielu kampaniach, są emocje.

Wchodząc ze sobą we współpracę, marki z pewnością zamierzają grać na nostalgii i sympatii swoich klientów, ale też na niesłabnącej logomanii. Za sprawą jednego elementu garderoby – pary spodni, sukienki lub płaszcza – młody miłośnik mody zyskuje możliwość pochwalenia się ciuchem nie jednej, ale aż dwóch marek na raz!

Moda
Najbardziej pożądane marki odzieżowe na świecie. Triumf europejskiej „sieciówki”
Moda
Branża luksusowa ma nowy problem. Gdzie kończy się oryginał, a zaczyna podróbka?
Moda
Słynny luksusowy magazyn o modzie wraca do Polski. „Rynek dojrzał”
Moda
„Efekt patyny”: nowy symbol statusu. Ludzie zamożni chcą się wyróżnić w tłumie
Moda
Flower Power: Debiutancka kolekcja haute couture Jonathana Andersona dla Diora
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama