Polacy w Anglii robią whisky wspólnie z metrem w Londynie

Bimber Distillery, firma produkująca whisky założona przez Polaków w Wielkiej Brytanii, zaprezentowała whisky przygotowaną we współpracy z Transport for London, urzędem odpowiadającym za komunikację miejską w stolicy Wielkiej Brytanii. Podobną współpracę podjął niedawno David Hockney, jeden z najwybitniejszych artystów na świecie. Komu poszło lepiej?

Publikacja: 20.05.2021 10:50

Polacy w Anglii robią whisky wspólnie z metrem w Londynie

Foto: Fot: Sandip Roy/Unsplash

Gdy David Hockney, najdroższy żyjący malarz świata, nawiązuje współpracę z władzami Londynu, można spodziewać się spektakularnych rezultatów. Jednak w przypadku ostatniej serii prac Davida Hockneya dla londyńskiego metra coś poszło nie tak – przynajmniej według internautów, którzy skrytykowali nową wersję logotypów Transport for London (TfL) autorstwa słynnego artysty, umieszczoną na stacji metra Picadilly Circus.

Polska whisky single malt we współpracy z metrem w Londynie

Projekt Hockneya miał przyciągnąć tłumy do Londynu otwierającego się po pandemii, a także pomóc burmistrzowi Sadiqowi Khanowi w walce o ponowny wybór na to stanowisko. Okazało się jednak, że przeróbka autorstwa Davida Hockneya nie wypadła dobrze, tak przynajmniej uznało wielu Londyńczyków, którzy wolą logo londyńskiego transportu publicznego w klasycznej, ikonicznej wersji. Założona przez Polaków firma Bimber Distillery, produkująca whisky w Wielkiej Brytanii, pokazała, że znaną na całym świecie symbolikę londyńskiego transportu publicznego można wykorzystać w mniej kontrowersyjny sposób.

Marka Bimber Distillery, stworzona przez Dariusza Płażewskiego i mająca siedzibę w Londynie, (pisaliśmy o niej, link poniżej) zaprezentowała właśnie „The Spirits of Underground” – nową limitowaną edycję swoich single maltów, przygotowaną we współpracy z Transport for London. Na butelkach znajdą się etykiety z symboliką najbardziej znanych stacji londyńskiego metra – Waterloo, Baker Street, Kings Cross, St Pancras i Oxford Circus. Autorzy projektu, inaczej niż David Hockney, postawili na wierność oryginalnym logotypom stacji, a nie wizualne eksperymenty, które tak nie spodobały się Londyńczykom krytykującym prace wybitnego brytyjskiego malarza.

Czytaj też: Szkocja: powstaje polska gorzelnia whisky. Jej nazwa was ucieszy, brzmi znajomo

„Ta współpraca ukazuje prawdziwy wizualny blask naszej historycznej sieci metra. Wspaniale było pracować z londyńską destylarnią przy tworzeniu tej kolekcji i mamy nadzieję, że fanom whisky spodoba się ta kolekcja, która z czasem będzie się rozrastać” – powiedziała Julie Dixon, odpowiadająca za parnerstwa komercyjne w Transport for London. Oprócz zaprezentowanych dotychczas butelek w kolejnych latach kolekcja „londyńska” kolekcja Bimber Distillery ma się rozrastać o kolejne stacje. Jest w czym wybierać – londyńskie metro złożone jest dziś z 11 linii i liczy łącznie 270 stacji.

Destylarnia przygotowała ok. 260 butelek we wszystkich czterech wersjach. Za dobór whisky wykorzystanych do przygotowania edycji z logotypem stacji Baker Street odpowiedzialni są uczestnicy panelu degustacyjnego w ramach Bimber Klub, rosnącej społeczności zrzeszonej wokół Bimber Distillery. Każda z czterech whisky leżakowała w beczkach po bourbonie, wykonanej z amerykańskiego dębu.

Gdy David Hockney, najdroższy żyjący malarz świata, nawiązuje współpracę z władzami Londynu, można spodziewać się spektakularnych rezultatów. Jednak w przypadku ostatniej serii prac Davida Hockneya dla londyńskiego metra coś poszło nie tak – przynajmniej według internautów, którzy skrytykowali nową wersję logotypów Transport for London (TfL) autorstwa słynnego artysty, umieszczoną na stacji metra Picadilly Circus.

Polska whisky single malt we współpracy z metrem w Londynie

Pozostało 82% artykułu
Kuchnia
Ananas z różowym miąższem kosztuje majątek. Rośnie moda na owoce luksusowe
Kuchnia
Kolejna polska restauracja z gwiazdką Michelin będzie na Pomorzu? Decyzja władz
Kuchnia
Dzień Czekolady: oto największa czekoladowa fontanna na świecie
Kuchnia
Atrakcyjność fizyczna zależy od tego, co jemy na śniadanie. Czego unikać?
Kuchnia
Polski specjał wśród najlepszych rodzajów pieczywa na świecie. „Cudownie prosty”