19. dzielnica Paryża to jedna z mniej popularnych wśród turystów części francuskiej stolicy. Na jej terenie znajdują się między innymi dwa parki – położony na wzgórzu Parc des Buttes Chaumont oraz Parc de la Villette. Jakiś czas temu władze stolicy Francji poinformowały, że chcą, by miejsce to stało się pierwszą neutralną pod względem emisji częścią miasta. Ten plan właśnie się ziścił.
Pierwsza dzielnica Paryża neutralna emisyjnie
Znajdujący się w 19. dzielnicy Paryża nowy kompleks nosi nazwę Îlot fertile, co na polski przetłumaczyć można jako „Żyzna Wyspa”. Choć jest on stosunkowo niewielkich rozmiarów, to znajdują się w nim zarówno mieszkania, hotele, sklepy, biura, jak i obiekty sportowe. Próżno szukać tam jednak miejsc parkingowych czy samochodów. Dlaczego? Nie są potrzebne, bo przestrzeń ta w założeniu w całości neutalna pod względem emisji.
Czytaj więcej
W założeniu „15-minutowe miasta” mają poprawić jakość życia mieszkańców. Jednak coraz częściej słychać głosy, że to nie ułatwienie życia, ale eleme...
Kompleks zajmuje powierzchnię 1,3 hektara i wybudowano go na przekształconym terenie przemysłowym, położonym pomiędzy torami kolejowymi.
Zdaniem władz Paryża realizacja jest dowodem na to, że nawet na małym obszarze możliwe jest stworzenie rentownych i wielofunkcyjnych przestrzeni miejskich zgodnych ze standardami zrównoważonego rozwoju. Wydaje się więc, że idea 15-minutowego miasta, która na świecie wciąż budzi wiele kontrowersji, może okazać się w Paryżu niepotrzebna. Mówiąc o 19. dzielnicy mówi się bowiem o jeszcze bardziej ekologicznej idei – wzorcu miasta 2-minutowego.
Myślenie o zerowej emisji dwutlenku węgla jest zakorzenione w każdym włóknie stworzonego w 19. dzielnicy kompleksu. Wszystko, co tam powstało, zgodne jest bowiem z praktykami zrównoważonego i niskoemisyjnego rozwoju.
Czytaj więcej
Żeby uczynić miasta bardziej zrównoważonymi, zdrowymi i sprawiedliwymi, musimy je na nowo przemyśleć – mówią urbaniści. Jeden z konceptów to miasta...
Miasto 2-minutowe: fotowoltaika, domy dla zwierząt i brak samochodów
Zarówno projekt, jak i układ budynków, zostały starannie przemyślane. Twórcy przestrzeni chcieli do maksimum ograniczyć zapotrzebowanie na energię do ogrzewania, chłodzenia czy oświetlenia. Pochodzi ona z bio-solarnych dachów – budując „Żyzną Wyspę” wykorzystano 1000 m2 paneli fotowoltaicznych. Ochłodę zapewnić mają zaś rozmaite rośliny zasadzone na dachach budynków.
Co więcej, budując przestrzeń korzystano z materiałów pochodzących od lokalnych przedsiębiorców oraz ze sprzyjających środowisku materiałów, w tym między innymi niskoemisyjnego betonu. Wszystkie budynki wyposażone są także w innowacyjny system odzysku ciepła – pompy przechwytują ciepło ze ścieków pochodzących z pryszniców czy zmywarek, przekształcając je następie w energię do zasilania sieci ciepłej wody. Po schłodzeniu, te same ścieki dołączają do wody, która wykorzystywana jest do chłodzenia biur.
Twórcy „Żyznej wyspy” w swoim projekcie w ogóle nie uwzględnili samochodów. Zamiast tego, postarali się, by w pobliżu każdego z budynków znajdował się przystanek komunikacji miejskiej lub kolei.
Dzięki bio-solarnym dachom czy publicznemu ogrodowi warzywno-owocowemu, w którym rośnie około 30 drzew, miejsce to jest także siedliskiem dla lokalnej flory i fauny. Gdyby tego było mało, w kompleksie znaleźć można również „hotele” dla owadów, domki dla nietoperzy, a nawet specjalny, kamienny mur przeznaczony dla jaszczurek.
Nie brakuje oczywiście także budek dla ptaków. Zintegrowane zostały one z fasadami budynków mieszkalnych. Skorzystać z nich mają przede wszystkim jerzyki, ptaki niechętnie osiedlające się w nieznanych im miejscach. Władze, tuż przed ich okresem godowym, zdecydowały się na puszczanie zwierzętom ścieżek dźwiękowych, których celem było zwabienie ich do budek lęgowych.
Od kilku lat merka Paryża, Anne Hidalgo, wprowadza w życie ideę „miasta 15-minutowego”. Było to jedno z głównych założeń jej programu wyborczego z 2020 roku. Hidalgo osiągnięcia ma już spore – w mieście, o którym mówiono, że program Hidalgo jest całkowicie nierealistyczny, bo nie da się po Paryżu jeździć rowerem, jest już ponad 1000 kilometrów ścieżek rowerowych. Ocenia się też, że około 15 procent podróży odbywa się na rowerze. Anne Hidalgo cel ma ambitny – do 2026 roku cały Paryż ma być dostępny dla rowerów.