Nowe miejsce na gastronomicznej mapie Nowego Jorku z pewnością zachwyci wszystkich, którzy kochają azjatycki street food. Przyciągnie też zapewne mnóstwo turystów. Magnesem będzie zapewne nazwisko Anthony'ego Bourdaina, który był pomysłodawcą tego projektu. Realizacją zajmie się bliski współpracownik Bourdaina, KF Seetoh.

Singapurski street food – niespełnione marzenie Anthony'ego Bourdaina

Anthony Bourdain zjeździł cały świat, próbując najrozmaitszych lokalnych potraw. Jego serce zdobyło uliczne jedzenie w Singapurze, poznał też swojego przyszłego współpracownika, KF Seetoha, pochodzącego z Singapuru promotor singapurskiego street foodu. Od kiedy Bourdain zagłębił się w pełen aromatów świat tamtejszych budek ze street foodem, w których kucharze wyczarowują bogate potrawy ze świeżych, lokalnych składników, Bourdain zapragnął otworzyć coś podobnego – tyle że w Nowym Jorku.

Czytaj więcej

Twórca filmu o Bourdainie: „Bał się, że skończy w bufecie”

Nad przygotowaniem wymarzonego centrum ze stoiskami serwującymi jedzenie inspirowane singapurską kuchnią uliczną Anthony Bourdain pracował przez kilka lat z KF Seetohem.

Bourdain miał już nawet upatrzone miejsce – było to molo o nazwie Pier 57 nad rzeką Hudson w Nowym Jorku. Kucharz nosił się z zamiarem wynajęcia hali, w której mieściłyby się stoiska ze street foodem w singapurskim klimacie. Aby to marzenie się ziściło, nawiązał współpracę z Seetohem i przedsiębiorstwem Urbanspace, posiadającym sieć hali gastronomicznych.

W międzyczasie jednak realizacja tego pomysłu w tej konkretnej lokalizacji napotkała trudności nie do pokonania. Marzenie o własnym centrum z singapurskiem street foodem ostatecznie przekreśliła śmierć Bourdaina, który przez wiele lat zmagał się z depresją. Słynny szef kuchni popełnił samobójstwo w czerwcu 2018 roku.

Przez ponad trzy lata po tym wydarzeniu o pośmiertnym wskrzeszeniu plany Bourdaina nie było mowy. Ciszę przerwał KF Seetoh, który ogłosił, że miejsce jednak powstanie – nadal w Nowym Jorku, ale w nowej lokalizacji. Partnerem projektu nadal jest Urbanspace.

Brakuje tylko Bourdaina

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Licząca około tysiąc metrów kwadratowych singapurska hala będzie się znajdować w samym sercu Manhattanu, przy 50. Ulicy, na odcinku między 6. a 7. Aleją. Wypełni je 18 stoisk. To znacznie mniej niż chciał Bourdain, którzy marzył o 50 stoiskach. KF Seetoh sprowadzi do Nowego Jorku grupę mistrzów kuchni ulicznej prosto z Singapuru.

W ofercie budek miłośnicy singapurskiego street foodu znajdą takie klasyki jak nasi lemak, krab w chili, kurczak z ryżem czy ostrygowy omlet. Miłośnicy street foodu mogą się więc spodziewać autentycznych smaków rodem z południowo-wschodniej Azji. To właśnie na przeniesieniu prawdziwego klimatu Singapuru Anthony’emu Bourdainowi zależało najbardziej.

Co ciekawe, wiadomo już, że przynajmniej część stoisk będzie specjalizować się tylko w jednej potrawie. To charakterystyczna cecha słynnych budek w Singapurze, które na początku 2021 roku doczekały się wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

„Chcemy pomóc kucharzom w prowadzeniu biznesu opartego na tylko jednym daniu. Poza tym, nie potrzebujesz czterech ścian, aby odnieść sukces” – powiedział KF Seetoh w wywiadzie dla Bao Onga, nowojorskiego korespondenta serwisu Eater.

Otwarcie centrum z singapurskim street foodem KF Seetoh i zespół Urbanspace zaplanowali na początek 2022 roku.