Projektantka mody zatrudni sztuczną inteligencję. Ma przejąć jej obowiązki

Amerykańska projektantka Norma Kamali zamierza „zatrudnić” sztuczną inteligencję. Chce, aby AI kontynuowała jej twórczość.

Publikacja: 23.02.2024 10:49

Norma Kamali tworzy swoje kolekcje od 56 lat.

Norma Kamali tworzy swoje kolekcje od 56 lat.

Foto: JUSTIN LANE/PAP/EPA

Sztuczna inteligencja budzi spore emocje wśród osób reprezentujących wiele branż i nie inaczej jest w świecie mody. Jednak 78-letnia projektantka Norma Kamali widzi w AI szansę na przedłużenie swojego modowego dziedzictwa.

Norma Kamali zamierza „zatrudnić” sztuczną inteligencję do projektowania

Tacy nieżyjący już projektanci jak Christian Dior, Christóbal Baleciaga, Gianni Versace, Alexander McQueen czy Vivienne Westwood mają swoich kontynuatorów w osobach utalentowanych dyrektorów kreatywnych pracujących dla marek, które stworzyli. Niektórzy konsekwentnie kontynuują estetykę danego domu mody, inni dość mocno od niej odbiegają, co było widać na przykład w przypadku Demny Gvasalii, dyrektora kreatywnego Balenciagi.

Zupełnie inny i dość rewolucyjny sposób na kontynuację swojego modowego dziedzictwa ma nowojorska projektantka Norma Kamali, której ubrania obecne są również w Polsce. Kamali projektuje od 56 lat i udało jej się w tym czasie wypracować międzynarodową pozycję – i spójny styl.

Czytaj więcej

Marka dla „młodych i pięknych” odradza się. Koniec z toksycznym wizerunkiem

Norma jest już w dość zaawansowanym wieku, w którym wiele osób jest już na emeryturze. Patrząc jednak chociażby na 90-letniego i wciąż aktywnego zawodowo Giorgio Armaniego, daleko jej jeszcze do rekordu pod względem stażu pracy.

Norma Kamali.

Norma Kamali.

JUSTIN LANE/PAP/EPA

Projektantka powoli zaczyna się jednak zastanawiać nad tym, w jakim kierunku podąży jej marka, kiedy ona sama ustąpi ze stanowiska dyrektorki kreatywnej, a także po jej śmierci. Postanowiła więc, że w celu zapewnienia ciągłości stylistyki swojej marki wykorzysta sztuczną inteligencję.

Norma Kamali zamierza stworzyć „cyfrową wersję siebie”, opierającą się na algorytmie sztucznej inteligencji. Projektantka chciałaby, aby AI w dalszym ciągu projektowała kreacje wpisujące się w styl, który wypracowała w trakcie swojej długiej kariery – kiedy ona sama już nie będzie w stanie tego robić.

Projektantka chce cyfrowo „zreplikować” najbardziej charakterystyczne cechy swojego stylu – tak, aby każda kolejna kolekcja oddawała ducha marki. Cytowana przez branżowy serwis Business of Fashion projektantka mówi o „ściągnięciu” (ang. „downloading”) jej mózgu. Kamali aktualnie uczy sztuczną inteligencję swojego stylu, pokazując jej wszystkie swoje archiwalne kolekcje.

Sztuczna inteligencja: czy to przyszłość domów mody?

Cały proces odbywa się we współpracy z firmą Maison Meta, specjalizującą się w rozwijaniu algorytmów sztucznej inteligencji. Firma współtworzyła pierwszy w historii AI Fashion Week, który odbył się w kwietniu 2023 roku.

Norma Kamali zaprzecza jednocześnie, jakoby AI miałaby kiedykolwiek zastąpić w jej firmie pracę żywych, ludzkich projektantów. Jej zdaniem sztuczna inteligencja ma pewne ograniczenia, przez co będzie jedynie narzędziem, z którego będą kreatywnie korzystać jej następcy. „Czasem wydaje się, że projekty AI nie mają duszy” – przyznała w rozmowie z serwisem Business of Fashion.

Norma Kamali nie jest pierwszą projektantką, która chce wykorzystać sztuczną inteligencję. Będzie jednak pierwszą, która wykorzysta algorytmy AI w tak szerokim zakresie.

„Zaletą jest tu fakt, że moja marka ma za sobą 56 lat z tylko jedną projektantką. Jej tożsamość jest niezmienna, nie było żadnych zawirowań. To bardzo ekscytujące i dodaje mojej firmie dużą wartość – w sposób, o jakim nikt dotychczas nie myślał” – mówi projektantka.

Ludzie
Nowe pokolenie Kennedych wkracza na scenę. Wnuk JFK zajmie się polityką
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Ludzie
Król „mody dla milionerów” rozbił bank. Końca cichego luksusu nie widać
Ludzie
Artur Chołdzyński: Nie odrzucam projektów, które wymagają zaangażowania
Ludzie
To on ubrał Michała Probierza na Euro 2024. Michał Kędziora: Widać, że idzie szef
Ludzie
Omenaa Mensah, Rafał Brzoska: Każdy twardziel mięknie, gdy usłyszy „dziękuję”