Produkcja wina zazwyczaj kojarzy się z winnicami ukrytymi na prowincji, wśród sielskich krajobrazów. Najchętniej oczywiście przychodzą nam na myśl pejzaże Toskanii czy Prowansji, ale też Czech czy Polski, bo w naszym kraju bardzo dobrych win powstaje coraz więcej.

Czytaj więcej

Polskie wina: czego uczymy się od sąsiadów?

Rzadko myślimy o wielkich metropoliach jako o miejscach, gdzie powstaje wino. Wiedeń jednak łamie te stereotypy – stolica Austrii w ostatnich latach stała się największym na świecie ośrodkiem miejskim, w którym produkowane jest wino. Wliczyć w to należy także miasta z takich winiarskich regionów jak wspomniana Toskania czy Bordeaux. Wiedeń wszystkich bije na głowę, bo stał się winiarską potęgą na skalę światową. 

Wiedeń: światowa potęga winiarska 

Liczby pokazują, że mamy do czynienia z czymś innym niż jedynie chwilową modą. W granicach Wiednia działa kilkuset producentów wina, a łączna powierzchnia upraw winorośli, z której produkowane jest wino to ok. 700 hektarów. Wiedeń, wielka metropolia, stał się rolniczym zagłębiem. Co roku powstaje ok. 2,5 miliona litrów wina.

Tradycje produkcji wina na terenach, które dzisiaj zajmuje Wiedeń, sięgają średniowiecza. Austriacki klimat był i wciąż pozostaje łaskawy dla winorośli, szczególnie dla odmian białych, takich jak Gruener Veltliner, z której produkuje się znaczącą część wina w Austrii. W Wiedniu jednak przyjęła się inna tradycja, charakterystyczna dla tego miasta – podaje się tu wino znane jako Wiener Gemischter Satz, powstałe z winogron różnych odmian pochodzących z tej samej winnicy. 

Winiarstwo w okolicach Wiednia nie jest więc niczym nowym, ale ostatnie lata to dynamiczny rozwój trendu „nowej lokalności” – produkowania żywności blisko dużych miast i w miastach, tak by rozwijać rolnictwo bardziej etyczne i zrównoważone, a przy tym ograniczyć koszty środowiskowe związane z transportem żywności.

Czytaj więcej

Norman Foster: przyszłość miast to rolnictwo, a nie parkingi

Miejskie rolnictwo to fenomen znany na całym świecie – zalicza się do niego i tworzenie miejskich pasiek dla pszczół, i społeczne ogrody, w których można uprawiać własne warzywa, ale też pojawienie się nowego pokolenia producentów rolnych, którzy wykorzystują zmiany w urbanistyce, by rozwijać miejskie gospodarstwa. Rozwój miast charakterystyczny dla XX wieku, a więc „urban sprawl” i rozlewanie się przedmieść sprawił, że w granicach metropolii powstawało dużo obszarów niczyich, które dzisiaj zamieniane są na tereny upraw. Podobnie dzieje się w przypadku terenów poprzemysłowych na całym świecie.

Zazwyczaj jednak miejskie rolnictwo to produkcja warzyw. Wiedeń jest pod tym względem wyjątkiem w skali świata, bo jako miasto stał się znaczącym europejskim centrum produkcji wina.